tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Komentarze do: Wypadki motocyklowe - okiem lekarza
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
Komentarze 9
Pokaż wszystkie komentarze
Autor: chirurg amator 01/09/2013 01:16

Nawet lata.

Odpowiedz
Autor: Slavo 31.08.2013 21:03

witam serdecznie. wlasnie w zeszly czwartek doszlo do wypadku z moim udzialem. moge sie nazwac szczesciazem jak rowniez debilem poniewaz przy predkosci 160 km/h wszedlem w zakret na autostradzie gdzie dozwolona predkosc na tym ow zakrecie to 70 km/h. mozna powiedziec ze zachowalem zimna krew, widzac ze dojdzie do wypadku zaczolem hamowac. wpadlem na plastikowy slupek odblaskowy pozniej obilem sie od energochlonnej bariery, spadlem z motoru i slizgiem za motocyklem okolo 30 metrow.nawiazujac do tematu Wypadki motocyklowe - okiem lekarza, zgadzam sie z panem doktorem w kazdym punkcie. po pierwsze nie mialem wystarczajaco odziezy ochronnej. brak butow spowodzowal zdarcie skory na kostkach i odbita piete. mialem na sobie dzinsowe spodnie z ochraniaczami i podszytym kevlarem. tylko lekkie otarcia w okolicach kolan lydek i biodr. ochraniacz na kregoslup klatke piersiawa, zadnych obrazen. koszulka z dlugim rekawem supermoto, lekko pozdzierane lokcie. wysokiej jakosci rekawice nie daly rady asfaltowi, mocno pozdzieraz skora na wewnetrznej stronie dloni. kask ochronil mnie w 100%, zadnych obrazen. po wypadku spojzalem w okol siebie wstalem bez trudu i oparlem sie o barierke, kilku ludzi podbieglo do mnie pytajac co sie stalo, jak sie czuje. jedna z osob w tlumie kazale mi sie polozyc oddychac spokojnie i pod zadnym pozorem nie poruszac sie . po kilku minutach boll narastal i zaczelem tracic przytomnosc, jednak pan ktory kazal mi sie polozyc na boku mial wszystko pod kontrola, polewal mi glowe chlodna woda co przywrocilo mi calkowita swiadomosc. przyjechal karetka, zdjeli mi kask, zalozyli kolniez. w szpitalu opatrzyli mi rany zrobili rtg bolacych czesci ciala i po trzech godzinach wyposcili do domciu. przez moja wlasna glupote doszlo do tego nieszczescia. mialem cholerne szczescie, ze przezylem i znalazl sie ktos kto wiedzial jak mi polmoc. swietny artykul. dziekuje i pozdrawiam

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę