Honda wprowadzi elektryczne motocykle?
Dotyczący przyszłości marki raport zakłada wprowadzenie elektrycznych motocykli bądź skuterów już w 2017 roku.
W raporcie dotyczącym pięknej, samowystarczalnej przyszłości, Honda zakłada wprowadzenie elektrycznych jednośladów na rynki wschodzące. Po przebrnięciu przez futurystyczne wizje samowystarczalnego, "zielonego" społeczeństwa, docieramy do wzmianki o wprowadzeniu elektrycznych jednośladów. Dotyczy ona dwóch rynków: japońskiego, gdzie Honda miałaby oferować motocykle lub skutery w formie leasingu lub abonamentowej oraz rynku chińskiego, gdzie pojawić miałyby się niedrogie skutery.
Reklama
KTM 125 Duke vs 390 Duke 2026. Który pasuje do ciebie lepiej i dlaczego odpowiedź nie jest oczywista
KTM konsekwentnie buduje klasę swoich nakedów, a obecny rok przynosi kolejny rozdział w wykonaniu 125 Duke i 390 Duke. Oba motocykle dzielą tę samą filozofię, podobne ramy i tę samą agresywną stylistykę, ale różnice też są niemałe. Czy można porównywać te maszyny?
POZNAJ MOTOCYKLE, KTÓRE DAJĄ FRAJDĘ! »
Chiński rynek, pomijając jego chłonność wynikającą w prostej linii z ilości Chińczyków, sprawnie radzi sobie w kwestii niedrogich, elektrycznych jednośladów. W moim odczuciu zbudowana na wizerunku jakościowego i przyjaznego brandu Honda, odnalazłaby się na chińskim rynku momentalnie. Aż dziw bierze, że Japończycy nie wpadli na to wcześniej, a wpadło np. Gogoro (tak, wiem, Taipei to nie Chiny).
Według raportu Honda oferowałaby bardziej jakościowe rozwiązanie w Japonii. Głośno mówi się o możliwości abonamentowego wynajmu pojazdów (w stylu znanych w Polsce miejskich rowerów). Nie pojawia się wzmianka na temat Europy i Stanów Zjednoczonych. Ta pierwsza od lat jest jednym z najbardziej wymagających regionów, obstawiam, że jeśli Honda miałaby wchodzić do Europy z ofertą na elektryczny pojazd, to musiałby być to pojazd wykraczający poza tani skuter.
I tutaj płynnie przechodzimy do Mugena, z którym Honda współpracuje przy projekcie TT Zero. Przygotowany przez Mugena motocykl wygrał na Wyspie Man i w tym roku, mocno dominując nad konkurencją. Jeśli Honda chciałaby wprowadzać elektryczny motocykl do Europy to tylko motocykl oparty o Mugena Shinden z TT Zero (skutery i inne użytkowe pojazdy w późniejszym czasie).
Pod koniec 2011 roku informowaliśmy o Hondzie RC-E, elektrycznym prototypie Hondy (ze zdjęcia), który nigdy nie wszedł do produkcji. Jeśli Honda chce zwojować rynek to właśnie takim sprzętem. Do dzieła!














Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze