Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Zawsze należy zadać sobie pytanie do czego ma służyć motocykl czy skuter. Na pewno głupoto jest kupowanie BMW GS do jazdy po mieście, ale i tak bywa. Co do kosztów - powiem tak w naszym klimacie to raczej każdy motocykl to frajda i kompromis między możliwościami. Oczywiście jest grupa osób która albo zarabia, albo rzeczywiście tłucze swoje moto praktycznie przez cały rok Akurat jest w trakcie kupowania dwóch kołek wiec przetestowałem praktycznie wszystkie marki - jakie były dostępne do testów (oprócz oczywiście brzydali wg mnie). 250 są fajne bo są na tyle łatwe do opanowania że praktycznie można manetkę odkręcić do oporu i to wystarczy. Ja mam ponad 100 kg i 190 więc raczej trudno mi na takim małym bzyku dłużej jeździć ale jak bym był rozmiaru M czy L to bym brał 125 - czy 250. I właśnie był by to KTM. Na miasto super. Na pewno nie brał bym horneta czy innej bajki z tej kategorii, bo ani tam nie ma zabawy, osiągów. Ani też niskich kosztów eksploatacji. Kosztuje prawie tyle co mocne moto. A jeżeli ten test jest reprezentatywny - to ten Hornet pali jak smok. To już wole właśnie Triumpha - przynajmniej wiem za co przychodzi mi płacić - oczywiście za serce