Ta witryna u¿ywa plików cookie. Wiêcej informacji o u¿ywanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, mo¿na znale¼æ
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj wiêcej tego komunikatu.
Zgadzam siê z tym... Podam te¿ swój przyk³ad (nie zwi±zany z ruchem, ale dotyczy motocyklistów). Ostatnio wracaj±c do domu rowerem us³ysza³em, ¿e kto¶ wkrêca jak±¶ star± maszyne (z dala s³ychaæ by³o, ¿e to nie rzêdówka). Podjecha³em tam, bo chcia³em siê dowiedzieæ co to itp. Podje¿d¿am bli¿ej, do dwóch typków (mo¿e ze 30 - 35 lat mieli) i pytam - Panie, co to za maszyna? A wspania³omy¶lny motocyklista mówi - No co? Nie widzisz? Komarek! I tak wko³o... ja siê pytam co to, jaka produkcja, jaki silnik, a ten dekiel ci±gle, ¿e to komarek, ¿e 50'tka itp... Nie wiem jak wy, ale jak dla mnie by³ to brak kultury i szacunku. Bez sensu! Ja chce siê co¶ dowiedzieæ, mo¿e to by mi siê przyda³o, a ten r¿nie g³upa przede mn± i my¶li, ¿e jest fajny :/ Nie wszyscy motocykli¶ci s± okej... ¯eby nie by³o, to jeszcze pe³no prawnym motocyklist± nie jestem, mam 17 lat i ¶migam Simsona, ale wa¿ne s± dla mnie takie kwestie, ¿eby podjechaæ do kogo¶, zagadaæ czy te¿ ust±piæ komu¶ jak siê spieszy... Pozdrawiam i nie b±d¼cie tacy zamkniêci na m³odszych :)