Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 101
Pokaż wszystkie komentarzeWitam wszystkich. Dlugoooo sie zastanawiam nad wyborem modelu ...Jedno jest pewne chce nabyc sztuke z salonu 2007 rok . Ogolem zdecydowalem sie na Yamahe.... R6 czy R1? Z jednej strony niemam duzego doswiadczenia w tej klasie motocyklow to wybor powinien byc prosty R6 ! Z drugiej jednak strony ciagnie mnie do R1 bo z praktyki wiadomo ze czym wieksze umiejetnosci motocyklisty tym jednak gdzies tam zaczyna brakowac mocy i chcialo by sie cos nieco mocniejszego. Co myslicie wziasc R1 ostrozniej uczyc sie na niej jezdzic i cieszyc sie jednak wyzsza moca? Czy moze R1 jest zdecydowanie za mocnym sprzetem dla poczatkujacego? Aaaa nie piszcie wez Suzuki 750 i po sprawie . Zdecydowany jestem na Yamahe. Pozdroo
OdpowiedzMoże to co powiem jest śmieszne ale co tam, na TWOIM miejscu kupił bym R1. Miałem podobny problem (mam Mińska 125 typ. 400A) i wszyscy (jestem początkującym motocyklistą) mówili że się zabije, rozwalę głowę (niby za duża moc) ale ja wsiadłem na „miskę” i rura przez tak ok. 2-3 dni nie wykorzystywałem jego pełnej mocy ale potem to „ghost rider” i jakoś żyje wiec ja bym kupił R1 zobaczysz że ją opanujesz na początku będziesz się „bał” mocy ale to ok.2-3 dni na razie hasaj trochę wolniej póki się z nią nie oswoisz ale potem będzie OK. Pozdro dla Ciebie i udanych zakupów sezonu. PUZDRO FOR ALL!!!
OdpowiedzNie mialem nigdy w zyciu motoru i na wiosne kupuje sobie r1:):) nie pytam nikogo co bedzie.. po prostu sam zobacze:):) moim zdaniem mozna siasc na r1 czy na jakas 400 tylko z wyobraznia.. jesli ktos jej nie ma komarek to dla niego trumna:):)
Odpowiedz