O psach, które je¿d¿± motocyklami
Myśleliście, że o tym nigdy nie napiszemy, prawda? Los zwierząt nie jest nam obojętny.
PETA, ASPCA, Animal Aid. Te organizacje ani razu nie skontaktowały się z nami, aby na nas nakrzyczeć, że nie piszemy o zwierzętach. Niemniej jednak, dmuchamy na zimne i udowadniamy, że los zwierząt nie jest nam obojętny. Mało tego, zwierzęta bardzo nas interesują. Zwłaszcza, jeśli jeżdżą motocyklami.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Czy musimy w ogóle mówić, w jakim miejscu na świecie powstał film dokumentalny o psach, które jeżdżą w koszach motocyklowych jako pasażerowie? Tak, zgadliście. W Ameryce Północnej. Kraju Ludzi Wolnych. Produkcja nazywa się "Sit Stay Ride: The Story of America's Sidecar Dogs". Oczywiście fragment "Sit Stay Ride" nawiązuje do komend wydawanych naszym kochanym psiakom. W jakiś zaskakujący sposób udało się zebrać potrzebne na produkcję środki finansowe za pomocą Kickstartera. Za samą produkcję wzięło się małżeństwo Eric i Geneva Ristau, entuzjaści jednośladów i czworonogów.
Oprócz piętnastu psów i osiemnastu ludzi, jedną z głównych ról w filmie powierzono BMW R1150GS, do którego zamontowano wózek boczny, w którym podróżuje pies. Film można kupić w formie pudełkowej lub cyfrowej tutaj. Co ciekawe, motocyklowo-pieska produkcja okazała się tak interesująca, że stacja NBC postanowiła zrobić o niej materiał. Warto dodać, że 5% dochodów ze sprzedaży i dystrybucji filmu zostanie przeznaczone na organizacje zajmujące się zwierzętami.
W Polsce przejażdzki motocyklem ze swoimi pupilami nie są przesadnie popularne, ale w USA jest to podobno rodzaj pewnej subkultury. Tak, Amerykanie mają nawet kluby i zloty dla miłośników jazdy motocyklem z psami. Czy ten kraj kiedyś przestanie nas zaskakiwać? Bo że psy potrafią pozdrawiać innych motocyklistów lewą w górę to już wiemy.







Komentarze 2
Poka¿ wszystkie komentarzeW jewropejskiej unii bez kasku nie pojedzie
OdpowiedzHaha. Myslalem po tytule, ze jest to artykul o policyjnych patrolach motocyklowych. :)
Odpowiedz