tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Junak RX600 na bazie Cyclone RX600. Porz±dny Adventure z polskim logo na zbiorniku
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
moto lewy
moto prawy
cut left
cut right
Zobacz film i szczegóły »
?? loading...
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Junak RX600 na bazie Cyclone RX600. Porz±dny Adventure z polskim logo na zbiorniku

Autor: Beniamin Mucha 2026.04.15, 09:44 Drukuj

Początek sezonu i motocykl na radarze

W powietrzu coraz częściej czuć już wiosnę. Temperatury może jeszcze nie rozpieszczają, ale te pierwsze cieplejsze dni pojawiają się regularnie. I wtedy człowiek automatycznie ucieka do garażu, myśląc: zaraz będzie można wreszcie pojeździć. O ile oczywiście ma się czym.

Bo część z nas dopiero się rozgląda. Szuka motocykla na nadchodzący sezon. I właśnie dlatego chciałem zwrócić uwagę na maszynę, która moim zdaniem jest mocno niedoceniana — Junak RX600.


Reklama


NAS Analytics TAG

To nie jest żaden "no-name". Jasne, ma naklejkę Junak, co samo w sobie jest fajnym nawiązaniem do polskiej marki, ale pod spodem mówimy o motocyklu, produkowanym w dużej, poważnej fabryce i sprzedawanym na całym świecie jako Cyclone RX600, należący do koncernu Zongshen. U nas dostaje inne logo, ale konstrukcyjnie to ten sam, solidny sprzęt.

I co ważne — to nie jest tylko "ładny motocykl za dobrą cenę". RX600 jest po prostu dobrze zrobiony. Sensownie, bez taniego efekciarstwa. Co oferuje? O tym za chwilę.

Kto stoi za tą konstrukcją?

I teraz ważna rzecz, bo tu często pojawiają się uproszczenia. Mówimy o firmie, która działa od lat, a nie o czymś, co powstało "wczoraj". Zongshen to nie jest mała montownia, ani przypadkowy producent. To marka, która zaczęła rozwijać się już w latach 90. i dziś produkuje ponad milion motocykli rocznie.

Od 2004 roku współpracuje między innymi z Piaggio, co najlepiej pokazuje skalę i poziom tej firmy. Nie mówimy tu o taniej produkcji "na oko", tylko o dużym, profesjonalnym koncernie działającym globalnie.

I to się na Piaggio nie kończy. Zongshen kupił też licencję na produkcję silnika 650 cm³, który wcześniej został zaprojektowany przez Norton Motorcycles. Ten silnik trafia później do różnych modeli Zongshena — między innymi do RX6, czyli większego brata RX600.

To była normalna, długofalowa współpraca typu design & licence. Norton zrobił projekt, Zongshen dostał prawa do jego produkcji i dalszego wykorzystania. Bez tworzenia wspólnej marki, bez legend — po prostu konkretna technologia, która znalazła swoje miejsce w seryjnych motocyklach.

I tu dochodzimy do szerszego problemu. Marek chińskich po prostu nie znamy. Przy Hondzie, Suzuki, Kawasaki czy KTM-ie wiemy mniej więcej, czego się spodziewać. Te nazwy budują zaufanie latami. A tutaj? Dla wielu osób to nadal czarna karta. Często decyzja zapada na podstawie ceny albo wyglądu, bo trudno oprzeć się na czymś więcej.

I szczerze mówiąc, rozumiem to. Sam kilkanaście lat temu patrzyłem na te marki z dystansem. Bo żeby wyrobić sobie zdanie, trzeba się trochę podoktoryzować — sprawdzić, kto stoi za marką, skąd pochodzi konstrukcja, jakie są powiązania technologiczne. To już nie jest prosty wybór typu "biorę, bo znam logo".

Dlatego właśnie piszę takie teksty. Nie po to, żeby kogokolwiek przekonywać na siłę, tylko żeby samemu to poukładać i przy okazji pomóc innym w rozeznaniu. Bo kiedy wiesz, skąd bierze się dana konstrukcja i kto za nią stoi, to nagle przestaje to być anonimowa "chińska marka", a zaczyna być po prostu konkretny motocykl z konkretnym zapleczem.

Wyposażenie i charakter

Jeszcze kilka lat temu o motocyklu, który ma wyposażenie wymienione poniżej, powiedziałbym, że to motocykl wyraźnie wyróżniający się na tle konkurencji. Dziś — w 2026 roku — wygląda to już inaczej. Nie dlatego, że takie rozwiązania są gorsze, tylko dlatego, że stały się standardem. Jakość produkcji poszła mocno do przodu, a razem z nią poziom wyposażenia, który oferuje dziś coraz więcej producentów z całego świata. To, co jeszcze niedawno było wyróżnikiem, dziś coraz częściej jest po prostu normą.

Jeszcze kilka lat temu takie rzeczy oferowali głównie topowi, dobrze nam znani producenci — i to raczej w modelach z wyższej półki. Dziś ten sam poziom wyposażenia coraz częściej trafia do motocykli produkowanych w Chinach. I to jest chyba największa zmiana ostatnich lat.

Dwukanałowy system ABS dba o bezpieczeństwo w różnych warunkach. Kontrola trakcji (TCS) pomaga na gorszych nawierzchniach, a czujniki ciśnienia w oponach (TPMS) dają dodatkową kontrolę nad tym, co dzieje się z motocyklem w trakcie jazdy. Całość obsługiwana jest przez czytelny ekran TFT, który pokazuje najważniejsze informacje.

Motocykl wyposażony jest w pełne oświetlenie LED — reflektor, światła pozycyjne i kierunkowskazy — co poprawia zarówno widoczność, jak i odbiór wizualny całości.

Z przodu pracuje widelec upside-down, z tyłu centralny amortyzator, co zapewnia sensowne tłumienie nierówności. Do tego dochodzą szprychowe, bezdętkowe koła: 19 cali z przodu i 17 z tyłu, które dobrze sprawdzają się zarówno na asfalcie, jak i poza nim.

Wysokość siedzenia to 820 mm, więc RX600 najlepiej pasuje do jeźdźców średniego i wyższego wzrostu, mniej więcej w przedziale 170-185 cm. Dla niższych osób przy zatrzymaniach może to wymagać chwili przyzwyczajenia, ale z drugiej strony taka wysokość daje swoje plusy. Motocykl jest stabilny, daje dobrą kontrolę i sprawdza się zarówno w terenie, jak i na trasie. I przede wszystkim — dobrze widać znad dachów samochodów.

Jako że nie jeździłem jeszcze tym motocyklem, nie chcę na siłę opowiadać o komforcie czy podróżach z własnego doświadczenia. Natomiast przejrzałem trochę zagranicznych forów i opinii i ogólny obraz jest dość spójny. Sprzęt oceniany jest jako bardzo sensowny w swojej cenie, a w dłuższych trasach ma być po prostu komfortowy.

W mieście trzeba się jednak z nim trochę oswoić. To w końcu motocykl o charakterze adventure, więc mamy szerszą kierownicę i dość wysoko położony środek ciężkości, zwłaszcza w porównaniu do skuterów czy niskich motocykli miejskich. Przy wolnych prędkościach wymaga to od jeźdźca trochę lepszego manewrowania i przyzwyczajenia się do gabarytów, ale nie jest to nic, czego nie da się ogarnąć po krótkim czasie.

RX600 nie jest motocyklem stricte w teren ani stricte do miasta. To nie jest też sprzęt robiony pod jeden konkretny scenariusz. Tu trzeba sobie z nim wypracować pewien kompromis — i chyba właśnie o to w tym motocyklu chodzi.

Dwucylindrowy silnik DOHC oferuje 59 koni mechanicznych i 55 Nm momentu obrotowego. Moc oddawana jest liniowo, dzięki czemu silnik sprawdzi się zarówno w mieście, jak i w trasie. Jeśli ktoś myśli o zjechaniu z asfaltu i częstszej jeździe po szutrach czy lekkim terenie, to też nie będzie to problem — choć oczywiście nie jest to typowy hardcorowy adventure nastawiony wyłącznie na off-road.

Cała koncepcja tego motocykla jest raczej taka, żeby był uniwersalny. Jeden motocykl w garażu zamiast dwóch albo trzech. Taki, którym można pojechać do pracy, wyskoczyć w trasę, a czasem skręcić tam, gdzie asfalt się kończy. Tym bardziej że w standardzie, w normalnej cenie, dostajemy już kufry, więc od razu jest się gdzie zapakować.

To nie jest sprzęt robiony tylko pod wyprawy ani tylko pod miasto. To raczej propozycja dla kogoś, kto chce mieć jeden motocykl do wszystkiego. I warto też pamiętać, że jest to motocykl na prawo jazdy kategorii A2.

Na koniec - kilka słów ode mnie

Na zakończenie jeszcze kilka słów. Tekst wyszedł dość długi, więc jeśli czytacie go do końca, to znaczy, że ten motocykl was zainteresował.

Nie zrażajcie się tym, że to "chińczyk". To sprzęt z dobrej fabryki, a o importerze również można powiedzieć dobre słowo — wystarczy zerknąć na opinie w internecie. Do tego dochodzi ten smaczek, że jednak logo Junaka pojawia się na baku.

Jeżeli szukacie motocykla uniwersalnego — do pracy, po mieście i na dalsze wypady — warto się nad nim pochylić.

A ja w tym roku opiszę jeszcze inne chińskie motocykle. Nie po to, żeby mówić wam, który macie wybrać, tylko żeby ułatwić wam decyzję. Reszta i tak należy do was.

NAS Analytics TAG

Reklama


NAS Analytics TAG
Zdjêcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami u¿ytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶æ opinii. Je¿eli którykolwiek z komentarzy ³amie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usuniêty. Uwagi przesy³ane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artyku³u. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usuniêty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    NAS Analytics TAG
    na górê