Quad w trudnym terenie - tajniki prawidłowej eksploatacji

Autor: Lovtza 2015.06.17, 10:50 2 Drukuj

Czterokołowce to pojazdy ze swej natury przygotowane do pracy w skrajnie trudnych warunkach terenowych. Są w stanie pokonywać teren, przez który czasem ciężko przedzierać się na nogach. Aby jednak zachowały pełnię sprawności technicznej, wymagają specjalistycznego serwisu. To trochę jak z czołgami. Tych potężnych pojazdów nie jest praktycznie nic w stanie zatrzymać, ale wojsko wozi je na poligony na lawetach, a większość czasu spędzonego w pracy załogi poświęcają na serwisowanie swoich wozów. Najlepszy nawet sprzęt potrzebuje bowiem właściwej obsługi, szczególnie jeśli mówimy o sprzęcie pracującym w błocie, pyle i wodzie.

Bądź systematyczny

Jeśli chodzi o Twojego quada, musisz być systematyczny w serwisowaniu pojazdu. Sprawdź w instrukcji obsługi co zaleca jego producent i trzymaj się tego, bez przeciągania interwałów serwisowych. Większość renomowanych marek zaleca pierwszy serwis po 300 km od wyjazdu z salonu (pierwszy olej to specjalny środek, ułatwiający dotarcie silnika) i kolejne co 1000 km. Jeden z częściej powielanych błędów serwisowych, to traktowanie quada jak motocykla i serwisowanie maszyny co 5-6 tysięcy kilometrów…

Systematycznie myj również i oglądaj swoją maszynę. Pozwoli to szybko wykryć ewentualne defekty i podjąć działania zaradcze zanim drobna usterka zamieni się w poważną awarię. Większość producentów precyzuje nawet w jaki sposób ich pojazdy powinny być myte. Chodzi tutaj o unikanie mycia pod wysokim ciśnieniem chłodnic (co prowadzi do ich uszkodzenia), łożysk i łączników (co prowadzi do ich zacierania) oraz elementów instalacji elektrycznej (co prowadzi do zwarć).

Regularnie sprawdzaj także stan filtra powietrza. Ma on ogromny wpływ na osiągi i trwałość jednostki napędowej. Jeśli jeździsz dużo w zapylonym otoczeniu (lato, albo wyprawy na pustyni), powinieneś zaglądać do filtra praktycznie po każdej jeździe i jeśli zachodzi taka konieczność – czyścić i nawilżać go. Pilnuj także właściwego stanu chłodnic. Zalepione błotem i trawą nie będą sprawnie odprowadzały ciepła. Jest to szczególnie istotne latem, gdy układ chłodzenia musi pracować na 100% swojej wydajności.

Wrażliwe miejsca

Quad, jak każdy inny pojazd ma kilka wrażliwych miejsc, które wymagają specjalnej troski. O chłodnicach już wspomnieliśmy. Należy uważać na nie tylko podczas mycia, ale także w czasie przedzierania się przez trudny teren. Co prawda w większości wypadków radiatory osłonięte są plastikami i gmolami, ale zawsze przedrzeć się może do nich jakaś gałąź. Wyciek z chłodnicy to prosta droga do poważnego uszkodzenia jednostki napędowej.

Kolejne czułe miejsce quada to półosie napędowe, a szczególnie gumy na tych półosiach. Gumy te potrafią zsunąć się, lub zostać zniszczone. Jeśli nie zauważycie tego na czas, to zamiast wymiany samej gumy, która kosztuje niewielkie pieniądze, będziecie musieli wymienić całą półoś, a to już wydatek rzędu nawet 1500 zł.

Na uszkodzenia i nieumiejętne posługiwanie się (szczególnie blokadami) wrażliwe są także elementy układu przeniesienia napędu. Instrukcje obsługi dokładnie odpisują jak należy posługiwać się przekładnią, jak wykorzystywać blokady, kiedy należy zatrzymać pojazd. Tutaj próby robienia rzeczy na skróty potrafią zakończyć się dużymi kosztami.  

Trafiony zatopiony

W przypadku quadów eksploatowanych w bardzo trudnym terenie mamy do czynienia z dwiema typowymi i potencjalnie bardzo szkodliwymi dla pojazdu sytuacjami. Pierwsza z nich, to zatopienie maszyny. Jak należy wtedy postępować?

Przede wszystkim konieczne jest sprawdzenie, czy woda dostała się do silnika, przy czym mówimy tutaj o zalaniu skrzyni korbowej. Jeśli tak, to konieczne będzie płukanie jednostki napędowej. Dodajmy, że jednorazowe płukanie silnika świeżym olejem niekoniecznie załatwi sprawę. Doświadczeni mechaniki powtarzają taką operację nawet kilkukrotnie, aby mieć pewność, że w czeluściach silnika nie została ani jedna kropla wody.

Warto pamiętać, że przy brodzeniu woda potrafi dostawać się nie tylko do silnika, ale także do np. dyfrów. Wielu użytkowników czterokołowców jeździ z wodą w przekładniach, nie mając tym nawet pojęcia. Rzecz jasna przyspiesza to zużycie podzespołów, ale nieprzyjemna niespodzianka pojawia się, gdy temperatura otoczenia spada poniżej zera. Wtedy ruszenie z miejsca z zamarzniętymi przekładaniami może oznaczać ich kompletnie zniszczenie.

W przypadku zatopienia maszyny instalacja elektryczna powinna nie sprawiać problemów, bo zazwyczaj jest dobrze zabezpieczona. Jeśli jednak pojazd poleży dłużej w wodzie, lub woda ta jest głęboka… wtedy woda potrafi spenetrować wszystkie złącza. Najlepszy sposób? To znalezienie w okolicy suszarni (np. do drewna, lub do owoców) i zamknięcie tam maszyny na całą dobę.  

Drugi typowy przypadek, to przewrócenie quada, lub nawet jego konkretne zrolowanie na dłuższym zboczu. Pamiętajmy o tym, że w przypadku przewróconego pojazdu, olej smarujący silnik może przemieścić się poza skrzynię korbową – wyciec odmami, lub np. przedostać się do obudowy filtra powietrza. Po postawieniu maszyny na koła konieczne jest zatem ustalenie, czy poziom oleju w jednostce napędowej jest taki, jaki być powinien. Zbyt niski poziom oleju grozi bowiem zatarciem pieca.

Po przewróceniu quada sprawdzić należy także czy sprawny jest układ hamulcowy, którego elementy znajdują się na kierownicy. Uszkodzeniu przy rolkach ulec potrafi także dźwignia gazu i reszta osprzętu na kierownicy.

Prawie jak tuning

Gdy zabierasz swojego czterokołowego przyjaciela w naprawdę trudny teren, oszczędź mu pseudotuningu i samoróbek. Efekt może być bowiem odwrotny do zamierzonego. Życie uczy, że najlepiej sprawdzają się fabryczne akcesoria, bo produkowane są z myślą o bezpiecznym i bezproblemowym korzystaniem z pojazdu. Jeśli już chcemy stosować akcesoria od zewnętrznych dostawców, warto aby były to produkty porządnych firm i aby były prawidłowo zainstalowane. Sztandarowy przykład to tanie ogrzewacze siodeł i manetek. Te najtańsze nie dość, że prowadzą do rozładowywania akumulatora, to znane są też przypadku samozapłonu całego pojazdu. Domowej roboty gmole i bumpery prowadzą do uszkadzania (zamiast ochrony) elementy nadwozia. Podobnie jest ze snorklami, które często budowane są domowymi sposobami z rurek kanalizacyjnych PCV. W trudnym terenie, gdzie trzęsie i gdzie jest duży napór wody – takie snorkle najczęściej okazują się nieszczelne z wiadomymi tego konsekwencjami…

Nic trudnego

Wnioski z powyższych wskazówek są jednoznaczne. Quady najlepiej czują się w rękach świadomych i kompetentnych użytkowników. Dobrą wiadomością jest jednocześnie to, że lista spraw o których powinniście pomyśleć i na które powinniście zwrócić uwagę w czasie użytkowanie swojego czterokołowca nie jest przesadnie długa i nie obejmuje skrajnie skomplikowanej tematyki. Odrobina pracy i serca włożona w przygotowanie Waszej maszyny zwróci się z nawiązką w postaci przyjemności z jazdy i niezawodności.

A jeśli macie wątpliwości, warto skonsultować je ze specjalistami. W dobrych salonach i serwisach kompetentni doradcy odpowiedzą na Wasze pytania i pomogą z przygotowanie maszyny. Czterokołowce to dosyć specyficzna dziedzina wiedzy i nie opłaca się zdobywać jej na własną rękę i na własny koszt. Lepiej i taniej wychodzi zdanie się na profesjonalistów.

Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę