tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Holowanie motocykla. Wszystko, co musisz wiedzie
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Holowanie motocykla. Wszystko, co musisz wiedzie

Autor: Andrzej Sitek 2024.03.20, 14:22 Drukuj

Jeśli potrzebujesz przetransportować motocykl, najlepszą metodą zawsze będzie przyczepka, ale czy silnikowy jednoślad można holować innym motocyklem, albo autem? A jeśli tak, jak to zrobić poprawnie i bezpiecznie?

Holowanie motocykla na elastycznej linie zasadniczo może być mniej kłopotliwe od innych metod, bo nie wymaga organizacji samochodu z przyczepą, a jedynie wspomnianej linki oraz drugiego motocykla. Czy taki tandem jest dopuszczalny i legalny pod względem prawnym?

NAS Analytics TAG

Jakie są przepisy?

Trzeba wiedzieć, że holowanie motocykla jest opisane w Prawie o Ruchu, a przepisy, konkretnie art. 31 ustawy, dopuszcza holowanie motocykla zarówno przez inny jednoślad, jak i samochód. Kiedy ten proceder jest zabroniony? Taki przypadek zachodzi w sytuacji, gdy pojazd ciągnięty na linie ma niesprawny układ hamulcowy, kierowniczy i światła. Światła mijania muszą być włączone w pojeździe holującym, a jeśli chodzi o drugi pojazd, w warunkach niedostatecznej widoczności trzeba włączyć światła pozycyjne, świateł mijania w motocyklu holowanym nie trzeba uruchamiać.

Przepisy regulują również prędkość pojazdów. W terenie zabudowanym holowanie może obywać się z maksymalną prędkości 30 km/h, natomiast poza terenem zabudowanym 60 km/h. Całkowicie zakazane jest holowanie na autostradzie, natomiast na drogach ekspresowych prawo dopuszcza taką ewentualność.

Zanim wyruszysz

Przed rozpoczęciem całej procedury koniecznie trzeba sprawdzić koła i uzupełnić powietrze, bo niski stan ciśnienia w kołach sprawia, że motocykl holowany stawia większy opór i trudniej nim sterować. Długość linki holowniczej powinna wynosić od 4 do 6 metrów. W Kodeksie znajduje się również bardzo ważna informacja odnośnie mocowania liny. Otóż kierujący pojazdem holowanym musi mieć możliwość rozłączenia zestawu. Innymi słowy, holowany motocykl nie może być przypięty na stałe. W praktyce kierujący motocyklem przytrzymuje linę przyciśniętą nogą do podnóżka, albo owiniętą wokół kierownicy, czyli tak, aby mógł w każdej chwili rozłączyć hol.

Dlaczego to takie ważne, skoro na przykład holowane samochody mogą być ze sobą połączone na stałe? Przede wszystkim dlatego, że motocykl jest jednośladem i kiedy z różnych względów równowaga pojazdu zostanie nagle zachwiana, jedyną opcją ratunku jest odrzucenie holu.

Metody holowania

W przypadku holowania motocykla z niedziałającym silnikiem przez inny jednoślad stosuje się głównie dwie metody. Jedna polega na połączeniu podnóżków obu pojazdów, a druga na opasaniu przedniej sekcji, pod kierownicą - oczywiście w taki sposób, aby w żaden sposób nie ograniczać zakresu ruchu kierownicy.

Pierwsza z metod umożliwia utrzymanie liny holowniczej nisko. Na motocyklu prowadzącym należy owinąć linkę wokół prawego podnóżka — jeśli łańcuch napędowy znajduje się po lewej stronie. Kierowca mocno przytrzymuje linkę stopą. Holowany motocyklista robi to samo, używając przeciwnego podnóżka, czyli w naszym przykładzie będzie to lewy podnóżek. Jeśli holowanie z jakichś względów się nie powiedzie lub zajdą inne okoliczności wymagające rozłączenia, każdy motocyklista może łatwo puścić linkę.

Jak zrobić to drugim sposobem?

Druga metoda polega na przywiązaniu linki do ramy motocykla prowadzącego tak wysoko, jak to możliwe. Alternatywny wariant to utworzenie uprzęży w kształcie litery "Y". Końce są przywiązane do obu podnóżków motocykla holującego, a spojenie "Y" przypada za kierowcą, na kanapie. Oczywiście lina musi być wówczas poprowadzona i zamocowana równie wysoko na motocyklu holowanym.

W tym wariancie lina przechodzi pod reflektorem, na linii środkowej motocykla holowanego. Następnie przechodzi pod kierownicą z jednej strony na drugą, gdzie należy jej luźny koniec owinąć raz lub dwa pod lewą ręką (sprzęgło). Holowany motocyklista może normalnie obsługiwać przed hamulec, a jeśli zajdzie potrzeba uwolnienia motocykla, wystarczy otworzyć lewą dłoń zaciśniętą na uchwycie i końcówce liny.

W drugim przypadku lina łącząca motocykle jest lepiej widoczna, ale generalnie ta metoda wymaga więcej uwagi i doświadczenia obu motocyklistów. W razie poluzowania liny, fragment spoczywający na kanapie motocykla holującego, może się z niej zsunąć i na przykład zahaczyć kierunkowskazy, nie mówiąc o ryzyku wkręcenia się liny w koła, co zresztą dotyczy obu motocykli. Mocniej odczuwalne będą też szarpnięcia motocykla, które w pierwszej metodzie są lepiej redukowane przez masę motocykli i kierowców, oraz umiejscowienie w okolicy środka ciężkości pojazdów.

Hol samochód - motocykl

Dodatkowo koniec liny pod lewą dłonią, nawet jeśli jest ona skierowana w osi motocykla i przełożona dla zwiększenia równowagi i zmniejszenia sił pod prawym ramieniem kierownicy, może wygenerować niekontrolowany skręt kierownicy. Mimo to właśnie tę metodę stosujemy w przypadku holu samochód-motocykl. Lina jest wówczas zamocowana do haka holowniczego - i wyłącznie do niego, a jej drugi koniec jest owinięty w centralnym miejscu kierowcy motocykla, oczywiście bez przywiązywania liny do uchwytów!

Na koniec jeszcze jedna ważna kwestia, czyli oznaczania pojazdu holowanego. Na drogach często widzimy zestawy samochód-samochód, w którym pojazd holowany ma włączone światła awaryjne. Jeśli taki zestaw zauważy patrol policji, mandat jest praktycznie pewny. Przepisy stanowią, że światła awaryjne można włączyć wyłącznie w sytuacji unieruchomienia pojazdu, a używanie ich podczas holowania jest bezwzględnie zakazane.

Czy motocykl można oznaczyć?

Tak, można użyć czerwonej szmatki lub trójkąta ostrzegawczego. Pamiętajmy również, że usterka motocykla nie oznacza, że pojazd holowany nie posiada odpowiednich dokumentów. Innymi słowy, nawet zepsuty motocykl na holu musi być ubezpieczony i oraz posiadać ważny przegląd techniczny. O tym, że obaj kierowcy muszą mieć odpowiednie kategorie prawa jazdy wspominać chyba nie potrzeba, ale napiszmy o tym, żeby nie pozostawić żadnych wątpliwości.

Jak jechać?

Oczywiście bezpiecznie, a żeby to się udało należy dbać o stałe napięcie liny. Kierowca pojazdu holującego musi być w praktyce odpowiedzialny za obu kierowców, bo przecież silnik ciągniętego pojazdu nie działa. To kierowca pierwszego pojazdu wpierw wykonuje wszelkie manewry, hamuje, przyspiesza, zwalnia.

Każe z tych działań musi być wykonywane płynnie i z wyczuciem. Reszta to praktyka. W bagażu moich własnych doświadczeń były zerwane hole, liny wkręcone w koło i inne przygody, dlatego uważam, że hol powinien być używany jedynie w sytuacji absolutnej konieczności. Warto zdawać sobie sprawę, że holowanie na miękkiej linie to czynność niebezpieczna także dla innych uczestników ruchu drogowego. Zatem… powodzenia! Będzie Wam potrzebne.

NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Poka wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s prywatnymi opiniami uytkownikw portalu. cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialnoci za tre opinii. Jeeli ktrykolwiek z komentarzy amie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunity. Uwagi przesyane przez ten formularz s moderowane. Komentarze po dodaniu s widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadajcym tematowi komentowanego artykuu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu cigacz.pl lub Regulaminu Forum cigacz.pl komentarz zostanie usunity.

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualnoci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep cigacz

    NAS Analytics TAG
    na gr