Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 138
Pokaż wszystkie komentarzewspomniane jest o tym, iz na zmianach motoru z mniejszego na wiekszy traci sie sporo gotowki. nie rozumiem... procz przerejstrowania, to przeciez za rok, dwa go mamy zamiar sprzedac, nie straci wiele na wartosci jezeli go nie uszkodzimy... wiec jak to jest? stracimy na tym, iz wlozymy sporo pieniedzy w niego? a jak kupimy w stanie nie wymagajacym wiekszego wkladu, to nie sprzedamy go w tej samej cenie? pytam poniewaz jestem zainteresowany kupnem moto, i chcialem wlasnie obrac ta zasade przeskoku, doslownie chcialbym zaczac od 125 pozdrawiam
OdpowiedzTracisz na zmianie motocykla ponieważ: -po zakupie należałoby oddać moto do serwisu, na wymianę części eksploatacyjnych,napęd,świece etc.A jeśli nawet nie na wymianę to chociażby na synchro gaźników,czy jakiekolwiek sprawdzenie luzów i inne regulacje.No chyba że wierzysz sprzedającemu,który: "wymienił olej ze 300km temu,zawory regulował w zeszłym tygodniu i sprawdził wszystko co powinno się sprawdzać".Wybacz ale nie jestem w stanie uwierzyć że ktoś ładuje kasę w motocykl który niedługo ma zamiar sprzedać. -motocykl musisz przerejestrować i opłacić OC, tudzież NW i AC według uznania, mało kto opłaca ubezpieczenie na krótko przed sprzedażą, dla mnie osobiście byłoby to wręcz podejrzane. -pozatym nie wiem czy wiesz ale każdy sprzęt, czy to motocykl czy samochód traci na wartości z sezonu na sezon. Może w przypadku motocykli nie jest to aż taka wielka strata jak w przypadku samochodu ale jednak. Napewno kupując motocykl za 10k zł trudno będzie Ci go sprzedać za te same pieniądze za rok czy dwa. -ostatnia rzecz jaka przychodzi mi na myśl to uszkodzenia powstałe w wyniku gleby/ślizgu, etc.Nie licz na to że przejeździsz 1-2 sezony na moto bez chociażby drobnej parkingowej ocierki.Oczywiście życzę Ci bezglebowej kariery, i miliona km bez chociażby ocierki ale...
Odpowiedz