Ta witryna u¿ywa plików cookie. Wiêcej informacji o u¿ywanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, mo¿na znale¼æ
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj wiêcej tego komunikatu.
Zacznê jak wy¿ej... mamy tutaj ciekaw± sytuacjê... Wszyscy jeste¶cie pewni, ¿e by³o jak opisuj± to media? Czy nie zawsze nakrêcaj± ludzi jak i motocyklistów nawet przeciwko sobie? Czy chcemy, ¿eby teraz otrzymali spo³eczne przyzwolenie na tego typu dzia³ania w stosunku do nas i nie tylko? To ja Wam powiem, ¿e nie wierzê w wersjê policjantów. Dali cia³a, zareagowali ¼le, narazili ¿ycie obywateli bardziej ni¿ cz³owiek na moto. Teraz szukaj± usprawiedliwienia i szyj± bajkê. Zapytacie sk±d to podejrzenie. Tak - mia³em podobnie kiedy¶. Najechali mnie polonezem z ty³u. W ci±gu 20 minut podstawili ¶wiadków, ¿e niby im wymusi³em. Zastraszyli mojego ¶wiadka, który siê wycofa³ i stwierdzi³, ¿e nic nie widzia³. Ca³e szczê¶cie Kto¶ mi pomóg³. I dopóki ka¿dego z Was to nie spotka nie bêdziecie siê zastanawiaæ tylko od razu wydawaæ wyroki. Takie wyroki dzi¶ wydaj± policjanci zabieraj±c prawa jazdy. Taki wyrok wyda³ burak w radiowozie powoduj±c wypadek tego motocyklisty z pasa¿erem. Za to powinien odpowiedzieæ. Mówicie o bezkarno¶ci bo niby ucieka³. Nie macie na to dowodów, tylko zeznania policjantów, którzy prawdopodobnie matacz± ¿eby ukryæ swój b³±d. Nie macie dowodów na to, ¿e motocyklista spowodowa³by wypadek gdzie¶ indziej. Za to pewne jest kto jest winny tego wypadku - tylko i wy³±cznie policjant zaje¿d¿aj±cy drogê. Pomy¶lcie trochê.