Szajba od dziecka marzył o prawdziwym amerykańskim chopperze, takim jak z filmu „Easy Rider”, życie jednak potoczyło się inaczej. Pochłonęły go inne motocyklowe pasje, ale jednak wizerunek choppera wciąż tkwił głęboko w zakamarkach szajbowej duszy i tylko czekał na właściwy moment, by wyjść na powierzchnię. Aura zaczęła temu sprzyjać odkąd Szajba wziął się za przerabianie Harleyów. Pięćsetkonny Mustang też mocno związał go z klimatem amerykańskiej motoryzacji, więc chopper, którego widzicie na zdjęciach jest konsekwentnym krokiem domykającym koło zainteresowań.
Galeria pochodzi z artykułu:

Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze