Suzuki B-King 2010 w nowych barwach
Niebiesko-białe plastiki i mieniące się złotym kolorem koła w nowym B-Kingu
Producent motocykli z Hamamatsu zaproponował na ten rok B-Kinga w zupełnie nowej kolorystyce. Niebiesko-białe barwy, uzupełnione czerwonymi wstawkami, które trafiły na plastikowe elementy największego nakeda Suzuki, zazwyczaj dominowały w sportowych motocyklach tej marki. W tym roku jednak Japończycy postanowili sprawdzić, jak malowanie zostanie przyjęte przez klientów, którzy od ogromnych owiewek i pochylonej pozycji za kierownicą wolą poręczność i wygodę streetfighterów. Czy koncepcja ta była dobrym pomysłem? Odpowiedź na to pytanie pozostawiamy wam.







Komentarze 12
Pokaż wszystkie komentarzeSą rozne gusta, ale to Malowanie jakoś bez jaj
Odpowiedzobrzydliwy motocykl. tysiac razy brzydszy od gladiusa.
OdpowiedzJesteś pewny/a że widziałeś/aś Gladiusa ?:):)
OdpowiedzDrodzy rozjuszeni czytelnicy :) Pamiętajcie, że jest to tylko opcjonalne malowanie. Pozostałe surowe, techno-mroczne wersje nadal będą do kupienia. I jak też już ktoś zauważył, takie barwy to hołd ...
Odpowiedzkiepskie malowanie felgi jak zlote lancuchy u ukrainki
OdpowiedzBardzo ciekawie wygląda w tym malowaniu mi się podoba sprzęcik bardzo fajny niektórzy krytykują ale każdemu podoba się co innego
OdpowiedzWedług mnie profanacja:( Czarny i żaden inny kolor jest dla B-kinga najładniejszy;)Pzdr
Odpowiedz