tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Finał WMMP 2011 w ten weekend Advertisement
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Finał WMMP 2011 w ten weekend

Autor: Lovtza 2011.08.31, 13:46 7 Drukuj

Jeszcze tylko kilka dni i wszystko będzie jasne. Jako, że sezon zbliża się do końca, zawodnicy będą musieli stawić czoło nie tylko rywalom, ale także kontuzjom, których w ostatnim czasie nie brakowało wśród naszych zawodników.

W Superbikach sytuacja jest raczej klarowana. Ze sporą przewagą prowadzi Greg Junod, ale Janusz Oskaldowicz i Andreas Mekalu są tuż za plecami Szwajcara. Meklau, który jest już Mistrzem Polski w Superstock 1000, nie ma ciśnienia i może skupić się właśnie na Superbikach. Tymczasem Oskald odniósł kontuzję dłoni w czasie ostatniej rundy Alpe Adria i może mieć problemy z panowaniem nad motocyklem. Tak czy inaczej dla Junoda zapowiada się pracowity weekend, jeśli chce zostać Mistrzem Polski.

Jak już wspomnieliśmy w Superstockach 1000 Andy Meklau wyjaśnił kwestię tytułu Mistrza Polski już na poprzedniej rundzie. Teraz pod znakiem pytania staje obsada kolejnych stopni na podium. Jak donosi niezmordowany Łukasz Świderek, Gwen Giabbani złamał rękę na testach przed 24h Le Mans, co skutecznie wykreśliło go ze zbliżającej się rundy w Polsce! Matematycznie rzecz ujmując, może to zepchnąć Francuza z podium, ale dwa zwycięstwa Waldka Chełkowskiego wydają się być szalenie trudne do osiągnięcia w sytuacji, gdy do pokonania jest świetnie dysponowany w tym sezonie Mariusz Kondratowicz.

Miejmy nadzieję, że wyścigi Superstocków i Superbików przebiegać będą bez prowadzonych zakulisowo oskarżeń o korzystanie z nieregulaminowych maszyn. Między innymi w komentarzach do naszych relacji z WMMP padły sugestie, że motocykl Meklaua nie do końca jest regulaminowy. Jacek Grandys, manager zespołu SUZUKI GRANDys Duo komentuje tą sytuację następująco:

Szykujemy się na Poznań, gdzie chcemy przypieczętować kolejne tytuły i potwierdzić naszą dominację w Polsce. Śmieszą mnie insynuacje pewnego zespołu, który zebrał od nas srogie lanie w tym roku, że nasz motocykl jest nieregulaminowy. Gdy oni wygrywali w pierwszej rundzie na nieregulaminowym motocyklu, nawet się nie odezwaliśmy, ponieważ sport jest najważniejszy. Smutne, że niektórzy nie potrafią uznać porażki i rozsiewają kłamliwe plotki. Ostatnio słyszałem, że nawet nasze Superbike są „rozwiercone”. Pomówienie tak prymitywne i desperackie, jak prymitywna jest ta metoda „ulepszania” motocykla i świadczy tylko o jego autorze. Z radością czekam na ostatnie wyścigi w Poznaniu, żeby po raz kolejny zobaczyć kwaśne miny tych, którzy nas pomawiają. Mam nadzieję, że wyjaśnienia IDM zakończą nagonkę w Internecie.

Przykro mi z powodu Gwena Giabbani, który odniósł kontuzję i raczej nie będzie mógł z nami rywalizować. Gwen spędził z nami wspaniałe lata, nadal jesteśmy przyjaciółmi i z całego serca życzymy mu szybkiego powrotu do zdrowia.

W Supersportach sytuacja nie wygląda zbyt ciekawie, przede wszystkim z uwagi na kontuzje, które miały miejsca na poprzedniej rundzie. Przypomnijmy, Marek Szkopek po spektakularnym wypadku połamał nadgarstki, żebra i mocno się potłukł. Nogę złamał także Marcin Kałdowski. Gdy rozmawialiśmy wczoraj z Markiem Szkopkiem, dowiedzieliśmy się, że czuje się on nieźle, ale rokowania co do możliwości jego startu w zbliżającej się rundzie są raczej pesymistyczne. Największym problemem są nadgarstki, których stan jest ciągle daleki od doskonałości. Marek zapowiedział jednak, że pojawi się na rundzie, wsiądzie testowo na motocykl i dopiero wtedy podejmie decyzję czy wystartuje, czy też nie. Z jednej strony chcielibyśmy zobaczyć zarówno Marka jak i Marcina na polach startowych, bo bez nich widowisko mocno ucierpi na jakości, z drugiej jednak strony świadomi jesteśmy faktu, że zdrowie ma się tylko jedno i należy traktować je priorytetowo.

Szalenie ciekawy weekend zapowiada się tymczasem w Junior Superstockach 600. Po dobrym początku sezonu Mateusz Korobacz musiał po ostatniej rundzie oddać prowadzenie w tabeli Arturowi Wielbskiemu. W chwili obecnej obu motocyklistów dzieli zaledwie 8 punktów i w najbliższych dwóch wyścigach zdarzyć się może absolutnie wszystko. Nie zapominajmy też o rewelacyjnym w tym sezonie Adrianie Pasku, który udowodnił już, że potrafi włączyć się do walki o najwyższe pozycje. Wyścigi Juniorów z pewnością będą ozdobą zbliżającej się rundy.

Szymon Strankowski już na poprzedniej rundzie zdobył Puchar Polski. Szymon może nie startować w najbliższym wyścigu, ponieważ różnicy 28 punktów żaden z rywali nie będzie w stanie już odrobić. Drugi w tabeli Bożek ma sporą przewagę nad Szwedzikiem. Pretendentów do miejsca na podium w generalce jest jednak więcej. Z małą stratą szanse na nie zachowują Cabala i Knawa. Ostatni wyścig sezonu zapowiada się naprawdę emocjonująco.  

W Rookie 1000 Przemek Janik ma już Puchar Polski. Jarek Chomicz jest natomiast murowanym kandydatem do drugiego miejsca. Otwarta pozostaje za to ciągle kwestia najniższego stopnia podium. O ile Chomiczowi nie powinie się noga, walczyć o nie będą Leciej i Barański. Jest też duża szansa, że do walki włączy się również Marcin Fraszka. Łodzianin, bardzo szybki w pierwszej połowie sezonu, musiał pauzować po upadku w Moście i kontuzji obojczyka. Ostatnia runda Rookie 1000 zapowiada się zatem ciekawie.

W Pucharze S1000RR na prowadzenie w tabeli wyszedł po ostatniej rundzie Marcin Kondratowicz przed Jurka Bergera. 16-punktowa przewaga co prawda nie daje gwarancji wygrania całego sezonu, ale jest niezłą zaliczką przed ostatnim wrześniowym spotkaniem w Poznaniu. Trzeci w generalce pozostaje Tomasz Serafin.

W pucharze Suzuki GSX-R Cup raczej nie należy oczekiwać niespodzianek. W 600-tkach sporą przewagę zachowuje przed weekendem Marcin Sikora, który prowadzi w generalce przed Marcinem Knawą. Ciekawsza sytuacja dotyczy kolejnych miejsc. Obecnie na trzecim jest Osiński, ale przynajmniej trzech zawodników za nim jest realnie w zasięgu podium. Szczególnie dotyczy to Macieja Michałka, który udowodnił, że potrafi pojechać szybko i stanąć na pudle. W „1000” jest jeszcze ciekawiej, bo lidera i wicelidera dzieli zaledwie 7 punktów. Na trzecim miejscu ex aequo pozostają Konrad Stawicki i Tomasz Kotula, a piąty w tabeli Marcin Myszkowski traci do nich zaledwie 4 punkty. Do zdobycia są jeszcze 53 oczka, więc praktycznie nikt, łącznie z liderami nie ma gwarancji zachowania dotychczasowych miejsc.

W najbliższy weekend odbędzie się także ostatni bieg Pretendenów oraz klasy 125. Modyfikację formuły obu tych „klas” już teraz oddajemy pod rozwagę oficjelom z PZM.

To już ostatnia runda WMMP w sezonie 2011. Nieco martwimy się o frekwencję, bo awarie, kontuzje i braki finansowe przetrzebiły nieco stawkę już w poprzednich rundach. Mimo to liczymy na piękne sportowe widowisko i wszystkich zapraszamy do dopingowania zawodników, szczególnie, że zapowiada się piękny wrześniowy weekend. Życzymy też tego, aby o miejscach na podium decydowała walka na torze, a nie kontuzje i awarie sprzętu.

Pełny harmonogram imprezy znajdziecie TUTAJ.

  NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze 4
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę