Trzeci duży tor wyścigowy budowany w Hiszpanii. Może na nim wystartować MotoGP
Choć kibice z Hiszpanii nie mogą narzekać na brak rund MotoGP w ich kraju, to wkrótce do obiektów zlokalizowanych w Barcelonie i Aragonii może dołączyć trzeci tor. Budują go David Garcia i jego ojciec - Nono Garcia, którzy prowadzą dobrze znany polskim motocyklistom obiekt w Almerii.
Nowy obiekt ma powstać 35 km od Sevilli i dostał już pozwolenie na budowę. Nitka ma mieć długość 4,5 km i 16 zakrętów, w tym 10 prawych i 6 lewych. Prosta będzie miała długość 770 metrów. Ojciec i syn mają do dyspozycji 56 hektarów terenu. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to pierwsza runda MotoGP mogłaby się odbyć w 2024 roku, o ile Dorna będzie zainteresowana włączeniem kolejnego obiektu do kalendarza. Jak informuje El Confidencial, mężczyźni czekali cztery lata na rozpoczęcie realizacji swoich planów.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
David Garcia jest prezesem grupy Spain Circuits, która zrzesza obiekty w Sevilli, Almerii, Andaluzji oraz Iberii. Wszystkie obiekty są w stu procentach w rękach prywatnych, bez udziału państwa. Czy nowy tor ma szanse na pojawienie się MotoGP? Podczas niedawnego przedłużania umów z pozostałymi hiszpańskimi obiektami Dorna skonstruowała je tak, że promotor nie daje gwarancji rozegrania rund co roku i tory będą rotować. Oczywiście wszystko może się zmienić, jeżeli promotor MotoGP zdecyduje się np. na kolejne zwiększenie liczby rund. Nie można również zapominać o Mistrzostwach Świata Superbike, które mają znacznie krótszy kalendarz, choć w trakcie jednej rundy zawodnicy klasy Superbike startują trzy razy, a Supersport - dwa.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze