Czy lodówka może latać?

Autor: Dawid Stolicki 2013.09.16, 11:41 Drukuj

Dla większości ludzi wyobrażenie o sposobie wykorzystania przedmiotów takich jak wózek inwalidzki, przenośna lodówka, czy dziecięcy rowerek jest naturalne i zrozumiałe. Każdy z nas doskonale zdaje sobie sprawę z zadań jakie na co dzień takie urządzenia pełnią. To w jakich kategoriach wykorzystuje je ekipa Nitro Circus Live w żaden sposób nie odnosi się do ogólnie przyjętych zasad.

Gdyby cechy rozpoznawcze zespołu Nitro Circus zawrzeć w równaniu matematycznym, otrzymalibyśmy wypadkową wątpliwego poczucia zdrowego rozsądku, ogromnego zasobu kreatywności i jeszcze większego poziomu sportowych umiejętności. Cokolwiek nie znalazłoby się w ich posiadaniu, z pewnością chwilę później powędrowałoby na szczyt 15-metrowej rampy z której skaczą.

Bierzemy zatem na warsztat odjazdowe zabawki, na których 14 grudnia na Stadionie Narodowym w Warszawie zaprezentują się uczestnicy Nitro Circus Live. Zdaje się, że motocykle, rowery BMX i deskorolki nie robią już na nikim wrażenia. Przynajmniej na tle pozostałych, niezwykle egzotycznych jak na sporty ekstremalne, pojazdów. Przyjrzyjmy się więc z bliska jak to jest z tymi wózkami sklepowymi, trajkami i tandemowymi hulajnogami. Razem z Brandonem Schmidtem zaglądamy za kulisy garażu ekipy Nitro Circus Live. Przy okazji, podobnie jak w przypadku naszej poprzedniej publikacji przedstawiającej sylwetki zawodników FMX, również i tym razem wspomnimy co nieco o bohaterach reprezentujących poszczególne odmiany dyscyplin.

Nasz przewodnik po backstage’u, podczas pokazów do stóp przypina sobie deskę snowboardową. Z racji, iż jej środowiskiem naturalnym jest pokrywa śnieżna, w tym szczególnym przypadku została ona wyposażona w dodatkowe kółka. Wszystko po to, aby mogła się toczyć po rampie bez większych oporów. Co więcej, jak widać tego typu rozwiązanie spisuje się doskonale. W żaden sposób nie przeszkadza to Brandonowi w wykonywaniu potrójnego backflipa, czy podwójnego frontflipa. Fani snowboardowego szaleństwa, którzy kiedykolwiek wcześniej próbowali swoich sił na desce, doskonale zdają sobie sprawę, jak ogromnym wyczynem jest poprawne wylądowanie tradycyjnego backflipa z małego kickera. W tym przypadku, po prostu szczęka opada. Zresztą, zobaczcie sami jak Brandon Schmidt po raz pierwszy zdołał wykonać potrójną rotację w tył na Gigant-A-Rampie, która pojawi się również w Warszawie.

Kolejnym, niezwykle popularnym na pokazach Nitro Circus Live rekwizytem jest hulajnoga. Jazda na niej jest o wiele łatwiejsza niż na desce, a przynajmniej na pierwszy rzut oka. Oprócz tradycyjnego, jednoosobowego modelu, możemy się również spotkać z wersją tandemową. Za jej sterami stają zazwyczaj Ryan Williams i Gavin Godfrey. Szczególnie interesująca jest postać samego Williamsa. Niespełna 19-letni Australijczyk, mimo swojego młodego wieku, zdołał już wyrosnąć na gwiazdę sportów ekstremalnych. W świecie scooter’ów, jak z angielskiego nazywane są hulajnogi, traktowany jest jako guru tego sportu. Liczba trików, po raz pierwszy zaprezentowanych przez niego światu może przyprawiać o zawrót głowy. Wystarczy zerknąć na filmik poniżej, aby od razu stwierdzić, że ten gość zna się na rzeczy. Ponad sześć i pół miliona wyświetleń na jego kanale YouTube nie mogło być tylko i wyłącznie kwestią przypadku…

Nie sposób pominąć jednego z najważniejszych i jednocześnie kultowych pojazdów na pokazach Nitro Circus Live, a mianowicie samochodu lalki Barbie. Jak już pewnie zdążyliście się zorientować, w gruncie rzeczy to nie Barbie zasiada za kółkiem, a Jolene Van Vugt – rodzynek wśród cyrkowej ekipy. Jak przystało na kobietę, jej kask pomalowany jest oczywiście pod kolor karoserii samochodu. Podobnie jak reszta uczestników, Nitro Girl nie ogranicza się wyłącznie do jednego, przyporządkowanego sprzętu. Wielokrotnie dawała popis swojego kaskaderstwa na motocyklu, rowerku trójkołowym i BMXie. Nazywana najbardziej zwariowaną kobietą na świecie, Kanadyjka wielokrotnie zapisywała się w księdze rekordów Guinnessa, jako pierwsza kobieta wykonała salto w tył na motocyklu crossowym, na którym wcześniej zdobywała Mistrzostwo Kanady w Motocrossie. Przyznajcie się, który z prawdziwych fanów sportów ekstremalnych nie chciałby mieć dziewczyny pokroju Jolene?!

Kojarzycie gościa na wózku inwalidzkim w ekipie Nitro Circus Live? Nazywa się Aaron „Wheelz” Fotheringham i prawdopodobnie jest jednym z najbardziej inspirujących ludzi na świecie. Aaron z powodu nieuleczalnego schorzenia od urodzenia skazany był na wózek inwalidzki. Nie przeszkodziło mu to jednak stać się jednym z najpopularniejszych sportowców ekstremalnych. Być może część z Was przypomina sobie próbę wykonania podwójnego backflipa na wózku. To właśnie 18-letni Aaron był pierwszym w historii, który tego dokonał. Jego przygoda ze skatingiem na wózku rozpoczęła się za namową brata, który w tym czasie jeździł na BMXie. Od tego czasu żaden grindbox, poręcz ani rampa nie były mu straszne. Na jego przykładzie można zauważyć w jaki sposób upór w dążeniu do celu i ciężka praca wpływają na efekt ostateczny Twoich działań – bez względu na to, czy jesteś pełno, czy niepełnosprawny.

Poza wymienionymi wyżej pojazdami, z całą pewnością możemy się spodziewać również wózków sklepowych, identycznych do tych na co dzień spotykanych w supermarketach, kubłów na śmieci oraz bodyboardu, czyli krótszej wersji piankowej deski do surfingu, której nieodłącznym elementem są płetwy, wykorzystywane również podczas pokazów Nitro Circus Live. Być może w międzyczasie pojawią się kolejne zwariowane pomysły na rekwizyty, które nadawałyby się do wykorzystania na czas przelotu. Przyznam szczerze, że wcale nie zdziwiłbym się, gdyby w Warszawie, na szczycie rampy znalazł się nieco zmodyfikowany koń na biegunach, albo nawet wanna. A może mogliby pomyśleć o szafie? Chyba, że macie jakieś inne propozycje?

Bilety na Nitro Circus Live w Warszawie dostępne są na eBilet oraz w sieci salonów Empik.

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę