Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 13
Pokaż wszystkie komentarzeJak się potrafi kombinować, to można całkiem tanio motocykl przygotować, poza tym popadanie w duże koszty ma sens dopiero przy bardzo wysokim poziomie jeźdźca, ponieważ nawet najlepiej przygotowany motocykl nie pojedzie za nas i śmiesznie będzie zostać objechanym na superbiku przez stockową sześćsetę.
OdpowiedzScigam się w klasie stock 600 a w 2007 scigałem w pucharze r6 i koszty opon jesli ma zamiar się robić postępy to minimum 2-3 komplety w pucharze na jedną edycje zawodów a 3-5 w stock 600 . oczywiście nowych. paliwo to są naprawde małe koszty jedno okrązenie na torze to około 0.7 l w 1000 i 0.9 l w 600 (wyzsze obroty). czyli bęzyny starcza nam na około 20 okr. co oznacza ze i tak musimy już myslec o zmianie opon bo optymalnie trzymają tylko przez 10 okrązen a potem już słabną. Pozdrawiam
Odpowiedz10 kółek? Jesteś pewien? W takim razie jak odbywają sie zawody WSB, gdzie oni jeżdżą po 20 okrażeń i wiecej? Poza tym po tych 10 kółkach to jest duży spadek przyczepności?
Odpowiedzkolego #88 chyba przesadziles troszke z tymi oponami ... zwlaszcza jesli to 600 i robisz czas kolo 1.42/1,43 bo spokojnie po tyle robia ludzie ktorzy jada na 2 kompletach opon na runde . mi w 1000 starcza tyle , lecz wiadomo ze jesli kasowo bym wyrobil to przydal by sie 3 komplety
Odpowiedzoczywiście ze można jechać na 2 kopletach opon ja nie mówie ze nie ale ja napisałem ze jesli chce się skutecznie trenować to potrzeba ich więcej a co do trzymania tych 10 okr to prawda co nie oznacza ze po 10 są do smieci ale nie maja już tak dobrego trzymania. A w wsbk maja zupełnie inne opony niż my tu w naszym kraju. robione specjalnie dla potrzeb wsbk
Odpowiedzpewnie ze lepiej wymieniac co trening , jednak z 10 okrazeniami to lekka przesada. moze jak robi sie czasy w okolicy 1,38 to tak jest ale raczej nikt nie zrobi na poczatku . Moja zyciowka na seryjnym 1000 k7 z uszkodzonym zawieszeniem 1.42 i opony (kiepskie dunlopy jak na tor d209) przewaznie starczaja na kwalifikacje + wyscig a podobno zjada mi szybciej przez ta usterke ktora mam (krzywa laga ) i tyl amor w kiepskim stanie . na jedna runde potrzeba dwa komplety tzn . treningi i wymiana na kwalifikacje + wyscig lub treningi i pierwsze kwalifikacje na jednych a nastepne i wyscig na drugich
OdpowiedzAle gdzie sie scigac? W poznaniu? A decybele pozwola? I ceny sa mocno przesadzone... R1 2007r = 7000€ przygotowana na ful , kumpel chce sprzedac...
Odpowiedzludzie !!!! po pierwsze to jest multum dodatkowych kosztow - slidery, kasa na wymiane opon (robocizna ) na kazdej rundzie przynajmniej raz , co i raz sprzet lapie awarie -silnik , skrzynia ,hamulce, chlodnica itp. Wymiana oleju tez po kazdej rundzie , benzyna . Gleby tez sie zalicza itp , itd. Jakis laik to pisal bez pojecia !!! ja wydalem na ten sezon 35 000 i bylo skromnie .
Odpowiedzwyobraz sobie ze wydales tyle kasy i na pierwszym luku zaliczasz highside.........niezle co?
OdpowiedzWitam. Ja jedynie chciałbym sprostować że zaciski Brembo kosztuja 1600zł a nie 16000. Właśnie kończe przygotowywac swoja K6 na tor więc jestem na bieżąco w cenach. Pozdrawiam wszystkich zapaleńców
Odpowiedztakie zwykłe tak, a nie monoblock z samej góry
Odpowiedzzobaczcie to http://pl.youtube.com/watch?v=92Ptqv8q_7o
Odpowiedzjeb*** pedał wszedzie to g.... wkleja
OdpowiedzWtrące swoje pięć groszy do tego i dodam że potrzeba przynajmniej jeden komplet opon na jedną rundę w klasach najniższych. W miare nabywania umiejętności okaże się że komplet wystarcza na kilkanaście okrążeń!! :) Trzeba się liczyć że cały motocykl zostanie zniszczony a i można sporo wydać na remont własnego szkieletu. Ceny każdego zabiegu zaczynają się od kilku tyś. W państwowej służbie możesz liczyć na pewno na gips :)
OdpowiedzChciałbym przeczytać tekst o faktycznych kosztach zawodników poniesionych np. w 2008r z tytułu udziału w zawodach i na co te pieniążki wydali lub przynajmniej szacunkowe koszty.
Odpowiedzjesli chodzi ci o faktyczne koszty to podam ci na swoim przykladzie , startowalem w klasie rooke pow 600 , na zupełnie seryjnym motorze bo i na takim mozna po podstawowych zmianach. Motor honda cbr 1000 '08 36000 owiewki+stelaż 1800 ,podnozki 800 , pianka 80 , przewody ham. stalowe 250 u mnie to było wszysko , ale trzeba jeszcze doliczyc wymiane napedu koszt zebatek i lancucha ok 600-700, opony na poczatku mozna odkupic dobre uzywki za ok 300 ktore wystarcza do treningu , na poczatku smialo wystarcza a na wyscig nalezy miec nowy kmpl(choc i bez tego tez czasem przez sile da rade) ktory pozniej mozesz wykorzystac na kolejny trening . Ogolnie na weekend wydawałem ok 2-3 tys tj, dojazd(z warszawy)nocleg wyzywienie ok 800zl ,paliwo 200,wpisowe+treningi 450 ,opony i opłaty za ich zmiane 1000+. taki zestaw wystarcza zeby wygrywac ...uwiez mi .Oczywiscie trzeba liczyc sie z ew. gleba i uszkodzeniami motocykla a to sie niestety zdarza. Mozna tez doliczyc mnostwo akcesoriów i modyfikacji a wtedy to studnia bez dna . podstawowe to amor skretu,stojaki,i crashpady
Odpowiedzwystarczy zeby wygrywac ??? w stockach ???? chyba zarty sobie robisz :) W stockach na uzywkach lub nawet na nowymjednym komplecie na runde chcesz byc na podium ? wo ale Ty masz talent bo rozumiem ze mowisz o sobie ... Nikogo innego chyba tam takiego brak w stockach .jakie czasy robisz przy takim motocyklu seryjnym ?
OdpowiedzA moim skromnym zdaniem artykuł jest tylko i wyłącznie cennikiem poszczególnych firm i nie wnosi nic. Nie ma w nim żadnych informacji o faktycznych kosztach scigania. Ile opon można zużyć, ile trzeba mieć, cen imprez, treningów, niezbędnego minimum jakie trzeba włożyć aby się ścigać. Zero konkretów, samo lanie wody...
OdpowiedzTo ile opon Ci potrzeba tego nikt nie wie (łacznie z Tobą obecnie). Jedni zmieniają opony co 2 sesje a inni jezdza kilka rund na jednym komplecie odkupionym od kogos kto latął nim te 2 sesje ;) Co do treningów: grandys w tym roku organizował treningi 2 dni za 800zl (wpisowe). Przygotwanie motocykla wg uznania podstawowo zmiescisz sie w 3000zl na nowych częsciach. Organizatorzy pucharów markowych dają Ci opcje kupienia zestawów(pakietów). O wpisowym na runde przeczytałes wyzej dodam tylko ze w nadmienianych pucharach markowych wpisowe opłacane jest przed sezonem w "pakiecie" gdzie np. rok temu za pakiet 1000zl dostawałes wpisowe na cały rok i kask Suomy vandal ktory wtedy kosztował w P&P tez niecałe 1000zl. Wychodziło to wiec za free. Za to musiałes miec gixera W tym roku było podobnie z tym ze inne zabawki w tym pakiecie za 1000zl ;p
OdpowiedzSzkoda, że przy tych wszystkich nakładach nikt nie pisze ile można na tym sporcie zarobić? np ile płaci organizator za pierwsze 3 miejsca w poszczególnych kategoriach.
Odpowiedzta kwestia w polskich realiach pozostaje jedynie w swerze marzen.............duze szczescie jesli znajdziesz sponsora ktory choc po czesci zapłaci za starty,a poki co to hobby ciezkie dla wlasnej kieszeni
OdpowiedzUsiądź sobie wygodnie w fotelu zażyj biovital :) iii............... tak tak tak! Za zwycięstwo w WMMP w klasie superstock 600 nagrodą jest........... uwaga uwaga........... :D 300-350 zł (bez k) - słownie trzysta pięćdziesiąt złotych i zero groszy. Amen
Odpowiedztak w stockach jak i innych klasach scigasz sie nie o kase, w innych klasach tez tylko do tego dokładasz. Lepiej to jednak wygląda w pucharach markowych. W r6/r1 cup głowna wygrana to motocykl. W suzuki cup była juz 2 razy wycieczka na runde motogp jako VIP a więc kilka tysi ale przy kosztach jakie sie wydało mozna by sobie to spokojnie po prostu kupić :) Ale wtedy nie scigalibysmy sie cały sezon = 4rundy = 6 wyscigów= 4 kwalifikacje, 8dni treningów. Dodatkowo zawodnik suzuki czy yamahy cup miał tańsze wpisowe do rooki i mogł jechac w 2 klasach. Dla tych ktorzy chcą podanej ceny za ile sie poscigasz w sezonie - nie ma takiej opcji na podanie sumy! Mozesz wpasc sobie swoim drogowym motocyklem na treningi organizowane raz w tygodniu za (chyba nie pamietam dokładnie) 30zl. Mozesz dojsc do wniosku ze to nie dla Ciebie i to 30zl plus 50zl paliwo to bedzie roczny bilans Twojego scigania. Natomiast jesli kupisz nowy motocykl i na wiosne nowa r1, zakopiesz ją w piachu to juz jestes o motocykl do tyłu. Nie raz nie dwa nie sto a wiele wiecej było przypadków gdzie motocykl był zbierany na odcinku kilkudziesieciu metrów. Sam widziałem nie jedną złamaną rame głowka ramy z lagami oddzielnie od reszty złomu ;/
Odpowiedzten artykol nic nie powiedzial , nic z niego konkretnego nie wynika , poza tym zadnego podsumowania cenowego , nadal nie mam pogladu na cene tego sportu i ile kosztuje sezon a przeczytalem te wypociny 2 razy
Odpowiedzkolego, ja nizej napisałem jak to wygląda praktycznie :)
OdpowiedzBardzo dziękuję za ten ciekawy wstęp do tematu. Chciałbym prosić o więcej takich artykułów. Jestem bardzo zainteresowany ściganiem się ogólnie i interesują mnie koszty, które muszę ponieść na wstępie. Położyliście spory nacisk na moc i przygotowanie motocykla, zapominając chyba jednak o tym że najpierw trzeba ten sport polubić, czyli od czegoś zacząć. Jaki jest minimalny koszt udziału w zawodach Rookie? Czy można startować na używanym motocyklu (powiedzmy rocznik 2003)? Jakie są praktyczne i zalecane wymogi odnośnie kasku, kombinezonu. Czemu trzeba mieć buty aż za 1000zł?
OdpowiedzMożna nadmienić, że motocykl da się kupić sporo taniej używany po dzwonie (lekkim) z rozwalonymi plastikami i lampami (skoro wymieniamy na torowe to po co nam uliczne) 2 opcja: kupujemy motocykl bez kompletnej dokumentacji (najczęściej z USA albo z Włoch) motocykle, które z jakichś przyczyn nie można rejestrować. Nie mówie tu o kradzionych konikach, bo pojawić się czymś takim na rundzie to wstyd, obciach i wieczne potępienie od kolegów motocyklistów ;) Jednak te i inne sposoby pozwolą nam na oszczędzenie 50% cen podanych w art. Jeśli chodzi o opony to też jest opcja - wejdźcie teraz na allegro. Pirelli supercorsa komplet nowa z 08roku za około 700zł :O . Więc tez spory % taniej niż sumka podana w tekście. Inne zabawki można kupić z ebaya.de a dla początkującego zawodnika 70% podanych tutaj części nie jest konieczna. Ich brak może mieć nawet pozytywny wpływ na postępy i naukę. Na wspomnianych aukcjach ebay.de znajdzie się za 30, 40% ceny zabawki takie jak np.power commander etc. Jest wiele opcji żeby to wcale tak strasznie cenowo nie wyglądało ale i tak sumka która podliczymy za całość: czyli starty w całym sezonie np. klasy rookie, bedzie wynosiła (minimum bo górnej granicy nie ma) ze 20 wypłat pielegniarki ,lub 15 nauczyciela, lub 10 policjanta (oficjalnej :D) itd. Co do efektów, to jednemu do wygrania amatorskiej klasy wystarczy kilkuletni seryjny motocykl a innemu nie pozwolina to nowy wypasiony motocykl kwalifikujący się do startów w WSBK :)
Odpowiedzracja racja albo gotowe r6 z 1999 za ok 10 000 włożyc w nie niezbedne rzeczy wymienic co trzeba i jazda na tor.ja chce tak zrobic
OdpowiedzNo tak, ale skoro przygotuję już sobie moto na tor, to nie po to by pojechać w jednych zawodach. Także pomnóżmy co niektóre wydatki, pamietajmy też o kosztach paliwa, dojazdów, noclegów, wyżywienia itp. pamiętajmy że jeden drugi ślizg i kombi trzeba kupić nowe, poza tym w tym namiocie przydałby się ktoś do pomocy, komu zapewne trzeba zapłacić. Jakby nie patrzeć jest to sport dla zamożnych, i nikogo o zdrowych zmysłach i potrafiącego liczyć, ten artykuł nie zachęci do ścigania jeśli nie ma na zbyciu kilkudziesięciu tys. na rok.
OdpowiedzPrzy slizgu kombi nie stanowi problemu gorzej z własnym bezpieczeństwem, a jesli chodzi o straty finansowe to odszykowanie motorka drozej wyniesie niz reperacja kombi ktorego nie trzeba kupowac nowego tylko zaniesc do krawca, szewca, tapicera - do naprawy. Co do motocykla to nie polecam tych z przed 2005 roku. Przewaga nowych jest nad nimi juz dosc duza i ciezko ją nadrobic. Dodatkowe koszta to treningi a głowne to jednak opony.
Odpowiedz