Kawasaki Ninja H2 do 300 km/h na niemieckiej autostradzie. Erupcja mocy!
Kawasaki włożyło do litrowego, sportowego motocykla kompresor. W zasadzie chodziło o to, aby pobudzić wyobraźnię. Standardowo litrowa Ninja miała aż nadto mocy. Kompresor nie spowodował seryjnie jej eksplozji w kosmos, a raczej poprawił sposób jej oddawania. Jednak już po niewielkich modyfikacjach dzięki kompresorowi można było tę moc zwiększać niemal w nieskończoność.
Kompresor napędzany planetarną przekładnią o przełożeniu 9,6:1 osiąga 140 000 obrotów na minutę! W tym czasie łopatki jego wirnika, opartego na ceramicznych łożyskach, przekraczają prędkość dźwięku. Czterocylindrowiec pochłania 200 litrów powietrza na sekundę, którego prędkość w gardzielach dolotowych osiąga 100 m/s (360 kilometrów na godzinę). Co z tego wynika?
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Młody Niemiec postanowił sprawdzić, jak zachowuje się w Kawasaki Ninja H2 z doładowanym silnikiem o mocy 200 KM (jest jeszcze wersja H2R, w której moc sięga aż 310 KM!) w zwykłej jeździe na autostradzie. Żebyście mogli sami zobaczyć, jak to w praktyce wygląda, nagrał ten film:
Głównym powodem zastosowania kompresora, a nie turbosprężarki, była kwestia oddawania mocy. Kawasaki zależało, aby pozbyć się turbo dziury. Z dużą mocą przychodzi duża odpowiedzialność. Dlatego Kawasaki musiało wzmocnić standardowy blok jednolitrowego silnika tak, aby nowa jednostka wytrzymała przeciążania, które towarzyszą generowaniu mocy ponad 300 KM w wersji z literką "R". Żeby uzmysłowić Wam kosmiczne wymagania, jakim musieli sprostać inżynierowie Kawsaki przy konstruowaniu Ninji H2, powiedzmy tylko, że airbox musiał być wykonany z aluminium, bo plastikowy rozpadał się od panującego tam ciśnienia. Wersja drogowa Ninja H2 osiąga moc 210 KM, ale sposób jej oddawania jest niespotykany w innych tego typu motocyklach. Wersja bez kagańca, Kawasaki Ninja H2R, produkuje aż 326 KM i jest dopuszczona tylko do użytku torowego.







Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeZwykła reklama. Ja na s8 jechałem swoją starą zx9r 295 na godzinę, bez żadnych kompresorów i do tego o 100cc mniejszą pojemnością,cena za taki moto to 8 tys zł. Też nagrywałem na action kamerę.
OdpowiedzJa Banditem 1200N bez plastików i po lekkich modyfikacjach 298. Dodam że na wymienionym liczniku, kosso który został ustawiony co do 1 km/h nie to co fabryczne z przekłamaniem. Z plastikami czyli owiewkami 330 mierzone GPS-em na Hayabusie z 2008.
Odpowiedz