Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 79
Pokaż wszystkie komentarzeW kwietniu tego roku sam mialem wywrotke. Ostatecznie nic powaznego. Jechalem przepisowo gdyz ruch byl spory - ok 50km/h. Asfalt byl jeszcze dosc zimny z rana a ja widocznie nie do konca obudzony. Awaryjne hamowanie i wywrotka. W nic nie uderzylem ale motocykl wyladowal na mojej nodze. Zablokowalem dwa pasy ruchu w jedna strone. Pierwsza mysl - ktos zaraz na mnie najedzie. Druga... dziwne, ze jeszcze nikt nie trabi... (!) Niezla chwile zajelo mi wydostanie sie spod motocykla. Kolejna chwile dzwigniecie maszyny i zepchniecie na chodnik. Nikt ze stojacych za mna samochodow nie wybiegl i nie spytal czy moze jednak nie potrzebuje pomocy. Ukradkiem zerknalem na twarze tych siedzacych na wygodnych fotelach kierowcow... Takie beszczelnie obojetne, chyba pelne zadowolenia i cholera wie czego jeszcze... W czerwcu sprzedalem motocykl. Mimo, ze wirus motocyklisty nie minal i pewnie nigdy nie minie, powiedzialem sobie, ze wsiade na motocykl ponownie dopiero kiedy wreszcie minie ta dziwna nagonka, znieczulica i kierowcy samochodow wreszcie zrozumieja, ze jezdnia nalezy nie tylko do nich.
OdpowiedzRozumiem Twoje rozgoryczenie, ale ja nie byłbym w stanie przestać śmigać, bez względu na okoliczności. Cóż żyjemy w takim kraju, a nie innym. Na każdym kroku mamy do czynienia z szarą rzeczywistością. Dziury, koleiny, konwoje ciężarówek, piach na drodze itp. itd. Jednak osobiście uważam, że im nas więcej, tym nasza obecność na drodze zostanie szybciej należycie dostrzeżona. To już nie jest grupa kilku wariatów, tylko ogromna rzesza ludzi śmigająca jednośladami. Prędzej czy później wszyscy muszą to dostrzec. Życzę Tobie i nam wszystkim, aby jak najszybciej nastały takie czasy w których wrócisz na ulicę na jednośladzie. Pozdro!
OdpowiedzJa mam wirusa skuterzysty, jutro jadę zarejestrować skuter i jazda, już doczekać się nie mogę kiedy będę mógł legalnie na nim jeździć, póżno go złapałem, bo mam już 31 lat :)
Odpowiedz