Motocykl MotoGP - od pomysłu do realizacji

Autor: Lovtza 2016.08.18, 08:45 Drukuj

Mike Leitner przez dziewięć lat był szefem mechaników Daniego Pedrosy. Wygrał z nim dwa tytuły w klasie 250cc, 41 wyścigów w klasie MotoGP oraz trzykrotnie doprowadził Daniego do tytułu wicemistrza świata w latach 2007, 2010 oraz 2012. Wielu sądzi, że to „pochodzenie” Leitnera jest istotną składową odpowiedzi na pytanie dlaczego RC16 jest tak mocno podobny swoim układem do RC213V.   

Jak jeden z kluczowych ludzi HRC znalazł się pomarańczowej ekipie? W 2015 roku KTM ogłosił światu, że wejdzie do MotoGP. Austriacy rozpoczęli więc gorączkowe poszukiwania najlepszych ludzi, z którymi mogliby osiągnąć sukces. Leitner był oczywistym wyborem i z miejsca stał się człowiekiem, który w Mattighofen dysponował największym doświadczeniem w pracy na padoku MotoGP. Do pracy nad projektem RC16 przydzielono mu ponad 20 najlepszych inżynierów, którzy mieli stworzyć i połączyć w spójną całość charakterystyczną dla KTMa rurową ramę, silnik V4 z pneumatycznym rozrządem, „szybką” skrzynię biegów oraz zawieszenia WP. O tym jak przebiegał i nadal przebiega ten proces możecie dowiedzieć się z ekskluzywnego wywiadu udzielonego Ścigacz.pl w czasie prezentacji RC16 przez Mika Leitnera.

Ścigacz.pl: Kiedy i jak pojawił się pomysł, aby KTM wystawił motocykl w klasie MotoGP?

Mike Leitner: Gdy pomysł ten rodził się w głowach szefostwa KTM mnie, jak wiadomo, nie było jeszcze w firmie. Ale rozwój wypadków nie jest wielką tajemnicą. Podczas Grand Prix Kataru w roku 2014 Stefan Pierer rozmawiał z Carmelo Ezpeletą na temat możliwości dostarczania silników dla klasy Moto2. Ostatecznie KTM uznał, że nie jest zainteresowany przygotowaniem takich silników, ale wraz z rosnącym udziałem sprzedaży motocykli szosowych w ofercie firmy, Stefan Pierer uznał, że zaangażowanie w MotoGP jest logicznym krokiem jeśli firma ma wejść do grona czołowych producentów motocykli sportowych na świecie. Na początku roku 2015 zapadła decyzja o uruchomieniu projektu.

Ścigacz.pl: Kiedy ruszyliście z pracami nad motocyklem?

Mike Leitner: KTM ruszył z pracami natychmiast po zapadnięciu decyzji o uruchomieniu projektu RC16, czyli na początku 2015. W październiku tego samego roku motocykl był praktycznie gotowy do jazdy. Imponujące tempo, prawda? Nie byłoby to możliwe bez pełnego zaangażowania w projekt członków naszego zespołu.

Ścigacz.pl: Czy to prawda, że RC16 jest tak podobny swoim układem do Hondy RC213V przez Twoje „hondowskie” pochodzenie i doświadczenie?

Mike Leitner: Nie. Główne założenia odnośnie układu RC16 i konfiguracji kluczowych komponentów motocykla zostały nakreślone zanim ja stałem się częścią tego projektu. Po przejściu do KTMa rzecz jasna moim zdaniem było zweryfikowanie tych założeń, ale wszystko od początku było dobrze, więc poprawiania było bardzo niewiele. Warto także wiedzieć, że moja rola nie polega na konstruowaniu motocykla, ale sprawieniu, aby w pełni wykorzystać jego potencjał na torze.

Ścigacz.pl: Czyli mówiąc krótko koncentrował będziesz się na ustawieniach i na wypracowaniu strategii najlepszego wykorzystania mocnych stron motocykla?

Mike Leitner: Dokładnie. W przypadku zupełnie nowej maszyny jaką jest RC16 oznacza to bardzo dużo pracy w pierwszych sezonach rywalizacji.

Ścigacz.pl: Na konferencji prasowej Stefan Pierer stwierdził, że nie będziecie rozwijali sportowych motocykli drogowych klasy Superbike, ponieważ tak szybkie maszyny nie powinny trafiać na drogi publiczne. Czy zatem będziecie w stanie wykorzystać doświadczenia z pracy nad projektem RC16 w czasie budowania motocykli dla zwykłych motocyklistów?

Mike Leitner: Oczywiście! W chwili obecnej nie jestem w stanie powiedzieć co i jak wykorzystamy, ale takie obszary jak elektronika, sterowanie silnikiem, kontrola zużycia paliwa, konfiguracja podwozia i wiele innych to miejsca gdzie zdobytą wiedzę możemy wykorzystać z korzyścią dla klienta trafiającego do naszego salonu po motocykl drogowy.

Ścigacz.pl: Czy planujecie wypuszczenie repliki dopuszczonej do ruchu drogowego?

Mike Leitner: Nie. Chcemy w bardzo przystępnej cenie oferować motocykl klasy Grand Prix zespołom satelickim oraz planujemy wypuścić replikę motocykla klasy MotoGP. Przy czym nasza replika nie będzie najprawdopodobniej dopuszczona do ruchu drogowego. Będzie to motocykl, który każdy amator będzie mógł zabrać na tor i cieszyć się sportową jazdą.

Ścigacz.pl: Z jakim nakładem pracy wiąże się przygotowanie motocykla MotoGP?

Mike Leitner: Z ogromnym. Przyznam jednak, że motocykl budowany od zera do rywalizacji na tak wysokim poziomie jest zupełnie innym tematem, niż motocykl produkcyjny sprzedawany klientowi w salonie. W przypadku tego drugiego celem jest koniec końców przyniesienie firmie zysku. Budujemy najlepsze motocykle jakie potrafimy budować, robimy to z pasją, ale musimy liczyć koszty i nie możemy do tego dokładać. W przypadku motocykla budowanego do rywalizacji kryteria są zupełnie inne. Jak powiedział na konferencji Stefan Pierer chcemy wygrywać w klasie MotoGP i jesteśmy mocno zdeterminowani. Będziemy pracowali nad tym tak długo jak będzie to konieczne. W związku z tym nie jestem w stanie powiedzieć ile pracy, czasu i pieniędzy zainwestowaliśmy w projekt RC16, ponieważ ta praca jeszcze nie jest skończona i nie zakończy się tak długo jak będziemy obecni w MotoGP. Ale zapewniam, że dla małego producenta jakim jest KTM, jest to ogromne wyzwanie i ogromny wysiłek. A doba ma tylko 24 godziny.

Ścigacz.pl: Jak duża część projektu powstaje w Mattighofen, w jak wielu miejscach sięgacie po gotowe rozwiązania z zewnątrz?

Mike Leitner: Część rozwiązań leży od dawna na półkach. Nie musimy pracować nad np. felgami czy układami hamulcowymi. One są już od dawna opracowane i producenci w większości wypadków korzystają z tych samych, lub bardzo podobnych rozwiązań. Nawet w przypadku zawieszeń będziemy korzystali z doświadczenia i wiedzy WP, co znaczy, że tutaj także będziemy mieli mniej pracy. Rama powstaje natomiast w naszym dziale wyścigowym. Od podstaw w Mattighofen zbudowany jest również silnik, elementy nadwozia i wiele innych składowych motocykla. To ogromna ilość pracy, jaką wykonaliśmy w czasie ostatniego roku.

Ścigacz.pl: Co od strony technicznej wydarzy się z motocyklem przed startem z dziką kartą w Walencji?

Mike Leitner: Będziemy głównie testowali. Zamierzamy pojawić się na kilu różnych torach. Postaramy się sprawdzić jak motocykl sprawuje się na obiektach o różnej konfiguracji, jak reaguje na różne nawierzchnie. W planach jest Brno, Misano oraz Aragon. Silnik już teraz jest mocnym punktem motocykla, zatem nasze prace będą koncentrowały się siłą rzeczy na podwoziu.

Ścigacz.pl: Twój wymarzony zawodnik za sterami RC16?

Mike Leitner: Trudne pytanie i nie bardzo wiem jak na nie odpowiedzieć. Z pewnością przez pierwsze dwa lata nasi kierowcy to Bradley Smith i Pol Espargaro. A co przyniesie przyszłość? W przypadku tak dynamicznego sportu MotoGP trudno mi nawet wybiegać dalej w przyszłość.

Ścigacz.pl: Dziękujemy za rozmowę!

Mike Leitner: Dziękuję!

Zdjęcia
Mike Leinter KTM RC16Mika Kallio Prezentacja RC16 Mika Kallio Alex Hofmann KTM RC16
Mike Leitner Alex HoffmanPrezentacja RC16
Prezentacja RC16 Mika Kallio Alex Hofmann KTM RC16 Red Bull RingRC16 wheelie
Prezentacja RC16 Mika Kallio Alex Hofmann KTM RC16Prezentacja RC16 Mika Kallio Alex Hofmann KTM RC16
Alex Hofmann Mika Kallio Team KTM RC16 SpielbergKTM RC16 box
Ezpeleta Kallio Pierer Beirer LeinterMike Leitner Carmelo Ezpeleta KTM RC16 2016
Prezentacja RC16 Mika Kallio Alex Hofmann KTM RC16 SpielbergRed Bull Ring Prezentacja RC16 Mika Kallio Alex Hofmann KTM RC16
KTM RC16 2016 lewy przodKTM RC16 2016 prawy tyl
KTM RC16 2016KTM RC16 2016 z gory
KTM RC16 2016 frontKTM RC16 2016 tyl
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali
na górę