Husqvarna TE310 2012 - wyrwanie z kapci

Autor: Lovtza 2012.01.05, 12:48 35 Drukuj

Ciągle nie możemy doprać ciuchów po ostatnim molestowaniu poprzedniej generacji Huski TE310, a już w nasze ręce wpadło najnowsze wcielenie włoskiej endurówki przygotowane na rok 2012. Na pierwszy rzut oka nie do odróżnienia od swej poprzedniczki, nowa 310 przeszła rodzaj modernizacji, jaki podoba się nam najbardziej – merytoryczny. Zapraszamy do zapoznania się z naszymi wrażeniami z jazd nową TE310.

Motocykl poprawiono w kilku istotnych punktach. Nowa inkarnacja wizualnie nieco różni się od swej poprzedniczki, ale chyba zgodzicie się z tym, że nie ma sensu rozpisywać się tutaj o nowym kolorze ramy i nowym sposobie wtapiania grafik w plastiki. Z pewnością dodanie nowych srebrnych felg Excela razem z kilkoma drobnymi zabiegami dekoracyjnymi odświeżyło prezencję maszyny z Varese, ale wystarczy jedno popołudnie w aluwialnych klimatach Mazowsza, aby stary i nowy model były nie do odróżnienia dla funkcjonariuszy Straży Leśnej.

Lepsze wrogiem dobrego

Gdy prezentowaliśmy wam zmiany w endurowych modelach Husqvarny na rok 2012 z pewnością zwróciliście uwagę, że listę modyfikacji otwierają zmiany w zawieszeniu. Przedni widelec Kayaba otrzymał mocniejsze sprężyny i nowe ustawienia, zupełnie nowy jest także tylny amortyzator. W miejscu jednostki Sachsa znalazł się podzespół Kayaby. Tutaj także zastosowana sprężyna jest mocniejsza, zmienione są też wyjściowe ustawienia tłumień. Podwozie spina w jedną całość nowa , wzmocniona rama. Zmianie uległo mocowanie kierownicy, Leo Vince twierdzi także że ich nowy układ wydechowy przyczyni się do poprawiania osiągów silnika. Jak to wszystko działa w praktyce?

Lekko, precyzyjnie, dynamicznie

Już w poprzednim modelu 310-tki komplementowaliśmy zawieszenie, jako bardzo dobre i lepsze niż u np. KTMa 350EXC-F. Teraz jest jeszcze lepiej. Husqvarna zadaje się rozumieć jedną istotną kwestię – kto sięga po motocykle takie jak TE310? Włosi zdali sobie najwyraźniej sprawę z faktu, że w przypadku 310-tki, większość sięgających po nie klientów to ludzie jeżdżący hobbystycznie. To pod nich trzeba zrobić fabryczny zawias. A tacy goście mają po 25-35 lat, nie są nastoletnimi szczupaczkami i ważą pewnie w okolicach 80-90kg – to nie tylko wynik naszej dedukcji, ale też obserwacji środowiska. Zawodnicy i tak robią zawieszenie od A do Z pod siebie, zatem nimi specjalnie nie trzeba się „przejmować”.

W rezultacie amator-miłośnik enduro, ważący gdzieś koło 80kg, będzie czuł się na tym sprzęcie po prostu znakomicie, bo właśnie pod niego 310-tka jest ustawiona. Podwozie świetnie wybiera dziury, jest sprężyste, nie dobija po byle wyskoku. Ta przyjemna sprężystość i sztywność podwozia nie oznacza wyrywania kierownicy z rąk i nerwowego zachowania na wertepach typu wystające korzenie. Urzeka świetna zwrotność, która jest nie tylko wynikiem dopracowanej geometrii i konfiguracji podwozia, ale także lekkości motocykla. Masa własna na poziomie 106kg, to zaledwie 3 kg więcej od super-lekkich dwusuwów. Huska błyskawicznie i pewnie składa się w zakręty, pewnie zmienia kierunek jazdy. Jak dla nas – rewelacja.

Taka charakterystyka o jakiej wyżej wspomnieliśmy świetnie sprawdza się w naprawdę ciężkim terenie. Przedzieranie się przez las, jazda po luźnych nawierzchniach, manewrowanie przy niskich prędkościach w trudnym terenie to czysta przyjemność. Jednocześnie inżynierom Husqvarny udało się uniknąć narowistości i słabej stabilności przy wysokich prędkościach, z którą czasem muszą zmagać użytkownicy lekkich, mocnych endurówek.

Silnik nie przeszedł żadnych zmian. Producent twierdzi, że nowy układ wydechowy poprawia przebieg momentu obrotowego, ale musielibyśmy dysponować starym i nowym modelem, aby ustalić czy znajduje to pokrycie w rzeczywistości. Nie ma zresztą specjalnego sensu dzielić włosa na czworo. Lekka jednostka napędowa przekonuje do siebie dynamiką, płynnością oddawania mocy, chęcią do wkręcania się na obroty. Skrzynia biegów nie daje podstaw do jakiejkolwiek krytyki, zarówno jeśli chodzi o dobór przełożeń, jak i precyzję pracy.

Te bardzo przyjemne doznania na 310-tce nie byłyby możliwe bez świetnej ergonomii. Sygnalizowaliśmy ją już przy okazji prezentacji poprzedniego modelu, teraz możemy jedynie potwierdzić, że lata rywalizacji w Mistrzostwach Świata w Rajdach Enduro nie poszły na marne. Wszystko jest dokładnie tam gdzie powinno być. Ukształtowanie plastików, dobór osprzętu i możliwości regulacji są wzorowe. Hydraulicznie sterowane sprzęgło, bardzo skuteczne, porządne hamulce Brembo to dokładnie to, czego oczekujemy w nowoczesnych endurówkach.

Sumując te ochy i achy w syntetyczną całość można śmiało powiedzieć, że ogromną zaletą 310-tki jest to że nie męczy ona kierowcy. Jest łatwa do opanowania, przewidywalna, a jednocześnie bardzo sprawna w praktycznie całym spektrum warunków terenowych. Mało tego, idziemy o zakład, że mniejszą 310-tką większość kierowców przejedzie szybciej i sprawniej praktycznie w każdym terenie, niż zwalistymi 450-tkami, które potrafią sponiewierać nawet najtwardszych offroadowych harnasi. Dysponując tą wiedzą, staje się jasne jak Meo zdobył tytuł Mistrza Świata w klasie E2 (gdzie jeżdżą maszyny do 450cc).

Konkurencji... praktycznie brak

Właściwie sprowadza się ona do KTMa 350EXC-F, tyle że ten z dyskusyjnym zawiasem i wyższą ceną dysponuje okrojonym wachlarzem argumentów aby przekonać do siebie niezdecydowanych. Japończycy? Ci akurat trzymają się utartego podziału na lekkie 250-tki i potworne (a przy okazji przyciężkawe) 450-tki. Z europejskich producentów jest jeszcze egzotyczny u nas i słabo przystępny cenowo Husaberg FE390. Lekko niedorozwinięta Beta 350 kumulująca w sobie wady mniejszych pojemności (niższa moc) i większych klas (wyższa masa) też nie jest realną alternatywą, zresztą weź i kup to człowieku w Polsce… Czy dalej dziwi was zatem, ze TE310 jest absolutnym bestsellerem w ofercie Husqvarny? Bo nas nie.

Do tańca i do różańca?

Podsumowując. Nowa „310” to sprzęt, i nie bójmy się użyć tego słowa, zajebisty. Idealnie sprawdzi się w rękach szerokiego grona amatorów enduro. Nie ma słabych punktów, ma za to pokaźny wachlarz zalet w postaci świetnego zawieszenia i bardzo fajnego silnika. Niezależnie od tego czy macie w planach start w amatorskich zawodach typu Puchar Polski w Enduro lub Cross Country, aktywne spędzenie czasu na powietrzu czy po prostu niszczenie okolicznych upraw ziemniaków – nowa Huska będzie nadawała się do tego wszystkiego natychmiast po wyjęciu z pudełka.

Konkurenci:
ktm exc 200 2010
ktm exc-f 350 2012 z prawej strony statyka
2010 husaberg 390 enduro miedzy drzewami

Dane techniczne:

rodzaj silnika czterosuwowy, jednocylindrowy, DOHC
pojemność [cm3] 302,44
ilość biegów 6
masa [kg] 106
pojemność zbiornika paliwa [l] 8,5
średnica tłoka [mm] 82
skok tłoka [mm] 57,35
rozruch elektryczny i nożny
chłodzenie ciecz
wtrysk elektroniczny MIKUNI D45
hamulec przedni 260 BREMBO
hamulec tylny 220 BREMBO
przednie zawieszenie upside-down, olejowe 48 KAYABA
tylne zawieszenie progresywne typu "soft damp" KAYABA
przednie koło 90/90-21" MICHELIN Enduro
tylne koło 120/90-18" MICHELIN Enduro
rozstaw osi [mm] 1470
minimalny prześwit [mm] 290
wysokość siodła [mm] 950
Zdjęcia

Podczas testów jeździmy na paliwach BP Ultimate

ultimate helios

jazda husqvarna310zlozenie husqvarna310
zlozenie bok husqvarna310laka husqvarna310
na zakrecie husqvarna310gora zjazd husqvarna310
buks husqvarna310laka wjazd husqvarna310
droga las husqvarna310wjazd husqvarna310
guma husqvarna310gorka husqvarna310
woda guma husqvarna310gorka wjazd husqvarna310
gorka zjazd husqvarna310przez wode husqvarna310
woda wyjazd husqvarna310zjazd husqvarna310
prawy bok husqvarna310prawa strona husqvarna310
lewy przod husqvarna310tyl husqvarna310
prawy przod husqvarna310prawy tyl husqvarna310
amortyzator tylny husqvarna310chlodnica husqvarna310
cylinder husqvarna310dzwignia zmiany biegow husqvarna310
kolektor husqvarna310licznik husqvarna310
lewa manetka husqvarna310prawa manetka husqvarna310
logo husqvarna310manetki husqvarna310
podnozka husqvarna310tlumik husqvarna310
silnik husqvarna310silnik przod husqvarna310
tarcza przednia husqvarna310zebatka tylna husqvarna310
tyle kolo husqvarna310tylna zebatka husqvarna310
Komentarze 22
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali
na górę