tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Moto2 - następca 250'tek - szczegóły techniczne
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Moto2 - następca 250'tek - szczegóły techniczne

Autor: Michał "Mick" Fiałkowski 2008.12.11, 18:14 4 Drukuj

Międzynarodowa Federacja Motocyklowa (FIM) ogłosiła dzisiaj przepisy techniczne dotycz±ce kontrowersyjnej klasy Moto2, która w 2011 roku w cyklu Grand Prix zast±pi dwusuwowe 250'tki.

Przez lata kategoria 250ccm zapewniała szalenie ekscytuj±ce wy¶cigi podczas weekendów Grand Prix. Dekadę temu kibiców na całym ¶wiecie elektryzowały pojedynki Lorisa Capirossiego i Tetsuyi Harady na fabrycznych Apriliach, a następnie ostra walka Oliviera Jacque'a i Shinyi Nakano. Po okresie ¶wietno¶ci Marco Melandriego i Daijiro Kato nad 250'tkami zawisły jednak czarne chmury, a klasa stanęła nad t± sam± przepa¶ci±, nad któr± kilka lat wcze¶niej znalazły się słynne pięćsetki.

Dwusuwowe 250'tki s± szkodliwe dla ¶rodowiska a technologia użyta do ich budowy przestarzała. By wykrzesać z nich dodatkowe pokłady mocy i urwać ułamki sekund na okr±żeniu, inżynierowie musieli wychodzić z siebie i stosować bardzo kosztowe rozwi±zania, jak kontrola trakcji, wprowadzona przez Aprilię na pocz±tku tego sezonu. W dobie recesji, któr± większo¶ć społeczeństwa odczuwa dopiero od niedawna, ale branża wy¶cigowa już od kilku lat, ¶mierć klasy 250ccm wydawała się tylko kwesti± czasu. Faktycznie organizator mistrzostw Grand Prix, firma Dorna, FIM oraz Stowarzyszenie Producentów Motocykli (MSMA) od dawna pracowały nad kompromisem, który uchroniłby „¶redni±" klasę GP od kryzysu.

Pierwsze pomysły pojawiły się już kilka miesięcy temu, a podczas Dutch TT na holenderskim Assen zapadała ostateczna decyzja, w my¶l której 250'tki w 2011 maj± zostać zast±pione czterosuwowymi sze¶ćsetkami. Założenia te wywołały prawdziw± sensację jednak szczegóły techniczne poznali¶my dopiero dzisiaj. Oto one:

Moto2

Do rywalizacji dopuszczone będ± tylko silniki czterosuwowe, o maksymalnej pojemno¶ci 600ccm i z maksymalnie czterema cylindrami (owalne tłoki zabronione). Podobnie jak w Formule 1, organizatorzy każd± konfigurację silnika obłoż± maksymalnym limitem obrotów: 16 000 obr/min dla 4 cylindrów, 15 500 dla 3 i 15 000 dla 2. W przeciwieństwie do klasy MotoGP zabronione będzie także używanie pneumatycznych rozrz±dów oraz kanałów dolotowych o zmiennej długo¶ci (jak np. w drogowych R1 i R6).

Sze¶ciobiegowe skrzynie biegów będ± miały z bardzo ograniczon± możliwo¶ć regulacji. Ograniczona zostanie także elektronika (koszt ECU nie może przekraczać 650 Euro) a kontrola trakcji będzie zabroniona. Także systemy monitorowania pracy motocykla (tzw. telemetria) będ± identyczne i przygotowane przez organizatora.

Najwięcej kontrowersji projekt wprowadzenia do Grand Prix czterocylindrowych sze¶ćsetek budził na paddocku serii World Superbike, w której ¶cigaj± się wła¶nie przerobione do wy¶cigów, drogowe sze¶ćsetki. O ile nie jest jasne, czy w Moto2 zespoły będ± mogły używać drogowych silników, FIM jasno zaznaczyło, iż podwozia musz± być prototypowe i zrobione od postaw. Zabronione jest używanie produkcyjnych ram, wahaczy, zbiorników paliwa, siedzeń i owiewek. Minimalna waga będzie wynosić odpowiednio 4 cyl/135 kg, 3 cyl/130kg, 2 cyl/125kg. Zabronione będzie również używanie hamulców i kół z włókna węglowego, a ilo¶ć opon typu slick na każd± rundę, podobnie jak w MotoGP, będzie ograniczona.

W parze z zamiarem drastycznego ograniczenia kosztów startów idzie zakaz używania drogich, „niekonwencjonalnych" materiałów (dokładna lista zostanie opublikowana wkrótce) oraz podobnie jak w kategorii 125ccm od sezonu 2009, tylko jeden motocykl przysługuj±cy zawodnikowi na dan± rundę Grand Prix. Każdy jeĽdziec będzie także miał do swojej dyspozycji tylko dwa silniki podczas wy¶cigowego weekendu.

Teoretycznie to sporo, bior±c pod uwagę fakt, iż w Formule 1 każdy zawodnik musi korzystać z jednego silnika przez dwie rundy (a w przyszło¶ci być może nawet przez cztery), jednak zespoły MotoGP na każd± rundę zabieraj± ze sob± kilkana¶cie jednostek napędowych, a podczas kwalifikacji często korzystaj± z tych najbardziej wyżyłowanych.

Ciekawie prezentuje się z kolei zapis gwarantuj±cy zawodnikom zakup silników swoich rywali po każdym wy¶cigu Moto2 za cenę dwudziestu tysięcy Euro (zespół który nie zgodzi się sprzedać silnika zostanie zdyskwalifikowany). Czyżby faktycznie pogłoski, jakoby jedynym dostawc± silników w Moto2 miałaby być Honda, okaż± się prawd±?

Po co te zmiany?

Ogromne koszty startów w klasie 250ccm nie s± tajemnic±. Wypożyczenie na sezon fabrycznej Aprilii to koszt miliona Euro, a te kupić może tylko kilka czołowych ekip. Pozostałe musz± zadowolić się maszyn± w starszej specyfikacji, LE (koszt wypożyczenia - pół miliona Euro za sezon). Na wzrost kosztów wpłynęło także wprowadzenie w minionym sezonie przez Aprilię systemu kontroli trakcji, który stawiał rywali w znacznie trudniejszej sytuacji. Jednocze¶nie zbliżaj±cy się kres ery dwusuwowych 250'tek skutecznie odstrasza zespoły i sponsorów (niedawno wycofał się KTM).

Wbrew niektórym opiniom, wprowadzenie kategorii Moto2 i czterocylindrowych sze¶ćsetek nie jest wypowiedzeniem wojny klasie World Supersport, a umożliwieniem młodym zawodnikom startów i progresji w wy¶cigach Grand Prix. Zaproponowane przez FIM rozwi±zania powinny faktycznie znacznie ograniczyć koszty startów w „przedsionku MotoGP" i mamy nadzieję, że czę¶ć z nich (jak chociażby ograniczenie ilo¶ci silników na weekend) trafi w przyszło¶ci także do królewskiej klasy, szczególnie, że także tutaj można powoli odczuć koszty ¶wiatowego kryzysu gospodarczego.

Tydzień temu wycofanie się z Formuły 1 ogłosił zespół Hondy, największej firmy z branży motoryzacyjnej na ¶wiecie. Choć póki co nie zanosi się na wycofanie się któregokolwiek z teamów MotoGP, czę¶ć z nich już otwarcie przyznaje, że będ± musiały zacz±ć ograniczać wydatki. Do ogromnych zmian i drastycznych cięć budżetowych szukuj± się także zespoły F1.

Zast±pienie kategorii 250ccm klas± Moto2 będzie największ± zmian± w wy¶cigach Grand Prix od czasu wprowadzenia formatu MotoGP w 2002 roku. Wygl±da na to, że planowane zmiany faktycznie znacznie wpłyn± na redukcję kosztów startów w mistrzostwach ¶wiata, a to powinno zachęcić do startów więcej sponsorów, zespołów i zawodników, którzy teraz będ± wieli większ± szansę na walkę w czołówce. Jazda na czterosuwowych sze¶ćsetkach dla młodych zawodników powinna być także idealnym treningiem przed awansem do MotoGP. Taki optymistyczny scenariusz zdecydowanie bardziej nam odpowiada niż przyszłoroczna lista startowa kategorii 250ccm, na której póki co znajduje się podobno mniej niż dwadzie¶cia nazwisk, a tylko kilka z nich dysponuje maszyneri± stawiaj±c± ich w roli faworytów do mistrzowskiego tytułu.

Odej¶cie dwusuwowych pięćsetek bardzo dobrze wpłynęło na popularno¶ć królewskiej klasy. Mamy nadzieję, że podobnie będzie tym razem, a czę¶ć rozwi±zać z Moto2 trafi wkrótce do MotoGP i poprawi jako¶ć nieco mało porywaj±cego ostatnio widowiska!


NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze 3
Pokaż wszystkie komentarze
Autor:dasd 11/12/2008 20:51

*** im w **** 2t 4ever

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami użytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ć opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    NAS Analytics TAG
    na górę