Ta witryna u¿ywa plików cookie. Wiêcej informacji o u¿ywanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, mo¿na znale¼æ
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj wiêcej tego komunikatu.
Tutaj pojawiaj± siê pewne w±tpliwo¶ci, co jest lasem a co nim nie jest. Czy droga która biegnie przez las, a jest to nakrótsza i uczêzzczana droga miêdzy s±siednimi terenami zamieszkanymi to teren le¶ny czy droga publiczna? Czy nieu¿ytkowana piaskownia otoczona lasem z drog± dojazdow± to teren le¶ny czy zwyk³y nieu¿ytek pañstwowy? Zupe³nie inaczej to wygl±da w duzych aglomeracjach a inaczej na terenach ekstremalnie wiejskich. My¶lê ¿e linki pojawiaj± siê g³ównie przy terenach dzia³kowych wypoczynkowych, gdzie niektórzy ju¿ maj± domy a jest nadal du¿o dzikiego terenu niezagospodarowanego. I ten teren który jest przygotowany pod sprzeda¿ i zabudowê raczej nie mo¿e nosiæ miana terenu le¶nego. A je¶li nie jest to teren le¶ny i nie jest ogrodzony to mo¿na go uznaæ za niezagospodarowany teren publiczny. Kto¶ wspomnia³ ¿e mo¿na daæ tabliczki, ale je¶li mamy do czynienia z hektarami terenu niezagospodarowanego z ³atwym dostêpem to chyba trzeba by co 10 metrów postawiæ znak, bo sk±d potencjalny, rowerzysta, motocyklista, je¼dziec konny czy grzybiarz ma wiedziec gdzie mo¿e wej¶æ? My¶lê ¿e to w³asnie suma wszystkich niejasno¶ci sprawia ¿e pojawi³a siê ta "wojna". Nie bardzo tez rozumiem przywo³ania przyk³adu rowerzystów. Przeciez jazda "gêsiego" do piêciu pojazdów to sposób poruszania zezwolony w kodeksie... wiêc czemu mia³oby to byæ nazywane samobójstwem?