Dorna z pe³n± kontrol± - kolejne zmiany w MotoGP
W zeszłym tygodniu podczas spotkania Komisji Grand Prix wprowadzona kilka zmian do regulaminów technicznych i sportowych.
O zmianach dyskutowano wcześniej w tym sezonie, a główna dotyczy ograniczenia pracy nad aerodynamiką.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Od przyszłego roku ograniczenia dotyczące tzw. "skrzydeł" dotyczyć będą wszystkich oprócz nowych producentów (w tym przypadku KTMa). Zmiany te pokierowane są ponoć bezpieczeństwem, choć jasne wydaje się być, że w głównej mierze chodzi o wyrównanie stawki. W teorii duzi producenci inwestowali by większe pieniądze w aerodynamikę i nagle z MotoGP zrobiłoby nam się F1 - przynajmniej tak twierdzi Dorna.
Oficjalne stanowisko ws. aerodynami brzmi: "wprowadzono określoną liczbę modyfikacji, których można użyć". Oznacza to, że Dorna będzie miała pełną kontrolę nad tym kto i co może zmienić w swoim motocyklu.
Dodatkowo od przyszłego roku nie będzie można używać niehomologowanych (przez Dornę) czujników poza FP4 oraz niehomologowanych czujników ciśnienia powietrza w ogumieniu.
Jeśli chodzi o zmiany w regulaminie sportowym nie dzieje się specjalnie dużo. Zmniejszono liczbę mechaników, którzy mogą być w pitlane podczas kwalifikacji. Mechanicy ci będą musieli posiadać kaski. W przypadku przerwania wyścigu (i ewentualnego restartu) zawodnik ma 5 minut na powrót do pitlane. Po restarcie nie będą obowiązywać także wcześniej nałożone kary (np. startu z ostatniej pozycji), pod warunkiem, że wyścig był dłuższy niż 3 okrążenia.
Dostawcą paliwa do sezonu 2019 pozostaje Total/Elf.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze