tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Ducati Monster - geneza potwora
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Ducati Monster - geneza potwora

Autor: Łukasz „Boczo” Tomanek 2011.08.19, 13:12 16 Drukuj

My¶l±c „Ducati”, w głowie niemal automatycznie tworzy się obraz krętych dróg wij±cych się przez gaje oliwne, po których szalej± potwory. Nie trolle, ogry ani Harry Potter. Monster. Ducati Monster.

Każda firma, niezależnie czym się zajmuje, ma co¶, co jest z ni± natychmiastowo identyfikowane. Co¶, co może widnieć na wizytówkach i wisieć w holu obok dystrybutora z wod±. Volkswagen ma Garbusa, Polsat ma Krzysztofa Ibisza. Dla Ducati jest tylko jedna możliwo¶ć – Monster. Włosi w momencie premiery nie mieli pojęcia, że ten mały naked z kratownicow± ram± zrobi tak± furorę w tym okrutnym, wymagaj±cym ¶wiecie. Nie mieli także pojęcia, że zostanie odpowiednikiem seksownych stringów, i podobnie jak one będzie chętnie kupowany przez kobiety. Obecnie Ducati rozwija się w każdej kategorii motocykli, wliczaj±c w to cruisery i turystyczne enduro. Monster jednak był, jest i będzie filarem firmy, bez względu na to, co się wydarzy. Do¶ć powiedzieć, że same tylko Monstery stanowi± ¶rednio co roku około 60% całej produkcji bolońskiej fabryki. Jak to się w ogóle zaczęło?

Narodziny potwora

Boss Ducati, Massimo Bordi siedzi w kawiarni nerwowo miętol±c w dłoniach serwetkę. Naprzeciw niego jest Miguel Galluzzi, młody wilk z Buenos Aires. Bordi kiedy już przeobraził serwetkę w pomarszczon± kulkę powiedział: „Słuchaj, sprawa wygl±da tak. Potrzebujemy co¶, co będzie reprezentowało dziedzictwo Ducati, będzie łatwe w prowadzeniu, sportowe i nie będzie to motocykl typowo sportowy”. Bordi powiedział Galluzziemu, aby pilnował kosztów i nie przesadził ze swoj± argentyńsk± fantazj±. Wtedy wła¶nie miała miejsce inauguracja filozofii Ducati na temat wykorzystywania swoich silników wielokrotnie. Na ruszt poszedł 900 SuperSport, który był donorem ramy i silnika. W ten oto sposób, po licznych, niepokoj±co mocnych argentyńsko-włoskich kawach zrodził się Monster 900, pierwszy w historii Monster. Nie pasował on zbytnio do założeń o łatwym i przyjaznym sprzęcie, ponieważ był dzikusem. I wła¶nie dlatego ludzie go polubili. Był lekki, mocny i łechtał bębenki uszne fanatyków kakofonii mechanicznej swoim suchym sprzęgłem. W 1994 roku Ducati trafiło na żyłę złota. Pojawił się Monster 600 i ¶wiat oszalał na jego punkcie. Mały, lekki, zwinny, poręczny, energiczny, żywiołowy, dynamiczny, intensywny, modny, ¶wieży. Taki wła¶nie był M600. Owszem, Japończycy w owym czasie mieli mocniejsze nakedy, ale żaden z nich nie był tak stylowy jak mały potworek. I zaczęło się…

Unisex

W tym samym czasie co M600, pojawiło się superlegendarne 916. Wspaniało¶ci i sposobu, w jaki zmienił on wy¶cigi nie powinno się podważać, ale Monster patrzył na ¶wiat globalnie. Choć na pocz±tku nie było łatwo. Publika wiedziała, że Monster jest fajny, ale nie do końca wiedziała, do czego on służy. Sze¶ćsetka nie nadawała się ani do latania po torze, ani do turystyki. Doskonale natomiast nadawała się do najważniejszej rzeczy – dawania kierowcy frajdy z posiadania i używania. B±dĽmy szczerzy, Monster wygl±dał fenomenalnie ze swoimi płynnymi kształtami, kratownicow± ram± i tym charakterystycznym zadupkiem. To nie mogło się nie podobać. Po dzi¶ dzień motocykle s± projektowane wedle inspiracji tym wła¶nie sprzętem. Mówi się, że kopiowanie to najwyższa forma pochlebstwa. Je¶li co¶ jest ładne, podoba się kobietom. Wraz z wygl±dem trafiaj±cym w wysublimowany, kobiecy gust, Monster był niski i łatwy w prowadzeniu, dzięki czemu panie czuły się na nim pewnie. I stylowo. Wszystkie te fakty zebrane w cało¶ć musiały zaowocować sukcesem. Firma jednak wiedziała, że nawet najlepsza potrawa jest do niczego, je¶li odpowiednio się jej nie przyprawi.

Akta szaleńców – rodzina S

Wiek XX zbliża się ku końcowi. Kto¶ na zebraniu korporacyjnym pod wpływem zdecydowanie zbyt dużej ilo¶ci espresso tętni±cej w jego żyłach rzuca: „A co by było, jakby¶my wsadzili silnik z 916 do nakeda?”. Rok 2001. ¦wiat jest pogr±żony w fascynacji nowym milenium. Do salonów wjeżdża Ducati Monster S4 z silnikiem L-Twin wprost z 916. Moc – 101 KM, moment obrotowy - 92 Nm, chłodzenie ciecz± i rewelacyjne hamulce Brembo. M900 zaczynał uginać się pod naporem konkurencyjnych nakedów. S4 odmienił t± sytuację, zyskuj±c uznanie kierowców i dziennikarzy. W 2003 roku Ducati poszło o krok dalej, bowiem pojawił się S4R, według wielu najbardziej niesforny i energiczny Dukat w dziejach. Silnik pochodz±cy w prostej linii z 996 generował w S4R 113 KM i 96 Nm, a sam motocykl okazał się dramatycznie szybszy od poprzednika. Chwilę póĽniej, w 2004, Ducati wypu¶ciło bardzo dziwny motocykl o nazwie S2R. Napędzał go silnik z równie dziwnego Monstera 800, który generował 77 KM. Nikt nie wiedział, co było powodem powstania tego motocykla i jak się okaże póĽniej, nie był to ostatni przypadek wprowadzania klientów w konsternację. To nie było finalne słowo Ducati w temacie S4. W roku 2006 pojawia się wisienka na potwornym torcie – 130 konne S4RS Testastretta. To triumf możliwo¶ci bolończyków i przypieczętowanie całej rodziny Monsterów. Motocykl zdobywa wysokie miejsca w testach porównawczych, a punkty traci jedynie za utratę praktyczno¶ci i przyjazno¶ci. Co¶ za co¶. Monstery nigdy nie uznawały kompromisów.

Czasy współczesne – kochane kłopoty

Rok 2006 zaowocował Monsterem 695 – pierwszym z małych Monsterów nowej ery. Sam motocykl był w gruncie rzeczy od¶wieżonym M600. To szczerze mówi±c jest komplementem, bo zaprojektowano go według starego, sprawdzonego schematu. Sucha masa 168 kg w zestawieniu z moc± 73 KM skomponowała się w bardzo radosny motocykl. I do tego momentu wszystko było w porz±dku. Sprawy pogorszyły się w 2008, kiedy na ¶wiat przyszedł Monster 696. Motocykl został od¶wieżony zgodnie z nowymi trendami i przestylizowany w sposób, który odbiegał od schematu i jednocze¶nie zapocz±tkował nowy, dyskusyjny design Monsterów. W pierwotnym monsterze chodziło o puryzm i prostotę. 696 był zdaniem wielu po prostu przekombinowany. Wystarczy spojrzeć na przedni± lampę z czym¶, co przypomina plastikowy koszyk na szklankę z lat 80tych i zwisaj±cy kolektor wydechowy. Takie co¶ zdecydowanie nie pasowało do sprzętu aspiruj±cego do ikony motocyklicznego seksu.

W 2009 roku Ducati dopada nostalgia. Nostalgia za dzikim S4R, dzięki czemu powstaje Monster 1100. W gruncie rzeczy, jest to 696 z obłędnie mocnym silnikiem i sportowym zawieszeniem. A to, jak powszechnie wiadomo, recepta na ekscytuj±cy motocykl. Sprzęt jednak nie bryluje w statystykach sprzedaży ponieważ ludzie nie za bardzo wiedz±, jaki jest cel istnienia tego motocykla. W owym czasie Ducati ma w ofercie Streetfightera i Hypermotarda 1100, które doskonale sprawdzaj± się w uwalnianiu endorfin u kierowcy. Sprawa skomplikowała się rok temu wraz z przybyciem na rynek 796. Jest stanowczo ugładzony w stosunku do 1100 i zbyt mało różni±cy się od 696. Nikt póki co nie wie, dla kogo ten motocykl może okazać się przydatny, choć Lovtza twierdzi, że to najlepszy Monster dostępny obecnie w salonach. Cóż, kto¶ podobno kiedy¶ próbował zrozumieć Włochów…

Wielka niewiadoma

Monster. Ten to narozrabiał. Miał być po prostu fajnym motocyklem Ducati, a stał się wizytówk± całego koncernu i uciele¶nieniem jego imidżu. Możemy być pewni, że ten sprzęt nigdy nie zniknie z oferty. Będzie stale modernizowany, ulepszany i projektowany tak, aby zadowolić każdego klienta. Włosi lubi± zaskakiwać. Takich ich lubimy najbardziej. W zwi±zku tym, miejmy nadzieję, że nie będ± nas zaskakiwali kolejnym ci±giem cyfr przy każdym nowym motocyklu, który od poprzedniego będzie różnił się jedynie oznaczeniami. Znam wielu ortodoksyjnych fanatyków, dla których jedynym słusznym wyborem jest stare, grzechocz±ce M900. Problem w tym, że kiedy M900 królowało na krętych, południowoeuropejskich drogach, interesowali się nim wył±cznie faceci o nieogolonych obliczach. Ducati chc±c trafić do szerszego grona odbiorców, czyt. do kobiet, musiało kombinować i i¶ć na kompromisy. My¶lmy jednak pozytywnie. Z następnego. kokonu nie wyjdzie ¶liczny, ba¶niowy motocykl. Wyjdzie z niego po prostu kolejny potwór.

Wersje, modele, warianty, fasony

Monster 600 (1993) – pierwszy Monster z rodu 600 cm3
Monster 400 (1994) – mała wersja przeznaczona na rynek azjatycki (przepisy dot. pojemno¶ci)
Monster 620 Dark (1998) – zubożona, tańsza wersja sze¶ćsetki. Jedna tarcza hamulcowa z przodu i czarny, matowy lakier
Monster 620ide – zwiększona pojemno¶ć, zasilanie wtryskiem paliwa
Monster 620ie Dark (2001) – jak wyżej, ale z układem wtrysku
Monster 620ie Dark S (2001) – moc podniesiona o 2 KM, nowe malowania
Monster 620 Capirex (2004) – model ku czci Lorisa Capirossiego (sporo dodatków z carbonu)
Monster 620ie Matrix (2004) – zgadnijcie, z czym jest zwi±zany…
Monster 695 (2006) – nowa era, stara szkoła. Silnik o mocy 73 KM
Monster 696 (2008) – całkowicie nowe wzornictwo. Silnik o mocy 80 KM
Monster 750, 750ie, 750 Dark ( 1998 – 2001) – analogicznie do sze¶ćsetek, ale z silnikiem o pojemno¶ci 748 cm3
Monster 796 (2010) – motocykl dla bardzo niezdecydowanych
Monster 796 Hayden/Rossi replica (2011) - dodatki, grafiki
Monster 800ie/800ie S (2003) – 73 KM, wtrysk paliwa, niewielka popularno¶ć
Monster 900 (1993) – geneza i pierwowzór. Uwielbiany przez purystów i fanatyków grzechotek.
Monster 900 Chromo (1998) – niestety…
Monster 900ie/900ie Dark (2000 – 2001) – analogicznie do sze¶ćsetek
Monster S2R (2004) – wzmocniony silnik z 800tki, potężne hamulce Brembo
Monster S2R Dark (2004) – czarne, matowe malowanie
Monster S4 (2001) – silnik z 916 w nakedzie
Monster S4 Fogarty (2001) – na cze¶ć Carla Fogarty, specjalne malowanie, kanapa i sportowe wydechy
Monster S4R (2006) – silnik z 996
Monster S4R Testastretta (2007) – silnik z 998 o mocy 130 KM, do dzi¶ uważany za najbardziej psychopatycznego Monstera
Monster S4R Testastretta Tricolore (2007) – j.w, malowanie narodowe
Monster 1000/1000S (2003) – niezbyt popularne modele z silnikami o pojemno¶ci 992 cm3 i mocy 84 KM
Monster 1100 (2009) – próba (do¶ć udana) wskrzeszenia charakteru M900
Monster 1100S (2009) – j.w, zawieszenie Ohlinsa
Monster 1100 EVO (2011) – lekko wzmocniony silnik, najmocniejszy dwuzaworowiec w historii firmy


Reklama


NAS Analytics TAG

Reklama


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze 10
Pokaż wszystkie komentarze
Autor:emka 22/08/2011 23:06

a co z s4rs?

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami użytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ć opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    NAS Analytics TAG
    na górę