BMW R nineT Scrambler - szwędacz

Autor: Lovtza 2016.07.25, 14:03 Drukuj

Scramblery kojarzą się bowiem z tym co najlepsze w motocyklach – wolnością oraz stylem. Uderzają też w nostalgiczną nutę obiecując doświadczenie z jazdy na motocyklu takim jak dawniej. Ile w tym prawdy, a ile komercji? Sprawdzamy na przykładzie BMW R nineT Scrambler.

Scramblery to bardzo ciekawy rodzaj motocykli. W latach 60’ były to maszyny drogowe (wtedy nie było takiej specjalizacji wśród jednośladów jak dziś), w których instalowano offroadowe ogumienie, podnoszono układy wydechowe, aby ich nie zniszczyć w terenie, montowano małe zbiorniki paliwa, aby maszyna było możliwie najlżejsza i najbardziej poręczna. Na tak przygotowanych sprzętach ścigano się w terenie. W latach 70-ch na skutek gwałtownego rozwoju maszyn motocrossowych scramblery odeszły w zapomnienie jako motocykle sportowe. Z czasem zaczęto traktować je jako sprzęty do jazdy po każdym rodzaju dróg, w tym po szutrach. Prawdziwa eksplozja popularności tych maszyn nastąpiła jednak zupełnie niedawno. Scramblery kojarzą się bowiem z tym co najlepsze w motocyklach – wolnością oraz stylem. Uderzają też w nostalgiczną nutę obiecując doświadczenie z jazdy na motocyklu takim jak dawniej. Ile w tym prawdy, a ile komercji? Sprawdzamy na przykładzie BMW R nineT Scrambler.

Zmiany małe ale duże

Bawarski Scrambler pochodzi w prostej linii od bestsellera jakim był i jest R nineT. Niemiecki klasyk sprzedał się przez dwa lata obecności na rynku w liczbie 23 tysięcy maszyn, co przy sporej cenie motocykla stanowi ogromny sukces. Teraz koncern chce wyjść do nieco innego klienta, a to oznacza zmiany techniczne oraz nieco inną stylizację.

Modyfikacje dotknęły w pierwszej kolejności podwozia. Potężny widelec USD dostarczany przez Ohlinsa zastąpiony został klasycznym podzespołem doposażonym w stylowe gumy chroniące rury nośne. Zmieniły się także półki widelca, a kąt nachylenia główki ramy jest mniej agresywny w porównaniu z R nineT. Skok tylnego zawieszenia został zwiększony do 140mm. Szprychowane koła zastąpione zostały aluminiowymi odlewami, przy czym przednia obręcz ma teraz 19 cali, co umożliwia łatwe zastosowanie ogumienia offroadowego.

Radialnie monobloki zostały zastąpione prostymi, czterotłoczkowymi zaciskami jakie BMW standardowo instalowało w swoich motocyklach parę lat temu. Prawdziwy klejnot R nineT, czyli szczotkowany i pięknie lakierowany aluminiowy zbiornik paliwa, zastąpiony został stalowym. Teraz bak pokryty jest klasycznym lakierem. Przebudowana jest rama pomocnicza. Motocykl można łatwo skonfigurować do jazdy solo lub z pasażerem odpowiednio dobierając siodło i mocowanie pod nie oraz pod podnóżki.

Nowe się również zegary. A właściwie zegar. Tutaj zmiana jest zdecydowanie na minus. Zamiast klasycznego zestawu obrotomierza z prędkościomierzem i ciekłokrystalicznym wyświetlaczem mamy mały prędkościomierz z malutkim wyświetlaczem, z którego nie dowiemy się nawet jaki mamy zapięty bieg. Stylowe, ale mało praktyczne.

W Scramblerze można opcjonalnie zamówić opony offroadowe oraz (uwaga!) kontrolę trakcji, dotychczas niedostępną w nineT. ABS jest wyposażeniem standardowym. Dzięki nowemu sterowaniu silnikiem udało się przystosować maszynę do normy Euro4, bez obniżania mocy silnika. Nowa norma reguluje zresztą nie tylko kwestię składu spalin, ale także np. natężenia emitowanego hałasu. Tutaj słowa uznania skierować należy pod adresem Akrapovica, który przygotował stylowe i bardzo dobrze brzmiące układy wydechowe montowane w Scramblerach seryjnie. Jeszcze tylko gustowne boczne odblaski na widelcu i od stycznia 2017 można być w pełnej zgodzie z urzędnikami z Brukseli…

Za sterami

Pozycja za sterami spodoba się każdemu miłośnikowi klasyki. W Scramblerze kierownicę zainstalowano nieco wyżej, podnóżki przesunięto zaś do tyłu. Ma to nadać kierowcy typową dla tych maszyn pozycję, przy czym nie ma tutaj przerostu formy nad treścią. Jest wygodnie, a motocyklem łatwo jest sterować.

Niemcy podkreślają ilość pracy i czasu, jakie włożyli w siodło i jego tapicerowanie. Rzeczywiście wygląda ono fajnie, ale drobny problem polega na tym, że nie jest ono ani przesadnie duże, ani przesadnie miękkie. Oznacza to, że wytrzymać się na nim da maksymalnie dwie godziny. Potem zaczyna być mało wygodnie. Oczywiście część z Was może traktować to w kategoriach niedogodności, dla innych, którzy głównie śmigają na krótkich dystansach nie będzie to w ogóle problem.

Gdy siądziesz za kierownicą szybko Twoją uwagę przykuje zainstalowany nad lampą prędkościomierz. Rozumiem zamysł polegający na tym, aby prosta forma podkreślała piękno motocykla jako całości. Szkoda jedynie, że na ołtarzu stylu poświęcono przyziemną i przydatną na codzień funkcjonalność. Z przyrządów Scramblera dowiedzieć się możemy tego z jaką jedziemy prędkością, jakie pokonaliśmy dystanse dzienne, która jest godzina oraz jak mocno grzeją manetki. Całej reszty brak i trochę tego szkoda, szczególnie, że nie mówimy o motocyklu za 25-30 tysięcy zł. Co ciekawe inżynierowie założyli, że ich produkt będzie często modyfikowany, przez co wykorzystali inną instalację elektryczną – taką, która nie będzie generowała problemów przy montażu peryferyjnych odbiorników prądu.

 

Niemniej jednak nawet jeśli BMW poszło w paru miejscach na techniczne skróty, to bawarski Scrambler jest wzorcem wysokiej jakości wykonania i dbałości o detale. Dzięki zastosowaniu innych i mniej wodotryskowych komponentów udało się zaadresować maszynę do zupełnie innego klienta. Do takiego, który lubi styl ucieleśniany przez Scramblery, oraz takiego, który uważniej ogląda wydawane przez siebie złotówki. Nowe BMW jest tańsze aż o 8000 zł od standardowego nineT (cena Scramblera zaczyna się od 54700 zł), a to bardzo duża różnica.

Szwędanie

Wycieczkę po Bawarii zaczynamy od przelotki bocznymi drogami z Monachium w okolice Garmisch-Partenkirchen. Bokser pali „na dotyk”. Po charakterystycznym kliknięciu sprzęgła jednokierunkowego silnik zaczyna warczeć z równie charakterystycznym dźwiękiem. Bardzo lubię te chłodzone powietrzem dwucylindrowce i ich charakter. Bujanie na boki przy zmianie obrotów i suche sprzęgło dodają im niepowtarzalnego uroku. Sposób oddawania mocy jest idealnie dobrany do serii R nineT. Co prawda czuć tutaj spadek uciągu w średnim zakresie obrotów w porównaniu do ostatnich chłodzonych powietrzem maszyn linii R 1200, ale mocy wystarcza w zupełności. Szczególnie, że Scramblerem i tak nie jeździ się szybciej niż 120-130 km/h. Słaba ochrona przed pędem powietrza stoi tutaj niejako na straży prawa jazdy operatora motocykla. Jeśli zresztą chcesz jeździsz szybciej, to pewnie i tak lepiej rozejrzeć się za mocniejszym R1200R/RS.

To co lubię w tych silnikach to nie tylko bardzo elegancki sposób oddawania mocy, ale całościowa kultura współpracy z kierowcą. Precyzyjna praca skrzyni biegów i precyzyjna reakcja na dodanie gazu sprawia, że wachlowanie biegami na górskich krętych drogach to prawdziwa przyjemność.

Gdy wjeżdżamy w górskie doliny i drogi robią się naprawdę kręte szybko rozwiewają się moje obawy co do zwrotności i poręczności maszyny. Uwielbiam prowadzenie R nineT i bałem się trochę, że Niemcy grzebiąc przy podwoziu zamulili Scramblera. Okazało się, że obawy te były trochę na wyrost. Co prawda czuć, że z przodu pracuje 19-calowe koło, ale maszyna mimo tego i zmiany kąta główki ramy nie straciła w sposób mocno odczuwalny na zwrotności i precyzji prowadzenia. BMW pozostaje natomiast świetnie wyważone i bardzo stabilne w zakręcie. Nawet przy dużych pochyleniach Scrambler prowadzi się jak po szynach. Zdecydowane użycie gazu lub hamulca, także w mocnych złożeniach przyjmowane jest przez dwucylindrowca na spokojnie.

Ta przewidywalność i bardzo dobra trakcja znakomicie dały o sobie znać w czasie przelotki krętymi górskimi dróżkami po ulewnym deszczu. Kombinacja przyczepności opon Metzeler Tourance Next oraz stabilności podwozia sprawiała, że po mokrej nawierzchni jechaliśmy praktycznie tak jak po suchej… Do roboty trudno było zagonić zarówno ABS jak i kontrolę trakcji zainstalowaną w naszych maszynach. Drugiego dnia próbowaliśmy wręcz celowo sprowokować elektronikę do pracy na suchej nawierzchni i nawet w mocnych złożeniach dodanie gazu w punkt nie robiło na Scramblerze większego wrażenia…

Wspominam o tym wszystkim, ponieważ przewidywalny i bardzo przyjazny silnik, pracujący w imponująco stabilnym podwoziu czyni tą maszynę wyjątkowo przyjazną dla kierowców początkujących lub powracających do motocykli. Opcjonalnie instalowana kontrola trakcji będzie czuwała nad swoim właścicielem, gdy jesienią zrobi się mokro i zimno.

Duże przednie koło i większe skoki zawieszeń sprawiają, że Beta świetnie radzi sobie na gorszych nawierzchniach. Dziury i wertepy są jej nie straszne, ale wszystkich chętnych do zapuszczania się na szutry i bezdroża muszę uprzedzić, że nastawy zawieszeń są typowo szosowe i generalnie zawias jest dosyć sztywno zestrojony. A opcji regulacji jest tutaj niewiele. Scrambler bez problemów przeleci na bombie przez wyrwy w asfalcie, albo przez próg zwalniający, ale wy wtedy możecie dostać mocno po kręgosłupie.

Zawartość scramblera w Scramblerze

Tak dochodzimy płynnie do ustalenia jak wysoka jest zawartość scramblera w R nineT Scramblerze. Moim zdaniem wszystkie te podciągane wydechy, kostkowane opony itd. to działania kształtowane falą nostalgii za klasyką, a nie za realnymi potrzebami. Możemy oczywiście dyskutować jaki procent motocyklistów korzysta w pełni zgodnie z przeznaczeniem swojego motocykla (np. powszechnie wiadomo, że mniej niż 10% Supersprtów jeździ po torze…), ale bezdyskusyjnie R nineT Scrambler daje to co obiecują jego twórcy – styl, jakość i przyjemność z jazdy.

W Polsce

Jeśli szukasz nowego fabrycznie scramblera w Polsce to wybór masz... mocno ograniczony. W tym roku niedostępny będzie u nas Scrambler produkowany przez Triumpha. Ducati oferuje swoje Scramblery, ale z uwagi na pojemność, moc oraz poziom doposażenia należałoby uplasować je półkę niżej. Podobnie sprawa wygląda z Moto Guzzi V7 Stornello, które ma jeszcze niższą specyfikację silnika. Japończycy? Na chwilę obecną wałkują intensywnie temat klasyków i customów, ale bez specjalnych osiągnięć w temacie wszędołazów pod postacią scramblerów. A zatem na placu boju jeśli chodzi o duże scramblery pozostaje BMW. Czy powinniśmy czuć się skazani na bawarskiego boksera? Nie, bo to świetny motocykl, dający kupę frajdy z jazdy.

Pulsy dodatnie

- świetna stylizacja
- przyjazna charakterystyka silnika
- bardzo dobrze funkcjonująca elektronika
- stabilne podwozie

Plusy ujemne

- mało wygodne siodło
- cena

Dane techniczne:

Model BMW R nineT Scrambler
Napęd 
Pojemność cc 1170
Średnica x skok tłoka mm 101/73
Moc kW/KM 81/110
przy obrotach obr/min 7750
Moment obrotowy Nm 116
przy obrotach obr/min 6000
Typ dwucylindrowy, w układzie bokser, chłodzony powietrzem
Stopień sprężania 12.0:1 / paliwo 95-98 RON
Rozrząd DOHC
Ilość zaworów 4 na cylinder
Średnica zaworów dolotowych/wylotowych Ø mm 39/33
Średnica przepustnic Ø mm 50
Zarządzanie silnikiem BMS-MP
Kontrola emisji Konwerter katalityczny
Rozruch Elektryczny
Alternator W 720
Akumulator V/Ah 12/14
Lampa przednia W 60/55 H4
Moc rozrusznika kW 1.2
Sprzęgło Suche, sterowane hydraulicznie
Skrzynia biegów 6-biegowa o stałym zazębieniu
Przełożenia biegów 
I 2.375
II 1.696
III 1.296
IV 1.065
V 0.939
VI 0.848
Końcowe przeniesienie napędu Wał
Przełożenie końcowe 2.91
Podwozie 
Rama Stalowa, spawana z rur, wykorzystująca silnik jako element nośny
Zawieszenie przód Widelec teleskopowy Ø 43mm
Zawieszenie tył Jednoramienny aluminiowy wahacz, BMW Paralever
Skok osi przód/tył mm 125/140
Wyprzedzenie mm 110.6
Rozstaw osi mm 1 527
Kąt główki ramy ° 61.5
Hamulce przód Dwie tarcze Ø 320 mm, zaciski czterotłoczkowe
Hamulce tył Tarcz Ø 265 mm, zacisk dwutłoczkowy
Układ przeciwpoślizgowy ABS BMW Motorrad ABS
Koła Odlewane z aluminium
Przód 3.0 x 19”
Tył 4.5 x 17"
Opona przód 120/70 ZR19
Opona tył 170/60 ZR17
Wymiary i wagi 
Długość mm 2 175
Szerokość z lusterkami mm 880
Wysokość siodła mm 820
Waga gotowa do jazdy kg 220
DMC kg 430
Pojemność baku L 17
Zużycie paliwa (WMTC) l/100 km 5.3
Przyspieszenie 0 - 100 km/h s 3.6
Prędkość maksymalna km/h 200
Zdjęcia
BMW R nineT ScramblerBMW R nineT Scrambler alpy
BMW R nineT Scrambler na drodzeBMW R nineT Scrambler rzeka
BMW R nineT Scrambler w AlpachBMW R nineT Scrambler zakret
BMW R nineT Scrambler zakretyBMW R nineT Scrambler zlozenie
BMW R nineT Scrambler bokBMW R nineT Scrambler statyka
BMW R nineT Scrambler portBMW R nineT Scrambler nineT
BMW R nineT Scrambler 2016BMW R nineT Scrambler 2016 kostka
BMW R nineT Scrambler 2016 lewyBMW R nineT Scrambler 2016 lewy kostka
BMW R nineT Scrambler 2016 profilBMW R nineT Scrambler 2016 profil tyl
BMW R nineT Scrambler z przoduBMW R nineT Scrambler od tylu
BMW R nineT Scrambler przodBMW R nineT Scrambler tyl
lampa Nowe BMW R nineT Scrambler 2016Nowe BMW R nineT Scrambler 2016 zebar
Nowe BMW R nineT Scrambler 2016 kanapa dwuosobowaNowe BMW R nineT Scrambler 2016 za kierownica
Nowe BMW R nineT Scrambler 2016 szczegolyNowe BMW R nineT Scrambler 2016 tlumiki
Nowe BMW R nineT Scrambler 2016 siodlo jednoosoboweNowe BMW R nineT Scrambler 2016
BMW R nineT Scrambler goraszkic Nowe BMW R nineT Scrambler 2016
Nowe BMW R nineT Scrambler 2016 chwyt powietrzaNowe BMW R nineT Scrambler 2016 felgi
Nowe BMW R nineT Scrambler 2016 mocowanie KierownicyNowe BMW R nineT Scrambler 2016 polki kierownicy
Nowe BMW R nineT Scrambler 2016 projekt lampyNowe BMW R nineT Scrambler 2016 projekt wydechu
Nowe BMW R nineT Scrambler 2016 siodlaProjekt zegarow Nowe BMW R nineT Scrambler 2016
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali
na górę