Guy Martin kończy sportową karierę?
Guy Martin po wycofaniu się z tegorocznego wyścigu Ulster Grand Prix podjął decyzję o zakończeniu swojej sportowej kariery.
Guy Martin, wybitny zawodnik wyścigów ulicznych już raz podjął decyzję o zawieszeniu swojej kariery, jednak nie wytrzymał w postanowieniu i wrócił w tym roku do zmagań w wyścigach drogowych. Skusił go kontrakt podpisany z Honda Dream Team, w którym to zespole miał się ścigać u boku 23-krotnego zwycięzcy TT - Johna McGuinness’a. Ten sezon miał być inny niż wszystkie do tej pory, niestety nie wszystko poszło tak, jak było to zaplanowane.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Późna dostawa nowych Fireblade’ów spowodowała opóźnienia w testach i przygotowaniach maszyn dla obu wybitnych zawodników. To był dopiero początek katastrofy.
W wyniku wypadku, spowodowanego przez zblokowanie gazu przez jednostkę sterującą silnikiem (ECU), podczas wyścigu North West 200, McGuinness ucierpiał na tyle, że musiał się wycofać z tegorocznej rywalizacji. Martin pozostał sam na placu boju, ale niestety jego założenia także wzięły w łeb.
Po wypadku w czasie wyścigu Superbike TT na Wyspie Man, Martin musiał wycofać się z rywalizacji również w klasie Senior. Po tym smutnym zdarzeniu uczestniczył już tylko w testach swojego teamu na torze Cadwell Park, po czym podjął decyzję o wycofaniu się ze sportu.
Podczas wywiadu dla serwisu MCN Guy Martin powiedział: "Ściganie się było dla mnie dobre, ale już się nim znudziłem. Wiecie jak to jest, spędzacie początek roku na przygotowaniach do sezonu - testowanie, ściganie, gadanie o tym i w kółko to samo. To jak Dzień Świstaka! Czas to zakończyć."
Czas pokaże, czy ten wybitny zawodnik wytrzyma w swoim postanowieniu. Raz już wrócił, może wróci po raz kolejny. Trzymam kciuki za to, że będzie zadowolony ze swojej decyzji - jaka by nie była.
Źródło: MCN







Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeA po prostu co ma zrobić? .Jest nietuzinkowym zawodnikiem i ma poczucie swojej wartości ,ale na piechotę nie wygra. W tym zestawieniu to on raczej miał pokazać jaki Honda to wspaniały sprzęt,ale...
Odpowiedz