Harley-Davidson szuka oszczędności w LiveWire. Producent zapowiada przeprowadzkę i zwolnienia pracowników
Jochen Zeitz zaczął aktywniej szukać oszczędności, żeby zmniejszyć koszty operacyjne elektrycznej marki LiveWire. Zapowiedziano już pierwsze działania, które mają do tego doprowadzić. Pracowników LiveWire czeka przeprowadzka i zwolnienia. Co planuje amerykański producent?
Jak napisano w komunikacie prasowym, Harley przeniesie działalność marki LiveWire z Kalifornii do częściowo opuszczonej kwatery głównej w Milwaukee. Miejsca przy Juneau Avenue zostały zwolnione po zakończeniu pandemii koronawirusa, kiedy okazało się, że wielu pracowników może działać zdalnie. Przeprowadzka pozwoli na spore ograniczenie kosztów.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
- Spodziewamy się, że połączenie naszych działań w historycznej kwaterze marki Harley-Davidson w Milwaukee zwiększy produktywność i sprawi, że będziemy bardziej połączeni z naszym dziedzictwem - powiedział Karim Donnez, prezes LiveWire. Przeprowadzka ma oczywiście zmniejszyć koszty, ponieważ w pierwszym kwartale 2024 r. sprzedano więcej motocykli LiveWire niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, ale dochody spadły o 39 proc.
LiveWire zatrudnia ok. 230 pracowników, ale Jochen Zeitz już zapowiedział, że 10 proc. załogi zostanie zwolnione. To pozwoli zmniejszyć koszty związane z zatrudnieniem o 15 proc. Przy okazji zmieniono też prognozy na ten rok. Początkowo zakładano straty na poziomie od 115 do 125 mln dolarów, a teraz jest to przedział od 105 do 115 mln dolarów.







Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeWspaniale, tak trzymać ;)
Odpowiedz