tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Holowanie motocykla. "¦miertelne ryzyko" czy zwyk³a procedura?
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Holowanie motocykla. "¦miertelne ryzyko" czy zwyk³a procedura?

Autor: Andrzej Sitek 2025.10.27, 09:57 Drukuj

Na facebookowym kanale Prostozpoplskiego pojawił się post ze zdjęciami zestawu samochów-skuter. Ten drugi pojazd jest holowany przez auto osobowe. Pod zdjęciami zamieszczono wpis, który brzmi tak, jakby doszło do złamania prawa. Jak jest w rzeczywistości?

 

NAS Analytics TAG

Post z Prostozpoplskiego. Źródło Facebook:

Z treści postu i jego tonu można odnieść wrażenie, że tego typu jazda jest w naszym kraju zabroniona, a tak przecież nie jest. Trzeba wiedzieć, że holowanie motocykla zostało opisane w Prawie o Ruchu, a przepisy, konkretnie art. 31 ustawy, dopuszcza holowanie motocykla zarówno przez inny jednoślad, jak i samochód.

Kiedy ten proceder jest zabroniony? Taki przypadek zachodzi w sytuacji, gdy pojazd ciągnięty na linie ma niesprawny układ hamulcowy, kierowniczy i światła. Światła mijania muszą być włączone w pojeździe holującym, a jeśli chodzi o drugi pojazd, w warunkach niedostatecznej widoczności trzeba włączyć światła pozycyjne, świateł mijania w motocyklu holowanym nie trzeba uruchamiać.

Jeśli mówimy o zestawie samochód-motocykl, to ten pierwszy musi być oczywiście wyposażony w hak holowniczy. Przepisy regulują również prędkość pojazdów. W terenie zabudowanym holowanie może obywać się z maksymalną prędkości 30 km/h, natomiast poza terenem zabudowanym 60 km/h. Całkowicie zakazane jest holowanie na autostradzie, natomiast na drogach ekspresowych prawo dopuszcza taką ewentualność.

 Przed rozpoczęciem całej procedury koniecznie trzeba sprawdzić koła i uzupełnić powietrze, bo niski stan ciśnienia w kołach sprawia, że motocykl holowany stawia większy opór i trudniej nim sterować. Długość linki holowniczej powinna wynosić od 4 do 6 metrów. W Kodeksie znajduje się również bardzo ważna informacja odnośnie mocowania liny. Otóż kierujący pojazdem holowanym musi mieć możliwość rozłączenia zestawu. Innymi słowy, holowany motocykl nie może być przypięty na stałe. W praktyce kierujący motocyklem przytrzymuje linę przyciśniętą nogą do podnóżka, albo owiniętą wokół kierownicy, czyli tak, aby mógł w każdej chwili rozłączyć hol.

Dlaczego to takie ważne, skoro na przykład holowane samochody mogą być ze sobą połączone na stałe? Przede wszystkim dlatego, że motocykl jest jednośladem i kiedy z różnych względów równowaga pojazdu zostanie nagle zachwiana, jedyną opcją ratunku jest odrzucenie holu. Jeśli jest inaczej, policja może zatrzymać pojazd i nałożyć mandat karny. Pisaliśmy zresztą o takim przypadku w zeszłym roku. Sprawa dotyczyła kierowcy Nissana Micry i motocykla, na którym lina holownicza była przewiązana wokół widelca. Takie mocowanie mogło skończyć się wypadkiem i policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie ukarali kierowcę Nissana mandatem w wysokości 150 zł. Kierowca motocykla też nie uniknął kary, ale jego sprawa była bardziej skomplikowana, ponieważ wcześniej już stracił prawo jazdy.

Na koniec jeszcze jedna ważna kwestia, czyli oznaczania pojazdu holowanego. Na drogach często widzimy zestawy samochód-samochód, w którym pojazd holowany ma włączone światła awaryjne. Jeśli taki zestaw zauważy patrol policji, mandat jest praktycznie pewny. Przepisy stanowią, że światła awaryjne można włączyć wyłącznie w sytuacji unieruchomienia pojazdu, a używanie ich podczas holowania jest bezwzględnie zakazane.

Czy motocykl można oznaczyć? Tak, można użyć czerwonej szmatki lub trójkąta ostrzegawczego. Pamiętajmy również, że usterka motocykla nie oznacza, że pojazd holowany nie posiada odpowiednich dokumentów. Innymi słowy, nawet zepsuty  motocykl na holu musi być ubezpieczony i oraz posiadać ważny przegląd techniczny. O tym, że obaj kierowcy muszą mieć odpowiednie kategorie prawa jazdy wspominać chyba nie potrzeba, ale napiszmy o tym, żeby nie pozostawić żadnych wątpliwości.

Jak jechać? Oczywiście bezpiecznie, a żeby to się udało, należy dbać o stałe napięcie liny. Kierowca pojazdu holującego musi być w praktyce odpowiedzialny za obu kierowców, bo przecież  silnik ciągniętego pojazdu nie działa. To kierowca pierwszego pojazdu wpierw wykonuje wszelkie manewry, hamuje, przyspiesza, zwalnia.

Każde z tych działań musi być wykonywane płynnie i z wyczuciem. Reszta to praktyka. W bagażu moich własnych doświadczeń są zerwane hole i inne przygody, dlatego uważam, że hol powinien być używany jedynie w sytuacji absolutnej konieczności. Warto zdawać sobie sprawę, że holowanie na miękkiej linie to czynność niebezpieczna także dla innych uczestników ruchu drogowego. W tym sensie post z Prostozopolskiego ma pewne podstawy, no ale ważne są również szczegóły. Pisanie o "śmiertelnym ryzyku" to jednak lekka przesada.

NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjêcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami u¿ytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶æ opinii. Je¿eli którykolwiek z komentarzy ³amie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usuniêty. Uwagi przesy³ane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artyku³u. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usuniêty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    NAS Analytics TAG
    na górê