EBR Motorcycles wznawia produkcjê
Sportowe motocykle stworzone przez Erika Buella zniknęły z rynku w 2017 roku na skutek poważnych problemów finansowych producenta. Nowy właściciel EBR Motorcycles planuje ich powrót, tym razem w formie ręcznie budowanych, ekskluzywnych maszyn.
EBR Motorcycles to jedne z bardzo nielicznych motocykli klasy superbike, budowanych w USA. Firma założona przez legendarnego Erika Buella został przejęta w 2016 roku przez Billa Melvina, który rok później przerwał wielkoseryjną produkcję. Przeniósł się z dużego zakładu w Wisconsin do niewielkiej siedziby w Grand Rapids w Michigan i skupił na sprzedaży części zamiennych do już wyprodukowanych maszyn.
Reklama
KTM 125 Duke vs 390 Duke 2026. Który pasuje do ciebie lepiej i dlaczego odpowiedź nie jest oczywista
KTM konsekwentnie buduje klasę swoich nakedów, a obecny rok przynosi kolejny rozdział w wykonaniu 125 Duke i 390 Duke. Oba motocykle dzielą tę samą filozofię, podobne ramy i tę samą agresywną stylistykę, ale różnice też są niemałe. Czy można porównywać te maszyny?
POZNAJ MOTOCYKLE, KTÓRE DAJĄ FRAJDĘ! »
Interes idzie na tyle dobrze, że Melvin planuje wznowienie produkcji superbike’ów EBR, lecz tym razem w innym modelu biznesowym. Sprowadził do Grand Rapids kilku byłych pracowników linii produkcyjnej, którzy mają się zająć ręczną budowaniem motocykli w krótkich seriach. Nowe maszyny mają być dopieszczone w każdym detalu i tak elitarne jak chociażby brytyjskie Nortony.
Motocykle EBR napędzane są V-twinem o pojemności 1190 cm3 i mocy 185 KM. Są w stanie rozpędzić się do 300 km/h. Erik Buell wyposażył je w kilka nietypowych rozwiązań, jak zbiornik paliwa zintegrowany z ramą czy 8-tłoczkowe zaciski hamulcowe.














Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze