Motocykl I¯-49 - motocykle radzieckie w Ludowym Wojsku Polskim
W 1945 roku, po zajęciu wschodniej części Niemiec, Rosjanie przewozili maszyny i urządzenia ze zdobytych tam fabryk do Związku Radzieckiego. Tak też się stało z zakładami DKW. Mało tego, przewieziono tam również część dawnego personelu, jako jeńców wojennych. Takie posunięcie pozwoliło Rosjanom na szybkie rozpoczęcie seryjnej produkcji motocykli IŻ-350, po późniejszych modyfikacjach nazwanego IŻ-49, których konstrukcja była wzorowana na niemieckich motocyklach DKW model NZ 250 / 350.
Do Polski trafiło niewiele motocykli IŻ-350, za to dużo więcej sprowadzono do naszego kraju późniejszej zmodyfikowanej wersji IŻ-49, której produkcja ruszyła na początku lat 50.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
W stosunku do poprzednika zmiany konstrukcyjne były znaczące. Motocykl IŻ-49 otrzymał przednie zawieszenie teleskopowe i tylne suwakowe. Wprowadzono też wiele innych zmian. Finalnie otrzymano motocykl, który był stosunkowo nowoczesny i niezawodny, jak na ówczesne realia Europy środkowo-wschodniej.
Motocykle w PRL – rzecz o motoryzacji i nie tylko...
Przyjęło się powszechnie mianem „motocykle PRL” określać pojazdy produkcji krajowej: WFM, SHL, WSK, Junak. Jest to jednak wielkie uproszczenie, bo obok wspomnianych jednośladów na naszych drogach można było również spotkać kilkanaście marek motocykli importowanych: Jawa, MZ, CZ, IFA, IŻ, M-72, K-750, Panonia, Lambretta, Peugeot, a także: BMW, Triumph, Norton, BSA,AJS, Harley-Davidson i wiele innych.
O TYM WŁAŚNIE JEST TA KSIĄŻKA "MOTOCYKLE W PRL" »Z motocyklami marki IŻ wiążą się pewne zabawne zdarzenia, które poniekąd udowadniają dużą popularność tych pojazdów na polskiej wsi, w województwach północno - wschodnich. W połowie lat 80., jeżdżąc z kolegami zabytkowymi motocyklami, które często były pomalowane na zielony, wojskowy kolor (bez nazwy wypisanej na baku), zatrzymywaliśmy się przy wiejskich sklepach. W koło motocykli szybko gromadzili się lokalni miłośnicy motocykli, przeważnie w wieku od 15 do 75 lat. Wtedy pojawiały się autorytatywne wypowiedzi lokalnych "fachowców" na temat motocykli. W 80% tych wypowiedzi padało twierdzenie: "Panie, to stary IŻ". Czasami naiwny właściciel owego motocykla - ze szczerymi intencjami edukacyjnymi i w dobrej wierze - próbował tłumaczyć gawiedzi, że to jest np.: NSU, BMW, Triumph, Sokół czy Royal Enfield czy coś tam jeszcze, ale na koniec i tak przeważnie słyszał od liderów społeczności lokalnej: "Co pan tam wiesz, ja się znam - to stary IŻ". Z czasem w naszym środowisku powiedzenie: "to na pewno stary IŻ" stało się żartobliwym określeniem na wszelkiego rodzaju "autorytatywnych znawców".
Na początku lat 50. w szeregach Wojska Polskiego pojawiła się pewna ilość motocykli IŻ-49. Dokładnie ile trudno jest powiedzieć. Był to czas, gdy wszystko było "tajemnicą wojskową", nawet ilość onuc, bo posiadając tę informację imperialistyczny wywiad mógł oszacować liczebność armii. Oczywiście trywializuje. W oficjalnych raportach, na jakie trafiłem, były podane ilość zużytych opon, wymienionych tłoków, przepracowanych warsztatowych roboczo-godzin, itp. Trudno z tego wyciągnąć konkretne wnioski o ilości motocykli.
Liczba motocykli IŻ-49 w Wojsku Polskim była wyraźnie zauważalna. Był to jeszcze okres, gdy zadania stawiane tej grupie pojazdów, związane były ze sprawami taktycznymi, m.in. zwiadem i komunikacją polową. W praktyce wykorzystywane były najczęściej do codziennych zadań związanych z funkcjonowaniem jednostek wojskowych.
We wspomnieniach byłych żołnierzy motocykle IŻ-49 określane były jako solidne, trwałe i niezawodne. Większość z tych pojazdów, będących na etatach wojskowych, pozostawała w fabrycznym, cywilnym malowaniu (przeważnie czarnym). Rzadko kiedy przybierały one barwy wojskowe - kolor zielony (khaki).
Tomasz Szczerbicki
Dziennikarz i autor książek: tomasz-szczerbicki.pl








Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze