Cyfrowy dowód rejestracyjny w ca³ej UE. Nadchodzi koniec papieru
Papierowy dowód rejestracyjny przez lata był traktowany jako obowiązkowy dokument wożony w kieszeni kurtki lub w schowku motocykla. Teraz dowiadujemy się, że już niedługo zniknie z krajobrazu europejskich dróg.
Decyzja zapadła na poziomie Unii Europejskiej. Zmiana ma uporządkować chaos, jaki przez lata narastał między państwami członkowskimi. Otóż do tej pory każdy kraj przestrzegał własnych zasad, co oznaczało, że dokumenty różniły się nie tylko wyglądem, lecz także zakresem informacji. W praktyce oznaczało to komplikacje przy zakupie motocykla czy samochodu zza granicy, problemy interpretacyjne i dodatkowe formalności. Unia postanowiła ten węzeł przeciąć.
Reklama
KTM 125 Duke vs 390 Duke 2026. Który pasuje do ciebie lepiej i dlaczego odpowiedź nie jest oczywista
KTM konsekwentnie buduje klasę swoich nakedów, a obecny rok przynosi kolejny rozdział w wykonaniu 125 Duke i 390 Duke. Oba motocykle dzielą tę samą filozofię, podobne ramy i tę samą agresywną stylistykę, ale różnice też są niemałe. Czy można porównywać te maszyny?
POZNAJ MOTOCYKLE, KTÓRE DAJĄ FRAJDĘ! »
W Parlamencie Europejskim Komitet Transportu i Turystyki przyjął wstępne założenia przepisów, które mają wprowadzić jednolity system cyfrowych dowodów rejestracyjnych. Państwa członkowskie dostaną 3 lata na wdrożenie nowych regulacji od momentu ich wejścia w życie. Docelowo papierowy dowód przestanie być standardem, a jego miejsce zajmie dokument dostępny w formie elektronicznej, obowiązujący w całej Unii.
Nie chodzi jednak o prostą digitalizację znanego dotychczas druku. Nowy dokument ma być ujednolicony i wyposażony w kod Aztec, czyli rozwiązanie już dziś obecne w polskich dowodach rejestracyjnych. To właśnie w nim zapisane będą wszystkie kluczowe dane dotyczące pojazdu i właściciela. System ma działać szybko i bez niepotrzebnych interpretacji, co powinno oznaczać mniej nerwów przy kontroli drogowej i mniej problemów przy przekraczaniu granic.
Władze w Brukseli podjęły próbę stworzenia wspólnego języka administracyjnego dla milionów pojazdów poruszających się po europejskich drogach. W praktyce motocyklista jadący z Wrocławia przez Czechy, Austrię i Włochy ma być traktowany według tych samych zasad, bez względu na to, gdzie został zarejestrowany jego sprzęt. Dokument przestanie być lokalnym papierem, a stanie elementem większego systemu. Oczywiście pojawiają się głosy sceptyczne, przeciwne powszechnej, cyfrowej rzeczywistości. Ustawodawcy przewidzieli jednak furtkę. Nadal będzie można wystąpić o tradycyjny, papierowy dowód rejestracyjny. Ma to być jednak rozwiązanie marginalne.
Aktualnie proces legislacyjny jeszcze trwa. Projekt trafi do państw członkowskich, które przygotują ostateczną wersję przepisów. Następnie dokument wróci do Parlamentu Europejskiego do głosowania. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, najpóźniej w 2029 r. papierowy dowód rejestracyjny odejdzie do lamusa.














Komentarze 1
Poka¿ wszystkie komentarzePó¼niej tylko czip w ramiê i niewola totalna. Deunizacja natychmiast!
Odpowiedz