Mandaty z zagranicy trafiają do polskich kierowców
Podczas zagranicznych podróży warto przestrzegać przepisów ruchu drogowego kraju na terenie którego się przebywa, ponieważ od kilku miesięcy za wykroczenia za granicą będziemy musieli płacić mandaty, które są kilkakrotnie wyższe od tych otrzymywanych w Polsce.
Wszystko to z powodu wdrożenia unijnych przepisów w państwach wspólnoty, gdzie działają już tzw. krajowe punkty kontaktowe, których zadaniem jest udostępnianie innym krajom danych właścicieli samochodów "upolowanych" przez zagraniczne fotoradary. Polski punkt w ciągu trzech miesięcy funkcjonowania otrzymał ponad 25 tys. zapytań od zagranicznych służb. Większość z nich pochodziła z Austrii (około 21,5 tysiąca wniosków).
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Do tej pory polscy kierowcy mogli liczyć po cichu na to, że na drogach innych krajów będą nietykalni. Problemy językowe i słaba współpraca polskich urzędów z zagranicznymi w celu karania kierowców łamiących prawo sprawiała, że większość wykroczeń ujawnionych przez fotoradary uchodziła naszym kierowcom płazem. Taki stan rzeczy dobiega właśnie definitywnego końca…







Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeoo to będzie bolesne. mój znajomy wrócił właśnie z wczasów. jadąc przez Austrię policja "ustrzeliła" go na 3000 euro... nic tylko się chlastać
OdpowiedzLepiej już jechac tamtędy rowerem.
Odpowiedz