Harley-Davidson Street 750 - pierwsze wrażenia
Wybraliśmy się na europejską premierę nowego H-D Street’a 750. Pierwsze kilometry na totalnie nowym i zarazem najtańszym Harley’u w europejskiej gamie mamy już za sobą. Jakie wnioski? Cóż, przede wszystkim Street to motocykl zaskakujący na wielu płaszczyznach. Z jednej strony zaskakuje pozytywnie, czy to wręcz niewiarygodną (na ważący 220 kg motocykl) lekkością prowadzenia, sensownymi gabarytami, komfortem i w końcu przyjazną jednostką napędową.
Z drugiej potrafi też zaskoczyć mocno negatywnie. Wspólnie z międzynarodową grupą testującą odnotowaliśmy chorobę znaną jako chroniczny brak hamulców. Jakość wykonania mogłaby być lepsza i ciągle szukamy legendarnych już "good vibrations", które gdzieś w chłodzonym cieczą Streecie się ukryły.
Czy pozytywne cechy pokonają niedociągnięcia? Jutro wyjedziemy z nadzwyczajnie pochmurnego, i niesamowicie zatłoczonego, Madrytu na kilkugodzinną górską trasę. To tam rozstrzygnie się los nowego członka w rodzinie H-D. Pełna relacja z jazdy już niedługo.















Komentarze 5
Pokaż wszystkie komentarzeNie jest taki zly, teraz czas ma wazne pytanie - jaka bedzie cena?
OdpowiedzNie jest taki zly, teraz czas ma wazne pytanie - jaka bedzie cena?
OdpowiedzNie jest taki zly, teraz czas ma wazne pytanie - jaka bedzie cena?
Odpowiedztym modelem o cyganskim DNA chc± chyba nawiazac (przegran±!) walkę z hyosungiem....
OdpowiedzJak na indyjczyka wygl±da całkiem ładnie ;)
Odpowiedz