tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Dakar 2020. 10 uczestników wycofuje się po 6. etapie NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Dakar 2020. 10 uczestników wycofuje się po 6. etapie

Autor: Dominika Jochymska 2020.01.10, 19:06 Drukuj

W sumie 830 kilometrów - tyle wynosiła trasa dzisiejszego etapu Rajdu Dakar. Etapu, który pokazał, kto lubi jeździć po pustynnych piaskach, takich jak na Saharze. Ale również etapu, który okazał się dla wielu nie do przejechania.

Zmienne szczęście dopisuje samochodowej załodze Orlen Teamu. Jakub Przygoński i Timo Gottschalk ponownie mieli problemy techniczne z samochodem. Zawodnicy stracili 1 godzinę 40 minut do zwycięzcy i na mecie zameldowali się dopiero na 44. Pozycji. W generalce plasują się na 38. miejscu. Zwycięzcą dzisiejszego etapu został Stephane Peterhansel, ale na pozycji lidera klasyfikacji nadal trzyma się Carlos Sainz.

NAS Analytics TAG

Maciek Giemza dojachał dziś na metę jako 23. i w generalce awansował na 17. pozycję. Krzysztof Jarmuż zamknął dziś na mecie pierwszą dziesiątkę, a w klasyfikacji Original by Motul awansował na 7. pozycję. Strata 16 minut sprawiła, że Toby Price ukończył dziś rywalizację na 11. pozycji, co skutkowało spadkiem na trzecie miejsce generalki. Bezkonkurencyjny wydaje sie być Ricky Brabec, który ponownie był pierwszy i utrzymuje się na pozycji lidera Rajdu.

Rafał Sonik uzyskał dziś 5. wynik w kategorii quadów. Pozwoliło to krakowianinowi na awans w generalce na trzecie miejsce. Drugim najlepszym Polakiem był dziś Arkadiusz Lindner, który przejechał metę jako 8. Tuż za nim linię końcową przejechał Kamil Wiśniewski. Paweł Otwinowski ukończył etap na 18. pozycji. Zwycięzcą odcinka został dziś Simon Vitse, a liderem niezmiennie pozostaje Casale, który dziś na metę dojechał jako drugi.

Nieco gorzej poszło dziś załogom w buggy. Aron Domżała i Maciej Marton dojechali na metę jako 11., a ich ojcowie, Maciej Domżała i Rafał Marton byli 23. Na ten moment zajmują w generalce odpowiednio: 12. i 16. miejsce.

Dwie załogi w ciężarówkach z Polakami na pokładzie znalazły się dziś w pierwszej dziesiątce. Ekipa Darka Rodewalda była piąta, a ekipa Szymona Gospodarczyka dziesiąta. Robert Szustkowski i Jarosław Kazberuk ponownie byli na mecie 22. Załogi zajmują w generalce odpowiednio miejsca: 6., 13. i 19.

Podczas dzisiejszego etapu, z rywalizacji wycofało się aż dziesięciu uczestników! Jest wśród nich kilka zaskakujących nazwisk.

Johnny Aubert nie ukończy swojego trzeciego Dakaru. Były mistrz enduro, zaledwie dwa kilometry od linii mety, po przejechaniu 476 kilometrów, zaliczył upadek i z urazami głowy i żeber został zabrany przez zespół medyczny.
David McBride także nie dotarł do mety etapu w Rijadzie. Anglik, musiał się wycofać po 349 kilometrze ze względu na problemy z zawieszeniem w swoim motocyklu.

Roman Krejčí również został zmuszony do przedwczesnego opuszczenia Dakaru. Zawodnik zajmujący, po pięciu etapach, trzecie miejsce w kategorii Original by Motul, zaliczył dziś upadek i doznał kontuzji ramienia. Z tej samej kategorii wypadł Julián José García, który w upadku zbyt mocno uszkodził motocykl, aby kontynuować jazdę.

Sebastian Bühler z Niemiec również musiał się wycofać po uszkodzeniu motocykla.

Drugi w klasyfikacji generalnej, Giovanni Enrico, wycofał się z powodu awarii quada. Zawodnik nie był w stanie samodzielnie go naprawić.

Licząc dziś na zwycięstwo etapowe po swoim wczorajszym sukcesie, Romain Dutu rozbił się na 157 kilometrze odcinka specjalnego. Francuz, który wcześniej wznowił wyścig w formacie Dakar Experience po wycofaniu się z rywalizacji, definitywnie dziś opuścił wyścig pod opieką zespołu medycznego z kontuzją biodra.

W klasie samochodów nieco spokojniej, ale również dwóch zawodników zakończyło dziś rywalizację. Najpierw Bobby Patton, na czwartym kilometrze rozbił się i koziołkował swoją Toyotą. Następnie Toyota Edvina Juškauskasa spłonęła i tym samym wyznaczyła dla niego koniec rajdu.

Także zeszłoroczny zwycięzca Dakaru w kategorii ciężarówek Eduard Nikolaev wycofał się z Rajdu. Po koszmarnym piątym etapie, który ukończył dziś rano o 6:30 z powodu poważnych problemów technicznych z swoim Kamazem, Rosjanina dopadł kolejny problem mechaniczny po zaledwie 33 kilometrach odcinka specjalnego. To zdecydowało o podjęciu takiej, a nie innej decyzji.

Jutro dzień odpoczynku dla zawodników w Rijadzie, a w niedzielę wyrusza na siódmy etap Rajdu, który powiedzie ich do Wadi al Dawasir. Będzie to najdłuższy odcinek specjalny. Na zawodników czeka 546 kilometrów. Dojazdówki to dodatkowe 195 kilometrów, więc odpoczynek przed tym wyzwaniem mocno wskazany.

NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę