Nowe stawki przegl±dów ju¿ obowi±zuj±. To dzi¶!
Kończy się era najniższych w Europie opłat za badania techniczne pojazdów. Od rana obowiązują już nowe, znacznie wyższe stawki, a kierowcy muszą sięgnąć głębiej do kieszeni.
Największy wzrost dotknął właścicieli samochodów osobowych - zamiast dotychczasowych 98 zł, za badanie trzeba teraz zapłacić 149 zł. Podwyżki dotyczą jednak całej gamy pojazdów, więc motocykliści i rolnicy także odczują zmianę. Przegląd motocykla kosztuje obecnie 94 zł, motoroweru 76 zł, a ciągnika rolniczego tyle samo co jednośladu - 94 zł. Jeszcze wczoraj ceny były zdecydowanie niższe: 98 zł za auto osobowe, 62 zł za motocykl i 50 zł za motorower.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Resort infrastruktury podkreśla, że nie było innego wyjścia - stawki nie zmieniały się od ponad 20 lat, a w tym czasie rosło wszystko: od wynagrodzeń i kosztów energii, po ceny przeglądów i napraw urządzeń używanych w stacjach kontroli. Diagności od dawna alarmowali, że ich biznesy balansują na granicy opłacalności, a zawód powoli traci pracowników, bo zarobki nie zachęcają młodych do pracy. Podwyżka miała więc urealnić ceny i uratować całą branżę przed zapaścią.
Podniesione zostały też stawki dla ciężarówek, pojazdów specjalnych i ciągników siodłowych. Badanie ciężarówki lub auta specjalnego o masie od 3,5 do 16 ton to teraz koszt 234 zł, a powyżej tej granicy 269 zł. Przyczepy ciężarowe i specjalne do 3,5 t wyceniono na 119 zł. Osobny rachunek czeka kierowców aut z instalacją gazową - standardowe badanie wynosi 149 zł, a dodatkowe sprawdzenie instalacji 96 zł, co daje razem 245 zł.
Informacja o nadchodzącej zmianie pojawiła się już w sierpniu, ale dopiero wczoraj ceny w Dzienniku Ustaw nabrały mocy prawnej. To oznacza, że kto zdążył zrobić badanie do 18 września, zapłacił jeszcze po staremu, a reszta od dziś podlega nowemu cennikowi. Minister infrastruktury zapowiedział także, że w przyszłości stawki będą waloryzowane, choć jeszcze nie wiadomo, w jaki sposób i według jakiego klucza. Pewne jest jedno - skończyły się czasy symbolicznych opłat za badania techniczne, a Polska, która przez lata była na samym końcu tabeli europejskiej, zaczęła gonić średnią unijną.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze