tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Harley-Davidson LiveWire - pod napięciem
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Harley-Davidson LiveWire - pod napięciem

Autor: Łukasz "Boczo" Tomanek 2014.06.23, 13:40 10 Drukuj

Harley-Davidson ogłosił, że buduje motocykl elektryczny i wszyscy stracili głowę. Po raz pierwszy od czasów, kiedy w USA wszystkie dziewczyny nazywały się Stacy, Harley-Davidson zrywa na chwilę z kultywowan± przez ponad wiek dudni±c± tradycj± i tworzy motocykl na pr±d. Dla europejskiego lub japońskiego koncernu takie co¶ byłoby zwykłym wtorkiem, ale dla Harleya jest to wydarzenie rangi abdykacji papieża. Nic podobnego jeszcze się nie wydarzyło i zagorzali fani marki zaczynaj± zjadać zęby twierdz±c, że to pocz±tek końca i że wkrótce kontrolę nad ¶wiatem przejm± roboty. Ja osobi¶cie dziwię się, że trwało to tak długo.

Pomysł

Stany Zjednoczone Ameryki Północnej to miejsce, gdzie wszyscy maj± bzika na punkcie napędu elektrycznego. Niezależnie od tego, czy mówimy o prawdziwych wizjonerach alternatywnego napędu czy o eko-czubkach fakt jest taki, że benzyna kiedy¶ się skończy bez względu na wyrzutnie demokracji Baracka Obamy. Nie ma co się kłócić z tym faktem, po prostu tak się stanie. Matka natura upomni się o swoje i zakręci paliwowy kurek, a my będziemy szybko musieli wymy¶leć co¶, czym będzie można dojechać do pracy i co nie będzie po drodze zostawiać odchodów. Ludzie z Harleya to geniusze marketingu i podeszli do tematu bardzo zachowawczo. Póki co, mamy pomysł i ideę, któr± każdy może skomentować i wyrazić swoj± opinię. Byłoby skrajnie niem±drym posunięciem, je¶li Harley ten motocykl wypu¶ciłby dzi¶ do salonów. To zbyt karkołomne i niebezpieczne. LiveWire to projekt, który jest obecnie w fazie beta. Owszem, motocykl jest i jeĽdzi, ale nie można go póki co kupić. Harley zdecydował, że przez najbliższe miesi±ce będzie zbierał feedback od motocyklistów na temat LiveWire. Co ciekawe, koncern chce za pomoc± tego sprzętu zyskać aprobatę nie tylko motocyklistów i fanów marki, ale także ludzi, którzy zupełnie nie s± zwi±zani z motocyklami. Przecież mamy do dyspozycji potężn± platrofmę marketingow± - alternatywny napęd, który dodatkowo chroni (?) ¶rodowisko.

Design

Można marudzić, że Harley-Davidson przeprowadził zamach na siebie samego i strzela sobie w kolano, ale spójrzcie na to i powiedzcie, czy nie wygl±da to fantastycznie. Ja widzę tutaj elementy, które sprawiaj±, że podobaj± się nam motocykle HD. LiveWire ł±czy w sobie XR1200, Night Roda, Muscle, Sportstera, Streeta i kilka innych zacnie wygl±daj±cych motocykli. Spójrzcie na zadupek, na potęzne golenie zawieszenia USD, na ramę, na zbiornik paliwa, na lusterka. Je¶li tak maj± wygl±dać Harleye nowej ery, to ja już teraz rezerwuję sobie bilet do przyszło¶ci. Fani wielkich V2 powinni uspokoić się i mieć oczy szeroko otwarte, bo moim zdaniem na flipcharcie w biurze projektowym w Milewukee wisi szkic motocykla, który wygl±da tak samo, ale jest napędzany spalinowym silnikiem Evolution. Zwróćcie uwagę, w jak wspaniały sposób udało się tutaj poł±czyć klasyczne dla Harleya elementy (szerokie klamki, grube manetki, charakterystyczne lusterka) z totalnie odjazdowym futurystycznym klimatem. Czy to wzornictwo jest odważne? Tak, zdecydowanie. Zupełnie jak cały motocykl, ale dodam tylko, że człowiek odpowiedzialny za ten projekt nazywa się Mark-Hans Richer i przyszedł do Harleya prosto z General Motors, gdzie zjamował się mark± Pontiac. Taki człowiek ma odwagę we krwi.

Wnętrzno¶ci

Dobrze, co siedzi w ramie? Otóż siedz± tam baterie litowo-jonowe, zupełnie takie jak w laptopach, które napędzaj± 3-fazowy silnik indukcyjny. Jednostka ta generuje moc 55 kW przu 8000 obr/min i 70,5 Nm od zaraz. Motocykl ma być zdolny rozwin±ć 150 km/h, co może nie jest jakim¶ szczególnym osi±gnięciem, ale pierwsz± setkę ma uzyskiwać po 4 sekundach, co już jest. Harley nie zdradził póki co, ile waży cały motocykl, ale zdradził ile wazy rama - 9 kg. Tym, co interesuje nas jednak najbardziej jest zasięg. Wynosi on 85 km w trybie miejsko autostradowym. Zasilanie akumulatorów odbywa się poprzez 220 watowe gniazdko, a naładowanie ich od zera do maksimum ma trwać 3,5 godziny. Uznajmy, że nie s± to warto¶ci specjalnie szokuj±ce. Ciekawe jednak jest, że baterie ładuj± się podczas jazdy poprzez odzyskanie energii kinetycznej przy odjęciu gazu czy hamowaniu. Na zdjęciach widać jak wygl±da zawieszenie, a wygl±da nieĽle, bo mamy potężne golenie USD. Nie s±dzę, żeby zawieszenie pochodziło z V-Roda. Wygl±da inaczej i prezentuje się znacznie "potężniej", tyczy się to także tylnego monoshocka. Je¶li za¶ chodzi o hamulce, to z przodu mamy tylko jedn± tarczę.

Cel

USA (niezależnie od swojej demokratycznej aktywno¶ci w krajach dysponuj±cych złożami ropy) to kolebka przekonania, że można poruszać się inaczej, niż za pomoc± benzyny i że można przy okazji uratować kilka pingwinów. I bardzo dobrze, potrzebujemy alternatywnego napędu dla naszych motocykli, bo póki co, przyszło¶ć grzecznie puka do naszych drzwi i pyta, czy mieliby¶my czas porozmawiać o elektryczno¶ci. Ale prędzej czy póĽniej wyważy je i nie będzie zadawała pytań. To jedna strona decyzji Harleya-Davidsona o budowie elektrycznego motocykla. Ale jest jeszcze druga, popkulturowa. Moim zdaniem Harley trochę pozazdro¶cił Tesli i Modelowi S. Kilkana¶cie lat temu gwiazdy filmowe pojawiały się na czerwonym dywanie  i dużym/małym ekranie w Astonach, Lambo i Ferrari. Teraz pojawiaj± się w wielkiej limuzynie na pr±d, bo jest ona uber-cool i daje do zrozumienia całemu ¶wiatu, że obchodzi ich los matki ziemii, gibonów czapników i pacyficzki zmiennej. Oprócz tego, nie można bez końca piec tego samego ciasta według recepty, która ma 110 lat. Skoro benzyna i tak się kiedy¶ skończy, to czemu z napędu elektrycznego nie zrobić gwiazdy? Póki co ta ideologia raczkuje, ale nie uciekniemy przed tym. Więc zamiast biegać w kółko machaj±c rękoma w powietrzu zatankujmy po korek swoje Road Kingi i V-Rody, póki jeszcze możemy to zrobić. A przeszło¶ci± się nie przejmujmy. Bo specjali¶ci już pracuj± nad tym, żeby j± nam uprzyjemnić. Aha, jeszcze jedno. Gdyby kto¶ miał w±tpliwo¶ci co do fajno¶ci tego projektu, to przypominam, że nazwę "Live Wire" nosz± także kawałki AC/DC i Motley Crue.

LiveWire brzmi jak jak odrzutowiec. Chcesz to usłyszeć? WejdĽ tutaj.

Elektryczny Harley-Davidson, co wiemy?

  • 3-fazowy silnik indukcyjny
  • Jednostopniowa skrzynia biegów
  • Zasięg ~85 KM
  • Moc 55 kW
  • Moment obrotowy 70,5 Nm
  • Masa ramy 9 kg
  • Opona przód: 120mm, koło 18 cali
  • Opona tył: 180mm, koło 17 cali
  • Zawieszenie przód: USD
  • Zawieszenie tył: Monoshock
  • Hamulce: 1 tarcza z przodu, 1 tarcza z tyłu
  • Ładowanie akumulatorów przez hamowanie
  • Przyspieszenie od 0 do 100 km/h - 4 sekundy
  • Ładowanie z gniazdka 220W
  • Czas ładowania (od zera) - 3,5 godziny
  • Prędko¶ć maksymalna - ok 150 km/h
NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze 5
Pokaż wszystkie komentarze
Autor: Fim 25/06/2014 12:11

Woltowe, woltowe, odsyłam do sjp, sprawdzisz sobie. Co do 230 to masz rację, mój bł±d, ale w kontek¶cie artykułu i tak powinno być 110 (być może 115, nie pamiętam). Co do cen paliwa to polecam ksi±żkę: "Ziemia na rozdrożu". To nie jest pseudoekologiczny bełkot, naprawdę warto j± przeczytać. Dowiesz się o czym¶ takim jak na przykład oil-peak. Co do cen ropy, o których piszesz, to masz tu wykres ceny za baryłkę: http://www.bankier.pl/wiadomosc/Kup-pan-strukture-i-licz-na-drozsze-paliwo-2502734.html O podatkach nawet nie piszę, bo to oczywiste, że s± coraz wyższe. I jak pisałem - ja wolę, miast utyskiwać na marny zasięg elektrycznych wozidełek, koszta, trwało¶ć i przerzucanie produkcji zanieczyszczeń z motocykla/samochodu na elektrownię, poczytać o kolejnych próbach zrobienia sensownego elektrycznego pojazdu, z których może jaki¶ kolejny będzie miał sens i rozs±dn± cenę. Jeżeli ze sfery pojazdów elektrycznych usuniemy lans, reklamowy bełkot i niby-ekologię, to wszystko razem okaże się nie takie bezsensowne. A produkcja ropy, do tych niemal doskonałych i niezanieczyszczaj±cych pojazdów jest bardzo destrukcyjna dla ¶rodowiska (do tego okazjonalne katastrofy, vide ostatnio BP) więc summa summarum: czy benzynowe czy elektryczne - obecnie i tak zanieczyszcza. Tyle, że dla benzynowych te zanieczyszczenia (choćby było to tylko CO2) nie znikn±, a elektryczne będ± coraz wydajniejsze. Obiecuj±co wygl±daj± superkondensatory, ale to nowalijka na rynku i niezbyt jeszcze doskonała. Brak hałasu, jak pisałem, to dla mnie zaleta, nie wada. Brak skrzyni biegów - raczej wada, ale trudno, bo z drugiej strony konstrukcja motóra się upraszcza i masa maleje :) Rozpisałem się, wiem. Pozdro!

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami użytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ć opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    NAS Analytics TAG
    na górę