Merzouga Rally 2018: drugi dzieñ maratonu i pu³apka nawigacyjna
Na koniec drugiego dnia maratonu na zawodników czekała pułapka nawigacyjna. Błądzili wszyscy, nawet najlepsi.
Czwarty odcinek specjalny był także drugim dniem maratonu. Z środy na czwartek zawodnicy spali na środku pustyni, bez wsparcia mechaników i członków zespołu. Dlatego przewagę zyskiwał ten, kto miał lepiej przygotowany sprzęt i uniknął awarii.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
W czwartek zawodnicy mieli do pokonania 233 km odcinka specjalnego, który kończył się małą niespodzianką…
- Organizator zaserwował nam rozrywkę pod koniec etapu. Na pięć kilometrów przed metą była pułapka nawigacyjna i w sumie wszyscy pobłądziliśmy. Poza tym jechałem nieco zdekoncentrowany, ponieważ straciłem paliwo z tylnego zbiornika i nie byłem pewien, czy dojadę do finiszu - podsumowuje Krzysztof Jarmuż.
Zawodnik 115Moto Team zanotował 32. czas podczas czwartego etapu i zajmuje 25. pozycję w klasyfikacji generalnej rajdu oraz 3. Miejsce w klasie Enduro. Jutro przed zawodnikami krótki, ponad 48-kilometrowy odcinek specjalny w po wydmach, w motocrossowym stylu. Ciekawostką, jak co roku, jest spektakularny, wspólny start!







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze