Motocykle spalinowe za motocykle elektryczne. Kalifornia chce wymusić ekologiczne zmiany w ofertach
Poszczególne stany w USA różnią się prawami i regulacjami, ale Kalifornia wyróżnia się tym, że traktuje producentów motocykli i samochodów ostrzej niż przepisy federalne. Teraz chce wymusić na producentach motocykli wprowadzenie do oferty modeli elektrycznych.
Żeby móc legalnie sprzedawać motocykle i samochody na terenie stanu Kalifornia, producenci muszą uzyskać homologację California Air Resources Board. Historia zna już przypadki modeli, które były dostępne w całych Stanach Zjednoczonych, z wyjątkiem Kalifornii. Teraz tamtejsi politycy wpadli na pomysł, jak sprawić, żeby zmusić producentów do sprzedaży elektryków.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Na początku listopada odbędzie się głosowanie nad propozycją, która może być problematyczna dla producentów motocykli. Założenia są takie, że jeżeli dany producent chce sprzedawać motocykle z silnikami spalinowymi, to do 2028 r. 10 proc. jego oferty muszą stanowić elektryki. Do 2035 r. odsetek modeli elektrycznych miałby wynosić 50 proc.
W zależności od tego, w jakim stopniu zostaną spełnione wymagania przepisów, producenci będą dostawali punkty i na dodatek będą mogli nimi handlować. Jeżeli np. producent X sprzeda więcej motocykli elektrycznych, to dostanie więcej kredytów, które będzie mógł sprzedać producentowi z mniejszym wolumenem sprzedaży elektryków, by ten miał możliwość utrzymania oferty motocykli spalinowych.
Sami motocykliści sprzeciwiają się temu pomysłowi, ponieważ dostępne na rynku motocykle elektryczne mają za mały zasięg i nie zapewniają takich emocji, jak maszyny z silnikami spalinowymi. Według danych agencji CalMatters, motocykle elektryczne stanowią 1 proc. wszystkich rejestracji motocykli w stanie Kalifornia. Do tego są odpowiedzialne za zaledwie 0,5 proc. mil wyjeżdżonych przez mieszkańców tego stanu.







Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarzeI to jest ten wolny rynek?
OdpowiedzKomunistyczna Republika Kalifornii w natarciu. Nie ma tego co chce rynek. Ma być to co chce władza. Jeśli sklepikarzom (kułakom) się nie podoba to wprowadzimy sklepy państwowe. Lenin w grobie ...
OdpowiedzDo tego jeszcze trzeba dołożyć Związek Socjalistycznych Republik Europejskich z podobnymi pomysłami z dudy...
Odpowiedz