Muzeum Techniki i Przemysłu z kłopotami finansowymi
Słynne Muzeum Techniki i Przemysłu w Warszawie ma problemy finansowe i może zostać zamknięte. Wszystko przez zawiły sposób finansowania tej placówki, która pieniądze otrzymuje za pośrednictwem Naczelnej Organizacji Technicznej. Muzeum nie ma osobowości prawnej, dlatego nie może bezpośrednio otrzymywać pieniędzy z biletów czy zwrotu podatku VAT. Przez ten precedens do Muzeum nie dociera około 600 tysięcy złotych rocznie.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Sytuacje może zmienić przejęcie muzeum przez ministerstwo lub samorząd, jednak by tak się stało potrzebna jest nowelizacja odpowiednich ustaw. Dyrekcja muzeum obawia się, że zabraknie jej pieniędzy na miesięczne wypłaty pracownikom, stąd zastanawia się nad wyprzedażą niektórych eksponatów. Na co dzień w muzeum możemy podziwiać unikatowe kolekcje motocykli takich marek jak Sokół, Niemen, Podkowa, Junak, BMW, NSU czy DKW. W dodatku podczas zwiedzania turyści mogą podziwiać najstarszy polski motocykl Chioński z lat 20-tych XX wieku.







Komentarze 3
Pokaż wszystkie komentarzeMuzeum Techniki, po ZNACZYNEJ rewitalizacji sposobu eksponowania zbiorów, powinno stanowić ciągłość ekspozycyjną , a być może jeden organizm w dwóch (dość bliskich przecież ) lokalizacjach , z ...
OdpowiedzWydaje mi się, że ... 1. Funkcja gromadzenia obiektów technicznych powinna zostać bardzo silnie wzmocniona. 2. Pokazywanie zbiorów jest też istotne. Musi być jednak robione współczesnymi sposobami i zgodnie z oczekiwaniami publiczności.
OdpowiedzSzkoda Muzeum, zawsze z dzieciakami można pójść pokazać im kawał motoryzacji i powspominać dawne czasy...
OdpowiedzEch, atym z Wiejskiej nigdy na nic nie brakuje, podroze, przeloty, odprawy, paliwo, biura, asystenci, kierowcy. No ale kto w koncu ustala priorytety w Polsce...
Odpowiedz