Kurtka motocyklowa Bull-it SR6 Carbon Hoodie - test długodystansowy

Autor: Barry 2017.08.09, 12:00 Drukuj

Solidna, uniwersalna, pasująca do większości typów motocykli i nadająca się do noszenia na co dzień - tak w wielkim skrócie można opisać kurtkę Bull-it Carbon Hoodie.

Noszę tę kurtkę już od ponad dwóch lat, więc najwyższa pora na podzielenie się z wami opinią na jej temat. Bull-it SR6 Carbon Hoodie zdała zarówno próbę czasu, jak i próbę wielokrotnego prania, ale po kolei…

Bezpieczeństwo

Podstawa to bezpieczeństwo, więc od tego zacznijmy. Kurtkę Carbon Hoodie, podobnie jak wszystkie produkty marki Bull-it, wyróżnia materiał wyprodukowany z użyciem superwytrzymałego, ciekłokrystalicznego polimeru o nazwie Covec. W Polsce wciąż nie jest on zbyt dobrze znany, a szkoda, bo pod względem właściwości ochronnych przewyższa najpopularniejsze materiały stosowane do produkcji odzieży motocyklowej.

Przeczytaj więcej na temat materiału wyprodukowanego z użyciem polimeru Covec

Jedną z najważniejszych zalet Covecu, oczywiście poza bardzo wysoką odpornością na ścieranie, jest obojętność na kontakt z wodą i środkami piorącymi. Oznacza to, że kurtkę Carbon Hoodie można swobodnie prać, bez obaw o pogorszenie parametrów ochronnych. I tak też robiłem, wielokrotnie…

Solidne ochraniacze znalazły się na barkach i łokciach. Oczywiście do prania można je łatwo zdemontować. Plecy chroni jedynie piankowa wkładka, więc do pełni szczęścia, czy raczej pełni bezpieczeństwa, pod kurtkę można dodatkowo założyć ochraniacz pleców (tzw. żółwia).

Eksploatacja

Bull-it Carbon Hoodie nie ma podpinki, więc przy niskich temperaturach nie jest w stanie zapewnić nam ciepła i komfortu. Jednocześnie nie jest przewiewna, jak kurtka typu mesh, więc przy trzydziestostopniowych upałach, szczególnie w mieście, robi się w niej za gorąco. Jest to kurtka stworzona do jazdy przy temperaturach w zakresie 15-25 stopni Celsjusza.

Dodajmy jeszcze, że Bull-it Carbon Hoodie, podobnie jak znakomita większość motocyklistów, nie lubi deszczu. W prawdzie pierwszym kroplom jeszcze się opiera, ale po kilku minutach opadów zaczyna już nasiąkać i przemakać.

Jeśli zaakceptujesz przemakalność Carbon Hoodie i brak podpinki ocieplającej, nic innego nie powinno ci przeszkadzać, czy odbierać radości z jazdy. Jest tylko jeden drobiazg, który trochę denerwuje, mianowicie sznureczki od kaptura zakończone metalowymi kulkami… Przy dużych prędkościach ów kulki potrafią od czasu do czasu uderzyć kilka razy w kask. Żeby tego uniknąć, trzeba chować sznurki za kołnierz, albo po prostu odciąć niesforne kulki z końców sznurków…

Uniwersalność

Ciekawą cechą Bull-it Carbon Hoodie jest jej wszechstronność. Mam na myśli styl pasujący zarówno do miejskiego, chuligańskiego nakeda, eleganckiego klasyka, czy ociekającego chromem choppera. Prosty krój, zero zbędnych ozdobników, czarny materiał i do tego ten szary kaptur (w razie potrzeby można go odpiąć). W mojej ocenie wygląda to kapitalnie! Na dodatek nadaje się też do normalnego użytku, nie tylko na motocykl. Zsiadasz z maszyny, wchodzisz na spotkanie i nikt nie zauważy, że przyjechałeś motocyklem. No dobra, zdradzi cię tylko kask…

Kurtkę Bull-it Carbon Hoodie miałem na sobie m.in. podczas testów Harleya Street Rod 750:

Rekomendacja

Kurtka Bull-it po dwóch latach użytkowania i wielu cyklach prania wciąż wygląda świetnie. To naprawdę solidnie uszyty produkt, więc od początku nie obawiałem się o jego trwałość. Może jedynie czarny kolor zewnętrznego materiału jest teraz odrobinę bledszy, niż wtedy, kiedy zdjąłem Carbon Hoodie z wieszaka po raz pierwszy.

Używałem głównie na co dzień, do jazdy po mieście, choć kilka wypadów w dłuższą trasę również się przydarzyło. W przypadku turystyki, jedynym bezwzględnym warunkiem są letnie temperatury i brak opadów deszczu. Chyba, że macie ze sobą dodatkowo jakąś przeciwdeszczówkę.

Poza kurtką Carbon Hoodie, od roku używam też spodni Bull-it i z nich również jestem bardzo zadowolony. Ze spokojnym sumieniem mogę polecić. Szkoda, że marka Bull-it wciąż nie jest jeszcze w Polsce jakoś szczególnie popularna. Na szczęście szybko się to zmienia, a sieć punktów dilerskich dynamicznie się rozwija.

Cena: 950 zł

Więcej na stronie: www.bull-it.pl

Zdjęcia
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali
na górę