
dzisiaj 12:24 Wiadomości
BMW K1600GTL - o wiele więcej niż turystyk 1
dzisiaj 11:39 Wiadomości
World Superbike przenosi się do USA
dzisiaj 11:05 WSBK
|
Statystki wypadków drogowych w minionym roku 2010 zostały już oficjalnie podane do wiadomości publicznej. Pierwsze wnioski po porównaniu liczb z rokiem poprzednim są pozytywne – ofiar oraz wypadków jest mniej. Czy rzeczywiście mamy powody do optymizmu? Zapraszamy do naszego raportu na temat bezpieczeństwa motocyklistów w Polsce. Jak podaje Komenda Główna Policji, w 2010 roku wydarzyły się 38 832 wypadki drogowe (jest to mniej o 12,1% niż w 2009 r.), w których 3 907 osób poniosło śmierć (-14,6% w stosunku do 2009 r.), a 48 952 osoby zostały ranne (spadek o 12,7%). Odnosząc powyższe wartości do roku 2008, okazuje się, iż spadki są jeszcze większe i oscylują w granicach od 20% do 28% dla powyższych trzech kategorii. Zmiany są zatem jednoznacznie pozytywne. W 2010 roku na terenie kraju wydarzyły się 3503 wypadki drogowe ze skutkiem śmiertelnym. Wynika z tego, że w co 11 wypadku zginął co najmniej jeden człowiek. W porównaniu z rokiem ubiegłym, kiedy zanotowano 4144 takie zdarzenia, liczba ta uległa zmniejszeniu o 641 wypadków (-15,5%). Ze statystyk wynika, że najwięcej osób, bo 68,8% zginęło na miejscu zderzenia, a pozostałe 31,2% to zgony w szpitalu, mające miejsce w ciągu 30 dni od daty zaistnienia wypadku. Spośród blisko 39000 wypadków na drogach w ubiegłym roku, motocykliści uczestniczyli w 2392 zdarzeniach. Spowodowali oni 990 wypadków, co stanowi 41% z ogółu tych zdarzeń. Na motocyklach zginęło łącznie 259 osób, natomiast rannych zostało 2161. Z winy samych motocyklistów śmierć poniosły 152 osoby, a liczba rannych to 1051. W stosunku do roku poprzedniego, łącznie zanotowano o 31 ofiar śmiertelnych mniej (spadek o 11%), natomiast liczba rannych spadła o 133 osoby (-6%). Z drugiej strony jednak, rok 2010 nie stwarzał najlepszych warunków do jazdy. Mieliśmy albo upał, albo ulewy, a mniej motocyklistów na drogach oznacza w sposób oczywisty mniej wypadków. Dlatego też spadki w liczbach ofiar można było przewidzieć. Teoretycznie wyraźny spadek liczby poszkodowanych motocyklistów może cieszyć, niemniej jednak każda ofiara śmiertelna budzi smutek. Motorowerzyści uczestniczyli w 1971 wypadkach, w których spowodowali 869 (44%) zdarzeń. Zginęło w nich 59 osób, a 947 doznało obrażeń ciała. O ile liczba rannych z winy kierowców małych jednośladów spadła o 18% w stosunku do roku 2009, to ofiar śmiertelnych jest więcej o 44%. Wypadki drogowe wg pojazdu sprawcy (tab. 1):
Źródło: Komenda Główna Policji Ofiary wypadku wg użytkowników dróg (tab. 2):
Źródło: Komenda Główna Policji Motocyklistów zabijają ich własne błędy To nie motocykliści są głównymi sprawcami swoich wypadków, jednak najwięcej użytkowników jednośladów ginie wskutek własnych błędów. Najczęstszymi przyczynami wypadków powodowanych przez kierowców jednośladów, są: nadmierna prędkość, nieprawidłowe wyprzedzanie i niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami. Niewiele mniej znaczącą przyczyną, jest też nieudzielenie pierwszeństwa. Motocykle rzeczywiście są zdecydowanie bardziej mobilne i zwrotne, ale przy tym mniej widoczne dla kierowców, no i wciąż nie są pojazdami uprzywilejowanymi. Kolejny element tabel to pasażer na motocyklu. Jeździ się z nimi rzadziej, niż w pojedynkę, a do tego zdecydowanie ostrożniej, co również widać w statystykach śmiertelności tej grupy. Główne przyczyny wypadków spowodowanych przez motocyklistów (tab. 3):
Źródło: Komenda Główna Policji |
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
KOMENTARZE (20) Pokaż wszystkie komentarze » Podyskutuj na forum Powiadomienia mailowe o nowych komentarzach
Statystyki powinno sie mnozyc razy dwa.Sezon to pol roku max 8 miesiecy wiec te liczby sa przerazajace.Swoja droga ilosc pojebow na motorach jest powalajaca.Rozumiem adrenaline fajnie poczuc,ale zaszalec mozna z odrobina ... » czytaj dalej
odpowiedzBez urazy czytać umiecie ale myśleć już nie bardzo, bo np kto z Was nie jest pieszym? Nie jeden statystyk jak to przeczyta to się powiesi, widząc Wasze rozumowanie i wnioski.
odpowiedzNiestety rok 2011 już zaczął zbierać swoje niechlubne żniwo. Chłop 31 lat, Wałbrzych. Żal.
odpowiedzpodobno zajechał mu drogę jakiś facio (60 lat), aczkolwiek ulica (jeśli dobrze piszą ) na której się to wydarzyło, to osiedlowa dróżka, chłopak wstał o własnych siłach ale w nocy umarł na stole oper. nie jestem medykiem,... » czytaj dalej
odpowiedzNo chyba wiadomo, że w większości motocyklami jeżdżą młodzi to ja nie wiem czym się tak podniecają w tych statystykach. Dziadka to można tylko na skuterze lub komarze posadzić więc nie wiem co w tym takiego dziwnego że ... » czytaj dalej
odpowiedzna skuterze lub komarze grupa wiekowa 18 -24 również przoduje w niechlubnych statystykach (tab 6 ) pozdrawiam - prawie dziadek ;)
odpowiedzProponuję zwrócić uwagę na tabelę 4- wiek biorących udział w wypadkach motocyklowych i pozycję 3, czyli od 18 do 24 roku życia. MASAKRA w porównaniu do pozostałych pozycji!
odpowiedzOstatni raz za nim zacząłem jeździć od nowa zeszły sezon jeździłem jako motocyklista około 11 lat temu i jestem przerażony pomysłami kierowców samochodów na zakończenie życia motocyklisty na drodze . Aczkolwiek pomysły ... » czytaj dalej
odpowiedzMyślę, że bardziej praktyczne było by porównywanie ogólnej liczby wypadków z uwzględnieniem lilczby ludności, albo ilości zarejestrowanych pojazdów, a nie podawanie liczb bezwzględnych, dla przykładu: Polska - 4 572 osób ... » czytaj dalej
odpowiedzdoczytales do końca, czy po prostu uparles sie ze za wszelką cenę zakonczysz ten dzień jakąś błyskotliwą puentą, nawet bez wyraźnego związku z tematem?
odpowiedzwypadków jest mniej bo motocykli jest mniej na drogach sami przecież pisaliście ze sprzedało się znacznie mniej motocykli niż w latach ubiegłych. Do tego prawo jazdy na motor nie jest już tak szybko dostępne tzn z tego ... » czytaj dalej
odpowiedzMniej zostało kupionych w roku 2010 niż w '09 to nie znaczy, że ubyło motocykli
odpowiedzale w deche analiza! Powinies kroić za to gruby pieniadz. Rozumiem że przed 18-tką wszyscy jeżdza na 600, bo po 18tce przesiadają sie na lytry?;)
odpowiedzMam wrażenie, że w ostatnich latach co roku rośnie liczba jednośladów na naszych drogach. Dlatego utrzymującą się ilość wypadków można potraktować jako spadek, oczywiście co nie znaczy, że jest dobrze. Dobrze było by do tych ... » czytaj dalej
odpowiedzCałkiem obrazowe te statystyki. Fajnie że w Polsce jest mniej wypadków! No i niestety niefajnie, że reasumując nie zmieniła się liczba wypadków motocyklistów. Argument mniej na drogach = mniej wypadków niestety jest ... » czytaj dalej
odpowiedzArtykuł byłby wartościowszy dla motocyklistów, gdyby obok tabeli "Główne przyczyny wypadków spowodowanych przez motocyklistów" dodać zestawienie przyczyn wypadków z udziałem motocyklistów, w których sprawdzą nie są ... » czytaj dalej
odpowiedzJestem za. jeszcze watro zwrócić uwagę na stosunek wypadków spowodowanych przez roweżystów
odpowiedzNiestety motocykliści nie są w epicentrum zainteresowania KGP, a więc nie prowadzone są aż tak szczegółowe statystyki dotyczące jednośladów.
odpowiedzA to wielka szkoda bo gdy przychodzi do robienia akcji spolecznych "Idzie wiosna, beda warzywa" to nagle motocyklisci sa w epicentrum zainteresowania.
odpowiedzjeszcze się nie przyzwyczaiłeś, że według rządu / policji / mediów, to własnie motocykliści są najgorszym złem? (a fakt, że rowerzyści i piesi są gorsi, jest pomijany)
odpowiedz