Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 62
Pokaż wszystkie komentarzeWitam! w ubiegłym roku zaliczyłem dzwon przy dużej prędkości na ciasnym winklu w lesie leciałem grubo ponad 100 km/h -GŁUPOTA. Wszyscy co widzieli wypadek mówili, że dostałem drugie życie. To prawda, bo fakt, że nie uderzyłem w drzewa obok których przelatywałem już bez motocykla, graniczy z cudem. Motocykl skasowany, a ja mam wybity bark ( moim zdaniem tyłek mój w dużej mierze uchronił kombinezon). NIGDY WIĘCEJ - powiedziałem sobie, a jak będę chciał odkręcić manetkę na maxa, to teraz się 1000 razy zastanowię, czy to jest właściwy moment ( oby tylko na torze). Pozdrawiam i więcej takich artykułów
OdpowiedzBrak odpowiedzi do tego komentarza