Nadchodzi retro-sport od Harleya Davidsona!
Kilka elementów spekulacyjnej układanki wskazuje na to, że Harley pracuje nad modelem o sportowym charakterze, który może być współczesną wersją słynnego VR1000. Bazą dla tej maszyny będzie prawdopodobnie zaprezentowany niedawno model Bronx.
Japoński magazyn Young Machine przeprowadził drobne śledztwo dotyczące planów Harleya-Davidsona. Niewykluczone, że materiały podsunęła sama firma z Milwaukee, dbając o odpowiednią dawkę rozgłosu.
Reklama
KTM 125 Duke vs 390 Duke 2026. Który pasuje do ciebie lepiej i dlaczego odpowiedź nie jest oczywista
KTM konsekwentnie buduje klasę swoich nakedów, a obecny rok przynosi kolejny rozdział w wykonaniu 125 Duke i 390 Duke. Oba motocykle dzielą tę samą filozofię, podobne ramy i tę samą agresywną stylistykę, ale różnice też są niemałe. Czy można porównywać te maszyny?
POZNAJ MOTOCYKLE, KTÓRE DAJĄ FRAJDĘ! »
Informacja, że Harley pracuje nad następcą modelu VR1000 pojawiła się już kilka miesięcy temu. Wyciekły (być może celowo) zdjęcia ze studia projektowego, na których za modelem z gliny zawieszona była wizualizacja maszyny w stylistyce retro-sport. Nieco później pojawiły się rysunki patentowe, przedstawiające frontową owiewkę w klasycznym stylu.
Jednocześnie na chwilę ucichły spekulacje o zapowiadanym kiedyś streetfighterze Bareknuckle ("Gołe pięści"), a Harley pokazał nieco złagodzonego, ale wciąż mocnego nakeda o nazwie Bronx. Jest więc dosyć prawdopodobne, że Bareknuckle będzie jednak nazwą nowego motocykla sportowego. Oczywiście nie będzie się on mógł równać osiągami z topowymi maszynami klasy superbike, ale jego siłą będzie klimat i sentyment.
Bardzo dobra baza pod ten projekt już istnieje - model Bronx napędzany jest nowym V-twinem Revolution Max o pojemności 975 cm3 i mocy 115 KM, który z pewnością odnalazłby się w motocyklu będącym połączeniem cafe racera i starej wyścigówki. Czekamy na dalsze informacje na ten temat.












Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze