Wybierz właściwego quada - przewodnik

Autor: Lovtza 2015.06.02, 15:05 4 Drukuj

Okres quadowego szaleństwa sprzed kilku lat, kiedy to czterokołowce kupował niemal każdy, mamy już za sobą. Dziś pojazdy te trafiają do nieco węższego, ale jednocześnie bardziej świadomego i wymagającego grona odbiorców. Quady znakomicie sprawdzają się w bardzo wielu zastosowaniach, a w niektórych są po prostu niezastąpione. Oznacza to, że popyt na nie będzie rósł, szczególnie że w Polsce rusza powoli proces organizacji miejsc do aktywnego wypoczynku przy wykorzystaniu pojazdów terenowych. Jako, że wybór modeli na rynku jest ogromny przygotowaliśmy dla Was krótki przewodnik na temat tego jak zabrać się do zakupu swojego pierwszego czterokołowca i na co zwrócić uwagę przed zawarciem transakcji.

Gdzie będziesz wykorzystywać z quada?

To wbrew pozorom bardzo ważne pytanie. Jeśli zamierzasz ujeżdżać go wyłącznie na zamkniętych obiektach (typu tory crossowe albo trasy ATV) Twój pojazd nie będzie potrzebował homologacji, która jest niezbędna do zarejestrowania pojazdu do ruchu na drogach publicznych. W przypadku wyścigowych quadów do crossu (tzw. osiek) nie jest to żaden problem. W przypadku maszyn przeprawowych sprawa nieco się komplikuje. Aby z takiego sprzętu korzystać w sposób wygodny, autonomiczny i zgodny z prawem – konieczne jest jego zarejestrowanie.

Mało osób jest świadomych tego, że quady zgodnie z polskim prawem powinny być rejestrowane jako Pojazd Samochodowy Inny (oznaczenie L7E). Aby maszyna spełniała wymogi homologacyjne, musi być fabrycznie przystosowana do jazdy po ulicy. Obejmuje to nie tylko właściwe oświetlenie (kierunkowskazy, lampy, oświetlenie tablicy rejestracyjnej) ale także właściwe parametry np. układu hamulcowego.

Rejestrowanie czterokołowców jako np. ciągniki rolnicze to często w praktyce obchodzenie prawa (a także unikanie 3,1 procentowej akcyzy obowiązującej na quady), ponieważ quady nie są ciągnikami rolniczymi i w większości przypadku nie są fabrycznie przystosowane do poruszania się po drogach publicznych. Aby zarejestrować czterokołowce w Polsce niektórzy sprzedawcy stosują różne sztuczki, obejmujące reeksport pojazdów przez inne kraje UE (i rejestrację w Polsce na podstawie czasowych dokumentów) oraz instalację prowizorycznych instalacji wymaganych przepisami homologacyjnymi.

Dlaczego poruszamy ten temat? Ponieważ np. japońscy producenci quadów w większości wypadków nie oferują homologowanych pojazdów. Oznacza to, że maszyn tych nie można zgodnie z prawem użytkować na drogach. Rejestracja „na patencie” może odbić się właścicielowi czkawką w sytuacji gdy dojdzie do jakiejś problematycznej sytuacji na drodze (np. wypadek, albo nawet zatrzymanie przez nadgorliwego funkcjonariusza) i ktoś zacznie dociekać dlaczego dany pojazd został dopuszczony do ruchu na drogach, chociaż tak naprawdę nie powinien po drogach publicznych się poruszać. Kwestie celne i skarbowe (czytaj niezapłacone podatki) to także potencjalnie kosztowny dla nabywcy temat.

Dodajmy jednocześnie, że brak homologacji i rejestracji nie jest problemem przy ubezpieczeniu pojazdu. Wielu właścicieli motocykli crossowych, czy też nierejestrowanych quadów wykupuje OC na dany pojazd posługując się np. numerem ramy. O ubezpieczeniu Auto Casco (które nie jest złym rozwiązaniem w przypadku czterokołowca kosztującego np. 40 tysięcy złotych) możemy jednak zapomnieć…

Zastanówcie się także, czy będziecie korzystali z pojazdu w pojedynkę, czy w dwie osoby. Będzie to miało istotny wpływ na wybór modeli, które spełniały będą takie kryterium.

Jakie przygotować pieniądze

Na rynku quadów istnieje podział bardzo podobny, do podziału na rynku motocyklowym. Najwyższa półka to pojazdy amerykańskie, które mają najdłuższą tradycję w eksploracji bezdroży. Niewiele osób wie, że firmy produkujące wszędołazy za Wielką Wodą zaczynały od budowania skuterów śnieżnych. Dla przykładu Arctic Cat zaczynał w ten sposób blisko 70 lat temu! Z czasem przyglądając się sukcesom amerykańskich firm, do rywalizacji włączyli się producenci z Japonii. Na pojazdy użytkowe z tej półki musicie przygotować minimum 35 tysięcy złotych.

Półka niżej to pojazdy tajwańskie. Są to maszyny, które powielają sprawdzone amerykańskie i japońskie rozwiązania. W maszynach tajwańskich znajdziecie porządne ogumienie, japońskie łożyska, gaźniki (lub układy wtryskowe) oraz wiele innych komponentów pochodzących od renomowanych producentów. Oznacza to w praktyce, że maszyny takie oferują bardzo dobre walory eksploatacyjne i wysoki poziom bezawaryjności. Jeśli taka kombinacja zalet was przekonuje, musicie przygotować się na wydatek od 20 do 35 tysięcy złotych (zależnie od modelu, pojemności i wyposażenia).

Najniższa półka to oczywiście pojazdy chińskie. Podobnie jak w przypadku maszyn tajwańskich mówimy tutaj o kopiowaniu sprawdzonych rozwiązań, ale w oparciu o tańsze, chińskie komponenty i podzespoły. Chińskiej produkcji nie da się opisać jednym zdaniem. W tym ogromnym kraju funkcjonuje mnóstwo fabryk, wypuszczających pojazdy o bardzo zróżnicowanej jakości. Niektóre z produktów są rzeczywiście tak kiepskie, że ich zakup to wyrzucanie pieniędzy w błoto, niektóre jednak dają sobie radę całkiem nieźle i zbierają dobre opinie. Tutaj nieocenionym wsparciem będzie dla was profesjonalny dealer i sprzedawca, ale o jego roli porozmawiamy szerzej już za chwilę. Na chińskiego czterokołowca powinniście przygotować około 20 tysięcy złotych.

Moc i pojemność

Większy i mocniejszy quad nie oznacza większych możliwości terenowych! Pojazdy o dużych, dwucylindrowych silnikach pojemności 800-1000cc są ciężkie. Świetnie sprawczą się w rekreacyjnych wycieczkach we dwoje w trudnym terenie, ale jeśli myślicie o rywalizacji w zawodach przeprawowych warto zastanowić się nad czymś lżejszym i poręczniejszym. Prawda jest taka, że mniejsze i lżejsze maszyny najczęściej radzą sobie w trudnym terenie po prostu lepiej.

Jeśli planujecie wykorzystanie quada do pracy, warto dobrze dobrać jego parametry techniczne. Jeśli zamierzacie ciągać nim przyczepę albo pchać pług - warto aby maszyna miała minimum 500cc pojemności silnika. Gąsienice do jazdy w ekstremalnie trudnym terenie? Tutaj potrzeba minimum 700cc oraz wspomagania kierownicy.

Miejcie także na uwadze że 500cc renomowanego producenta może być o wiele bardziej dynamiczne niż 700cc producenta chińskiego. Tutaj ponownie nieoceniony będzie kompetentny sprzedawca, który pomoże Wam dokonać właściwego wyboru.

Akcesoria

Co kupić do quada i dla siebie, aby bezpiecznie i bezproblemowo eksploatować swój nowy nabytek? Rynek akcesoriów oferuje praktycznie nieskończony wybór gadżetów i dodatków, my wymienimy jedynie te najważniejsze.

Przede wszystkim powinniście zadbać o właściwe ubranie siebie samych. Często jest tak, że początkujący quadziści lub motocykliści dopiero z biegiem kolejnych przygód i gleb zaczynają dostrzegać kluczowe znaczenie wyposażenia ochronnego. My radzimy pomyśleć o tym zawczasu, bo sport motorowy to taki rodzaj aktywności, że prędzej czy później będziecie leżeć na glebie i tylko od waszej odzieży ochronnej zależało będzie jakie będą tego konsekwencje.

Co jeszcze? Dobra wyciągarka. Gdy zakopiecie się w trudno dostępnym miejscu pojazdem o masie 300-400 kg, po porostu nie dacie rady wyciągnąć go ręcznie.

Przydadzą się także porządne zderzaki (tzw. bumpery). Wiele maszyny wyposażonych jest w osłony tego typu, zwrócić należy natomiast uwagę na ile są one solidne. Jeżdżąc w trudnym i zarośniętym terenie łatwo nadziać się na pień lub inną przeszkodę, która popsuć Wam może nadkole z (zazwyczaj drogim) zespołem lamp, a w skrajnych przypadkach uszkodzić przednie zawieszenie. Zepsutego dnia nawet nie liczymy.

Dla tych, którzy chcą zrobić dobry użytek ze swojego pojazdu latem i zimą przydadzą się takie dodatki jak hak i pług. W ten pierwszy wiele modeli wyposażonych jest fabrycznie. Ten drugi wiąże się z wydatkami, natomiast zimą quad z pługiem to najlepszy i najszybszy sposób na odśnieżenie placu, parkingu, czy podwórka.

Jeśli chcesz ruszyć w naprawdę trudny teren, pomysł także o płytach osłaniających pojazd od dołu. Najczęściej mają one postać aluminiowych osłon o dużej powierzchni zabezpieczających cały spód pojazdu. Ich główną zaletą jest to, że są skuteczne, natomiast największą wadą  - że są kosztowne.

Poza tymi najważniejszymi dodatkami możecie przebierać w grubych katalogach felg, osłon, foteli, grzanych manetek oraz siedzeń (nie każdy twardziel lubi marznąć w czasie jazdy) części tuningowych czy też systemów nawigacji, dzięki czemu wasz pojazd będzie wyglądał i działał dokładnie tak, jak będziecie tego chcieli i potrzebowali.   

Gdzie kupować?

Idealnym miejscem na zakup quada, zarówno nowego, jak i używanego, jest kompetentny i doświadczony salon. W przypadku nowej maszyny sprzedawca będzie w stanie zadać klientowi właściwe pytania, doradzić z doborem maszyny oraz przy jej wyposażeniu. Czterokołowce to dosyć specyficzna dziedzina wiedzy i nie opłaca się zdobywać jej na własną rękę i na własny koszt. Lepiej i taniej wychodzi zdanie się na profesjonalistów.

Jeśli kupujecie używany pojazd, szczególnie renomowanego producenta, w ASO powinniście uzyskać dostęp do jego historii serwisowej. Jeśli właściciel deklaruje, że oferowany pojazd serwisowany był w ASO zgodnie ze wszystkimi wymogami producenta, w komputerach sieci powinien być dokładny tego zapis.

Kompetentni sprzedawcy nie tylko pomogą z doborem odpowiedniej odzieży, ale także odpowiedzą Wam na wszystkie pytania, znacząco rozszerzając to, co my chcieliśmy zasygnalizować Wam w powyższym przewodniku!

Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali
na górę