tr?id=1223146534440221&ev=PageView&noscript=1

Driftpocalypse - takiego czegoś jeszcze nie widzieliście!

Autor: Łukasz "Boczo" Tomanek 2013.07.03, 09:14 3 Drukuj

Zastanawiamy sie, po co w ogóle chodzić do kina...

Niedawno zapowiadaliśmy, że niebawem ukaże się nowe video Erniego Vigila i Nicka Apexa. Mówiliśmy też, że będzie one maksymalnie odjechane. I stało się. Przed Wami - Driftpocalypse. Takiego czegoś jeszcze nie widzieliście! Apex i Vigil wychodzą z więzienia (skazani za zbyt dużo jeżdżenia bokiem). W mieście rządzą drifterzy, jest nowy porządek, nic nie jest tak jak wcześniej. Bohaterowie uzbrajają się w Daytony 675 z Turbo. Tak, z turbo. I zaczyna się totalna rozpierducha.

Wspaniałe ujęcia, mnóstwo dymu, latające helikopterki z kamerami, 850 konne policyjne buggy, driftcary i jeszcze trochę więcej dymu. Wszystko tutaj jest, skompresowane w 12 minut niesamowitego spektaklu. Zaczynamy się zastanawiać, po co chodzić do kina, skoro w Internecie pojawiają się tak zacne produkcje. Mało tego, zakończenie nakazuje podejrzewać, że to jeszcze nie koniec i że niebawem poznamy nowe losy Apexa i Vigila. Obejrzyjcie to koniecznie!

Sprawdźcie też poprzednie bitwy na drifty: na torze Barber Motorsports oraz z policyjnym Mustangiem oficera Dana.

Zdjęcia
Komentarze 3
Pokaż wszystkie komentarze
Autor:Semy 03/07/2013 09:53

Wyborne!!! :)

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę