Ariel powraca do jedno¶ladów
Brytyjska firma Ariel postanowiła powrócić do budowy motocykli.
Cofnijmy się w czasie do pocz±tku XX wieku, kiedy to w roku 1901 powstał pierwszy motocykl, znakowany symbolem brytyjskiej firmy Ariel. Z silnika o pojemno¶ci 211cm3 wyci±gał 1,5KM mocy. Z roku na rok, przedsiębiorstwo z Brytyjskiego Birmingham coraz bardziej się rozwijało, a popularno¶ć oraz sprzedaż motocykli rosły. W latach trzydziestych, seria „Red Hunter" stała się ¶wiatowym bestsellerem. Wszystko szło znakomicie, dopóki na rynku nie pojawili się Japończycy ze swoimi nowoczesnymi i tanimi motocyklami. W rezultacie, u schyłku lat sze¶ćdziesi±tych, Ariel zamyka fabrykę motocykli, a ostatni jedno¶lad to Ariel Arrow z roku 1965.
Dzi¶ jednak wiemy, że Ariel zamierza powrócić na ¶wiatowy rynek motocyklowy w wielkim stylu. Simon Saunders - obecny kierownik Ariel'a - opracował trzy koncepcje motocykli, które maj± zagwarantować powrót tej znamienitej niegdy¶ marki do ¶wiatowej czołówki.
Pierwsz± z tych idei jest Ariel w stylistyce Naked. Dynamika i moc, jak± daje silnik Hondy Fireblade, oraz design i podwozie Brytyjczyków, ma zapewnić zarówno ¶wietne osi±gi, jak i wygodę podróżowania.
Dla tych, którzy chcieliby poczuć „jak to jest siedzieć na rakiecie", opracowano motocykl napędzany mocnym silnikiem elektrycznym. Co potrafi± maszyny wyposażone w owe ekologiczne silniki, możecie zobaczyć tutaj.
Trzecim pomysłem na jaki wpadł Saunders jest budowa motocykla z lekkim singlem (prawdopodobnie pochodz±cym z którego¶ z modeli Hondy) wyposażonym w sprężarkę doładowuj±c±. Efektem ma być jedno¶lad o lekkiej konstrukcji daj±cy niebywałe uderzenie mocy.
Jak na razie, s± to tylko pomysły i wstępne projekty, ale je¶li owe koncepcje stan± się rzeczywisto¶ci±, to kto wie czy za kilka lat brytyjski Ariel nie będzie tak popularny jak kilkadziesi±t lat temu.







Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeKolejne odrodzenie? ¦wietnie, marki jak MV Agusta, Moto Morini zawsze mile widziane. Tylko, żeby nie było tak jak z Nortonem, o którym wiele nie słychać.
Odpowiedz