Hells Angles w Polsce - Kapitan Żbik pomoże ci!

Autor: Lovtza 2016.06.08, 08:39 18 Drukuj

W czasie I Wojny Światowej amerykański żołnierz wystrzeliwał średnio 1600 pocisków, aby zabić jednego Niemca. W czasie II Wojny Światowej do zabicia syna Niemca zabitego w czasie I WŚ potrzeba było już 20 000 pocisków. Dwie dekady później w Wietnamie Amerykanie poszli na całość. Odstrzelenie jednego Wietnamczyka wymagało przepuszczenia przez lufy 250-300 tysięcy pocisków (zależy jak liczyć).

Liczby te dają do myślenia i dziś przytaczane są jako ilustracja słabego szkolenia, nieudolnego rozpoznania sytuacji oraz złego dowodzenia i odnoszą się nie tylko to działań wojska. Dlaczego o tym piszę? Ponieważ wypisz wymaluj liczby te jak ulał pasują też do sposobu działania naszej policji.

W ubiegłym tygodniu nagłówki gazet zapełniły się informacjami, że nad Zalewem Zegrzyńskim rusza "World Run 2016", czyli światowy zlot Hells Angels Motorcycle Club. Reputację klubu (gangu?) zna chyba każdy kto interesuje się motocyklami, więc nie dziwi, że nasze służby bezpieczeństwa postanowiły odpowiednio przygotować się na to wydarzenie. Przyjazd do Polski zapowiedziało około tysiąca Aniołów Piekieł, informacja o zlocie nie była wielką tajemnicą, wiadomo było mniej więcej gdzie odbędzie się impreza, jak z grubsza ma przebiegać. Funkcjonariusze Policji i CBŚ zaczęli więc działać. W oświadczeniu dla prasy napisali między innymi:

„(…) Pomimo tego, że zlot motocyklistów odbywa się w pobliżu Warszawy, w celu zapewnienia najwyższego stopnia bezpieczeństwa, w zabezpieczenie zaangażowane jest Centralne Biuro Śledcze Policji, a także inne komendy wojewódzkie policji, przez których obszar przemieszczać będą się motocykliści. Prowadzona jest koordynacja działań wszystkich jednostek. Pozostajemy także w stałym kontakcie ze Strażą Graniczną. Tylko na obszarze działania Komendy Stołecznej Policji w zapewnienie bezpieczeństwa w związku z odbywającym się zlotem zaangażowanych będzie ponad 5 tysięcy funkcjonariuszy.

Realizowane przez nas czynności będą miały również charakter prewencyjny, obejmujący między innymi kontrole uczestniczących w zlocie motocyklistów, na terenie całego kraju, na każdym etapie ich podróży do miejsca docelowego. (…)”

Wyobraźcie to sobie. Ponad 5000 policjantów tylko na obszarze Komendy Stołecznej Policji dla opanowania 1000 motocyklistów, którzy wiedzieli że są na cenzurowanym. Już od czwartkui nasi czytelnicy informowali o korkach tworzących się na bramkach A2, gdzie policja skrupulatnie kontrolowała praktycznie wszystkich motocyklistów, a w szczególności tych dosiadających maszyny z logiem Harley-Davidson i noszących barwy klubowe. Do tego obstawa na miejscu, kontrole i ciągły nadzór. Wszystko to w imię naszego i wspólnego bezpieczeństwa.

Gdy w niedzielę członkowie Hells Angels zabrali się do domów, policja pokusiła się o podsumowania, które poznaliśmy w poniedziałek. I tak – „"Odnotowano 6 przestępstw, 17 wykroczeń, a także 15 zdarzeń w ruchu drogowym, takich jak kolizje czy wypadki z udziałem motocyklistów" – czytamy w komunikacie prasowym. Grubo. Co gorsza łącznie zatrzymano 10 osób, głównie za pobicie i jazdę po spożyciu alkoholu. Dwie osoby zostały przekazane Straży Granicznej i wydalone z kraju. Poważna sprawa.

Czytam te komunikaty prasowe i zastanawiam się, czy nasza policja jest poważna, czy po prostu robi sobie z nas jaja. Taki „urobek” jakim pochwalili się funkcjonariusze to efekt jednego dnia każdego innego zlotu, koncertu, meczu naszej piłki kopanej, albo pierwszej lepszej grubszej imprezy plenerowej. 6 przestępstw i 17 ujawnionych wykroczeń? Poważnie!? To znaczy że potrzeba było 294 funkcjonariuszy do ujawnienia jednego wykroczenia i aż 833 do ujawnienia jednego przestępstwa, przy czym coś mi mówi, że ofiarami tych przestępstw byli w większości ci którzy sami szukali zaczepki, albo ci którzy siedli za kierownicę i mieli we krwi więcej niż 0,5 promila (co w Polsce już jest przestępstwem).

Ciekawe jaki obraz sytuacji uzyskalibyśmy gdyby powyższe dane porównać z rutynowym dniem pracy dwóch gości z drogówki, którzy maskują swój wysokiej jakości radiowóz marki Kia gdzieś na drodze powiatowej nr 630 między Jabłonną, a Nowym Dworem Mazowieckim. Nie zdziwiłbym się, gdyby ujawnienie 6 przestępstw i 17 wykroczeń zajmowało im mniej, niż trzy godziny, a w poniedziałek rano jeszcze krócej. I nie mówimy tutaj o kontrolowaniu Aniołów Piekieł, tylko statystycznych Kowalskich.

Niemniej jednak nasza Policja sprawia wrażenie jakby żyła w alternatywnej rzeczywistości. Nigdzie nie doczytałem się stwierdzenia, że zastosowane środki zapobiegawcze byłby zbyt rozdmuchane i że może ich stosowanie oznaczało szastanie pieniędzmi podatnika (a koszty musiały pójść w miliony…). To akurat mnie nie zaskoczyło, bo nie słyszałem nigdy jak żyję, albo służby przyznały, że coś zrobiły inaczej, niż doskonale. Policja jak w transie twierdzi, że bezpiecznie było tylko dzięki dobrej koordynacji działań policji i Straży Granicznej, która pozwoliła zapobiec poważnym naruszeniom prawa. "Podjęte w całym kraju działania prewencyjne skutkowały bezpiecznym dotarciem większości uczestników zlotu do miejsca docelowego jak i powrotu do domu" – jak twierdzą funkcjonariusze. Serio? Gdyby nie było was tam w liczbie ponad 5000 chłopa, to Hellsi zapewne wyciągnęliby pokitrane po sakwach i piórnikach ErPeGi, ajdiki i obrzyny, po czym urządziliby w Rynii taką jazdę, przy której walki w Stalingradzie wyglądałyby na pokaz weselnych fajerwerków.

No i jeszcze nie wiem jak mam rozumieć zdanie „Podjęte w całym kraju działania prewencyjne skutkowały bezpiecznym dotarciem większości uczestników zlotu do miejsca docelowego jak i powrotu do domu”. Czyżby funkcjonariusze sprawdzali ciśnienie w oponach chłopaków z Hells Angles, czyścili im gogle, pilnowali poziomu oleju? No bo może coś przegapiłem? Mam rozumieć, że ktoś czatował z widłami i siekierami na motocyklistów z tego klubu? Widziano gdzieś rozwieszone linki? Czy w Policji ktoś czyta te komunikaty przed puszczeniem je do prasy?

A tak naprawdę to razi mnie, gdy Policja uprawia tak mało przemyślane działania. Że wysyła ponad 5000 funkcjonariuszy, aby w 3 dni ujawnić 6 przestępstw i 17 wykroczeń. Bo dzieje się to za nasze ciężko zatyrane pieniądze i oznacza osłabienie bezpieczeństwa obywateli w miejscach, gdzie grasują prawdziwi bandyci. Zaraz padnie hasło: „Jakby nie było policji to byłyby burdy”. Nie kupuję tego i to z wielu powodów. W niedzielę rano przechodziłem z 4 letnim synem obok hotelu w mojej podwarszawskiej miejscowości, gdzie rozlokowali się w sporej liczbie niemieccy członkowie Hells Angels. Wielu z tych gości zapewne nie ma kryształowych życiorysów, ale nie wyglądali na takich którzy szukają zaczepki. Syn z zapartym tchem podziwiał ich maszyny, a oni spokojnie pili kawę z żonami/dziewczynami i dowcipkowali szykując się do wyjazdu. Kręcili się po miejscowych sklepach i restauracjach. Nie było policji, i o dziwo nie było żadnych burd, stresów ani awantur.

Może warto byłoby, aby ludzie odpowiedzialni za planowanie działań w Policji czerpali swoją wiedzę o „przeciwniku” ze źródeł innych, niż prasa bulwarowa i miejskie legendy? Mam wrażenie, że cyrk w Rynii był sfinansowanym przez nas dupochronem dla służb, na wypadek gdyby z mikrofonem przyjechal z jakiejś pianotwórczej stacji TV kolejny Marcin Wrona i zaczął zadawać standardowe dla dzisiejszych mediów idiotyczne pytania. I może warto, aby ta sama Policja wyciągała jakieś sensowne wnioski ze swoich działań? W innym wypadku zmuszeni będziemy na ciągłe wysłuchiwanie nowych odcinków przygód Kapitana Żbika…

Zdjęcia
Komentarze 10
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali
na górę