tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 10 nieznonych pyta bez koca zadawanych motocyklistom. Ktre s najgorsze?
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

10 nieznonych pyta bez koca zadawanych motocyklistom. Ktre s najgorsze?

Autor: Andrzej Sitek 2023.11.28, 12:44 2 Drukuj

Pytania pojawiają się podczas rodzinnych spotkań, ale także na postoju, na stacjach benzynowych, nawet na światłach. Niektórzy chcą wiedzieć, jaka to marka i model, jakie jest spalanie, albo ile kosztował motocykl.

Część z tych pytań powtarza się z nużącą częstotliwością. Oto najbardziej oklepane i irytujące warianty. Pomęczmy się jeszcze raz.

NAS Analytics TAG

"Ale się błyszczą te chromy! Codziennie je pucujesz?"

W Polsce pojazdy są brudne, przynajmniej znakomita większość. Nie zdajesz sobie z tego sprawy, dopóki nie pojedziesz do jakiegoś cywilizowanego kraju, na przykład naszych zachodnich sąsiadów. Tam nie tylko samochody w miastach lśnią czystością, nawet w małych miejscowościach i w wioskach auta wyglądają, jakby wyjechały dopiero z myjni. Jasne, bywają wyjątki, ale reguła jest taka, że pojazd jest czysty. Być może dlatego błyszczący i zadbany motocykl, co dla wielu fanów dwóch kół jest normą, postronnym obserwatorom w naszym kraju wydaje się fenomenem i zjawiskiem wręcz paranormalnym.

"A do gangu należysz?"

To pytanie jest chyba pokłosiem seriali w stylu "Synowie Anarchii". Dodajmy jeszcze garść krzykliwych newsów zza oceanu, o tym, że jakiś gang motocyklowy dokonał napadu lub ostrzelał konkurencję, i już mamy zlepek informacji, który w głowach niektórych osób kształtuje obraz motocyklisty jako wschodzącej gwiazdy zorganizowanej grupy przestępczej. Masz skórzaną kurtkę i spodnie? Nie daj Boże jakiś łańcuch przy spodniach? Wypisz wymaluj… Gangster!

"Na zloty jeździsz?"

Wydaje się, że niektórzy są przekonani, że życie motocyklisty to wieczna podróż od jednego zlotu do drugiego. Różnego rodzaju imprezy motocyklowe są jednak wpisane w ten styl i hobby, więc powyższe pytanie ma chociaż sens. Inna rzecz, że zloty to tylko mała część motocyklowej zajawki, na pewno nie najważniejsza.

"Ile wejdzie do baku?"

Najgorzej mają posiadacze motocykli, u których w baku mieści się mniej niż 10 litrów benzyny. Na pewno będą musieli wówczas zderzyć się lekceważącą miną komentatora, który do swojej puszki może wlać całe 50 litrów, a jakby doliczyć kanistry z bagażnika, to ma w sumie 100 litrów. Tylko co z tego? No właśnie nic. I dlatego to pytanie jest takie wnerwiające.

"Nie boisz się?"

Być może się zdziwicie, ale według danych European Injury Data Base aż 42 proc. zgonów w wyniku urazu to skutki wypadku w domu lub podczas wypoczynku. Wypadki drogowe, chociaż to o nich właśnie najwięcej się mówi, są odpowiedzialne za zaledwie 16 proc. No ale to tylko statystyka, natomiast my jazdę na motocyklu nigdy nie nazywamy strachem, tylko adrenaliną, prawda?

"Przyjechałeś do pracy motorem?"

To pytanie funkcjonuje w parze z innym. Drugie brzmi: "Nie przyjechałeś do pracy motorem?!" Nie macie wrażenia, że każda odpowiedź poza "tak" lub "nie" jest jakby formą tłumaczenia się? Zadziwiające, że żaden puszkarz nie musi tłumaczyć kumplom w pracy dlaczego nie przyjechał dziś do roboty samochodem. Nikogo to nie interesuje! Z motocyklem to inna sprawa. Wciąż nie wiem dlaczego.

"Mój kolega też ma motocykl, znasz go?"

Fakt, że LwG jest bardzo fajnym zwyczajem, nie oznacza automatycznie, że znasz każdego motocyklistę w promieniu 250 kilometrów od swojego miejsca zamieszkania. Ten fakt jakoś umyka chyba osobom, które męczą nas powyższym pytaniem. I jeszcze się dziwią, że nie znasz!

"I chce ci się to wszystko ubierać?"

Oczywiście fajniej byłoby śmigać w samych kowbojkach, ale ani nie mamy u nas takiego klimatu, ani nie jest to społecznie akceptowane. Szkoda. Osoby nie znające tematu najczęściej nie wiedzą również, że nasza odzież musi spełniać funkcje ochronne w razie gleby. Inna rzecz, że na zdrapkę też można…

"Lubisz tak sam podróżować?"

To pytanie podsunął mi kolega, który wygląda na swoim motocyklu jak ostatni wagabunda. Osobiście się z takim zapytaniem nie spotkałem, bo zazwyczaj jeżdżę z przyjaciółmi. Nieliczne samotne rajdy nie obfitują w spotkania z osobami, które mogłyby mnie zapytać o to, czy jestem "samotnym wilkiem". To swoją drogą ciekawa kwestia, więc jak? Wolicie jazdę solo, czy w grupie?

"Panie, a to prawdziwy Harley?"

Słyszałem je dziesiątki razy. Jednemu znajomemu w przypływie dobrego humoru odpowiedziałem kiedyś: "A skądże! To chińska podróbka". Później zapomniałem o moim żarcie, lecz ostatnio, kiedy motocykl miał awarię, a znajomy akurat zjawił się tego dnia w moim garażu, usłyszałem od niego: "Gdyby był oryginalny, to by się nie spier#@lił!" I co miałem mu powiedzieć?

"Na stacji benzynowej: "Może płyn do spryskiwacza?"

Zgadza się. To bonusowe, jedenaste pytanie. Moim zdaniem przezabawne. No, ale nie każdy musi znać się na konstrukcji motocykla, chociaż brak szyb chyba jest dość widoczny? Swoją drogą, zauważyliście, że obsługa, która tankuje samochody i żadnemu kierowcy puszki nie przepuści, nigdy nie podchodzi do motocykli? Jakoś nie usłyszałem dotychczas: "Zatankować panu motocykl?".

NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjcia
NAS Analytics TAG
Komentarze 2
Poka wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s prywatnymi opiniami uytkownikw portalu. cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialnoci za tre opinii. Jeeli ktrykolwiek z komentarzy amie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunity. Uwagi przesyane przez ten formularz s moderowane. Komentarze po dodaniu s widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadajcym tematowi komentowanego artykuu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu cigacz.pl lub Regulaminu Forum cigacz.pl komentarz zostanie usunity.

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualnoci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep cigacz

    NAS Analytics TAG
    na gr