GSX-R1000 szybszy od maszyny MotoGP!
Trudno powiedzieć, czy Suzuki powinno się z tego cieszyć, czy nad tym rozpaczać
Trudno powiedzieć, czy Suzuki powinno się z tego cieszyć, czy nad tym rozpaczać. Leon Haslam uzyskał na holenderskim torze w Assen lepszy czas okr±żenia na GSX-R1000, niż Loris Capirossi na swoim GSV-R800! Anglik uzyskał w kwalifikacjach czas 1m35.330, podczas gdy Włoch wykręcił także w kwalifikacjach 1m35.664. NieĽle, prawda? W wy¶cigu szybciej pojechał Capirex (1m36.219) ale Haslam nie ma się czego wstydzić (1m36.452), gdyż licz±c najlepsze uzyskane czasy pojechał szybciej motocyklem produkcyjnym, niż do¶wiadczony zawodnik MotoGP na prototypie.
Tutaj rodzi się oczywiste pytanie. Czy to GSX-R jest tak szybki, czy GSV-R tak wolny? Od dawna mówi się o tym, że Capirossi jest bardzo niezadowolony ze swej maszyny, która po prostu nie nad±ża za konkurencj±, głównie z powodu problemów z podwoziem. Jak widać po przytoczonych danych co¶ jest na rzeczy.












Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeSuzuki w ten sposób chce zwiększyć sprzedaż GSXR, bo może powiedzieć że jest równie szybki jak maszyna motogp :P Ale tak na serio to Suzuki według mnie powinno zrezygnować z motogp i przenie¶ć ...
OdpowiedzMoim zdaniem powinni wyrzucić Haslama z teamu bo robi wioche i zbyt szybko jeĽdzi :D
Odpowiedz